Czy jeden z najtrudniejszych projektów inwestycyjnych w Polsce wreszcie znajdzie swoje szczęśliwe zakończenie? PKN Orlen właśnie ogłosił przełomową umowę, która nie tylko ratuje setki miejsc pracy, ale ma też uczynić koncern petrochemicznym gigantem w skali Europy.
Miliardowe przejęcie w III kwartale 2026
Sprawa jest konkretna i opiewa na ogromne kwoty. Orlen zawarł przedwstępną umowę nabycia wszystkich pozostałych akcji Grupy Azoty Polyolefins (GAP), w której już teraz posiada 17,3 proc. udziałów. Łączna wartość transakcji, obejmującej zakup akcji i finansowanie restrukturyzacji, to astronomiczne 1,35 miliarda złotych.
„Rozwiązanie kwestii Projektu Polimery Police to dla Grupy Azoty punkt zwrotny oraz rozwiązanie pierwszego z najistotniejszych problemów inwestycyjnych i finansowych” – powiedział prezes Grupy Azoty Marcin Celejewski, cytowany przez Parkiet.
Zamknięcie tej gigantycznej transakcji planowane jest na III kwartał 2026 roku. Warunkiem jest jednak dopełnienie kilku kluczowych formalności: zakończenie postępowania układowego w GAP, zawarcie porozumień z wierzycielami i oczywiście uzyskanie niezbędnych zgód administracyjnych.
Produkcja w 2027? Szef Orlenu stawia ambitny cel
A co potem? Prezes Orlenu, Ireneusz Fąfara, nie owijał w bawełnę podczas konferencji w Ministerstwie Aktywów Państwowych.
„Sądzimy, że Grupa Azoty Polyolefins – pewnie zmienimy jej nazwę – rozpocznie swoją produkcję w 2027 r.” – zapowiedział Fąfara.
Dlaczego dopiero za trzy lata? Powód jest prosty, choć niepokojący. Projekt jest niedokończony. Jak przyznał szef Orlenu, przez najbliższy rok i początek przyszłego roku koncern będzie musiał dokończyć inwestycję. Co ciekawe, szacuje on, że kwota dodatkowych środków potrzebnych do uruchomienia produkcji może być zbliżona do kwoty samego zakupu!
„Przeszacowany, źle wyceniony, źle prowadzony”
Fąfara nie krył krytycznej oceny historii Polimerów Police. Określił go jako „najbardziej skomplikowany proces restrukturyzacyjny w Polsce”, a sam projekt nazwał „przeszacowanym, źle wycenionym, źle przygotowanym i źle prowadzonym”.
Negocjacje były niezwykle trudne i trwały półtora roku. „Musieliśmy zbudować wizję tego, co chcemy zrobić i jak to chcemy zrobić. Musieliśmy sprawdzić jakość tego, co zbudowano i co jeszcze musi być dokończone” – tłumaczył prezes.
Ratunek dla 400 miejsc pracy i nowa strategia Azotów
Mimo wszystkich wyzwań, transakcja ma ogromne znaczenie społeczne i strategiczne. Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podkreślił, że uratowanych zostanie 400 miejsc pracy.
Dla Grupy Azoty to szansa na powrót do korzeni. Jak wskazał minister Balczun, umowa pozwoli skupić się na tym, co dla spółki najważniejsze – na produkcji nawozów, kluczowej dla bezpieczeństwa żywnościowego kraju. Prezes Celejewski dodał, że to pierwszy krok w rozwiązywaniu gigantycznych problemów firmy.
Ugoda z Hyundaiem i mechanizm earn-out
Kluczem do finalizacji było porozumienie prawne. W ramach transakcji zawarta została ugoda pomiędzy GA Polyolefins a Hyundai Engineering Co. (HEC), przy udziale Orlenu jako gwaranta. Kończy ona spory związane z umową z maja 2019 roku na realizację projektu „pod klucz”.
Co ważne dla byłych właścicieli, transakcja przewiduje mechanizm earn-out. Oznacza to, że wybrani interesariusze – w tym Grupa Azoty Police – będą mogli uczestniczyć w ewentualnych przyszłych zyskach spółki. Podmiotem zobowiązanym do wypłaty będzie oczywiście Orlen.
Wielka petrochemiczna wizja Orlenu
Pomimo trudnej sytuacji w branży petrochemicznej, którą Fąfara określił jako mającej „ciężkie czasy”, koncern patrzy w przyszłość z optymizmem.
„Wierzymy, że od mniej więcej 2027 r. nastąpi zmiana makroekonomiczna i będzie można patrzeć zupełnie inaczej na rozwój przemysłu petrochemicznego” – dodał prezes.
I tu dochodzimy do sedna strategii. Orlen konsekwentnie buduje swoją pozycję w segmencie petrochemicznym.
„I to było bardzo wyraźnie zaznaczone w naszej strategii. W połączeniu z nowo budowaną Nową Chemią będziemy jednym z największych producentów petrochemicznych w Europie” – podkreślił Ireneusz Fąfara.
Miliardowe przejęcie, ratunek dla setek miejsc pracy i wizja bycia europejskim liderem – to nie jest zwykły dzień w polskiej gospodarce. Teraz pozostaje czekać na III kwartał 2026 roku i pierwsze efekty tej historycznej transakcji.









