Rada Ministrów po raz drugi zajęła się opodatkowaniem fundacji rodzinnych. Tym razem przyjęła projekt nowelizacji ustaw o PIT i CIT, który podnosi stawkę podatku od świadczeń wypłacanych beneficjentom z 15 do 19 proc. Pierwszą nowelizację zawetował prezydent Karol Nawrocki.
Zmiany mają wejść w życie 1 stycznia 2027 r. Wyższa stawka obejmie również ukryte zyski oraz mienie przekazane w związku z rozwiązaniem fundacji. Ministerstwo Finansów tłumaczy, że chodzi o uszczelnienie przepisów i przeciwdziałanie wykorzystywaniu fundacji rodzinnych głównie do optymalizacji podatkowej, a nie do pomnażania i zarządzania rodzinnym majątkiem.
Co zakłada projekt?
Resort finansów po konsultacjach publicznych złagodził część propozycji. Zamiast trzyletniego lock-upu na aktywach wprowadzony ma zostać dwuletni okres blokady. Ma być liczony od końca roku kalendarzowego, w którym mienie wniesiono lub przekazano do fundacji. Blokada obejmie tylko aktywa nabyte nieodpłatnie, a wyjątkiem będzie zbycie w wyniku nakazu organu władzy publicznej.
Projekt przewiduje zwolnienie z PIT świadczeń dla zstępnych rodzeństwa fundatora. Chodzi m.in. o bratanków, bratanice, siostrzeńców i siostrzenice oraz ich dalszych zstępnych, a także zstępnych pasierbów. Do końca 2027 r. będzie można bez podatku zwrócić z fundacji nieruchomości i prawa majątkowe do poprzedniego właściciela. Nie musi to być fundator; wystarczy, że osoba ta była właścicielem majątku bezpośrednio przed jego wniesieniem lub nieodpłatnym przekazaniem.
W noweli doprecyzowano też opodatkowanie przychodów fundacji z najmu krótkoterminowego. Katalog ukrytych zysków zostanie rozszerzony o nowe regulacje dotyczące pożyczek, a do tej kategorii wejdą też niektóre umorzone, przedawnione lub odpisane jako nieściągalne należności. Dochody osiągane przez spółki transparentne podatkowo mają być opodatkowane co do zasady tylko w zakresie, w jakim nie korzystałyby ze zwolnienia, gdyby zostały osiągnięte bezpośrednio przez fundację. Fundacje rodzinne zostaną objęte regulacjami o zagranicznych jednostkach kontrolowanych (CFC), z możliwością odliczenia dywidend oraz dochodów ze zbycia udziałów w proporcji odpowiadającej dochodom CFC zwolnionym na poziomie fundacji. Exit tax pojawi się dopiero wtedy, gdy Polska utraci prawo do opodatkowania dochodów ze zbycia składnika majątku przeniesionego poza kraj.
Ekspertka: preferencja nie była przypadkowa
Anna Turska-Tomczykowska, doradca podatkowy i partner zarządzająca w kancelarii Tomczykowski Tomczykowska, tłumaczy: „Ta preferencja podatkowa nie była przypadkowym dodatkiem do fundacji rodzinnej”. Przypomina, że obecny system składa się z dwóch poziomów: 15-proc. CIT fundacji i ewentualnego PIT beneficjenta. Fundator i najbliższa rodzina korzystają dziś ze zwolnienia z PIT, dalsi członkowie rodziny mogą płacić 10 proc., a inni beneficjenci 15 proc. Po zmianie pierwszy poziom wzrośnie do 19 proc., co dla fundatora i osób zwolnionych z PIT oznacza w praktyce wzrost podstawowego obciążenia wypłaty o cztery punkty procentowe. Ekspertka przyznaje, że podwyżka nie niszczy konstrukcji fundacji, ale zmniejsza ekonomiczną premię za pozostawienie kapitału w strukturze wielopokoleniowej.
To element większego pakietu
To samo posiedzenie Rady Ministrów przyniosło jednak znacznie więcej zmian. Przyjęto pakiet nowelizacji ustaw o PIT, CIT i ryczałcie oraz podwyżkę opłaty cukrowej; dokumenty skierowano do Sejmu. Nowa skala PIT ma mieć trzy stawki: 12 proc. do 130 tys. zł, 24 proc. między 130 a 150 tys. zł oraz 32 proc. powyżej 150 tys. zł. Jak podaje rp.pl, na zmianie ma skorzystać około 3,5 mln podatników, a maksymalna korzyść wyniesie 3,6 tys. zł rocznie. Koszt operacji dla budżetu oszacowano – według biznes.interia.pl – na 57,7 mld zł w ciągu dekady.
Żeby sfinansować ulgi, największe korporacje również odczują podwyżkę: firmy z przychodami powyżej 50 mln euro w poprzednim roku zapłacą 22 proc. zamiast 19 proc. Podwyżka nie obejmie banków. Osoby fizyczne z dochodami przekraczającymi 1 mln zł rocznie będą odprowadzać daninę solidarnościową według stawki 5 proc. zamiast 4 proc. Według rp.pl taka zmiana obejmie około 39 tys. ludzi. Limit przychodów dla ryczałtu spadnie z 2 mln euro do 250 tys. euro, czyli około 1 mln zł rocznie. Według rp.pl prawo do tej formy rozliczeń straci około 43 tys. przedsiębiorców. Opłata cukrowa wzrośnie maksymalnie z 1,20 do 1,80 zł za litr napoju, a opłata za dodatek kofeiny lub tauryny – z 10 groszy do 1 zł.
Cały pakiet trafił do Sejmu. Zmiany w podatkach mają obowiązywać od 1 stycznia 2027 r.









