Czy można jednocześnie świętować ogromny wzrost sprzedaży i mierzyć się z konsekwencjami naruszenia umów z obligatariuszami? Okazuje się, że tak, a dowodem są najnowsze komunikaty Dadelo S.A. z parkiet.com. Spółka z Bydgoszczy właśnie podała wstępne wyniki za pierwszy kwartał 2026 roku i… są one naprawdę imponujące.
Rekordowy początek roku
Zarząd Dadelo S.A. poinformował, że wstępna wysokość przychodów netto ze sprzedaży w I kwartale 2026 roku wyniosła 139 030 tys. zł. To oznacza wzrost o aż 67,29% w porównaniu z tym samym okresem roku poprzedniego, kiedy to spółka osiągnęła 83 106 tys. zł.
„Głównymi czynnikami wzrostu są: rosnąca oferta sklepu internetowego, popularność marki Centrumrowerowe.pl oraz otwarcie nowych sklepów stacjonarnych (Rzeszów i Zabrze w br.)” – czytamy w raporcie.
I tu pojawia się pierwsza ciekawa informacja. Spółka wskazuje, że dodatkowe zakupy towarów ze środków z emisji obligacji przełożyły się na wysokie rozpoczęcie sezonu. I to pomimo bardzo mroźnej zimy w styczniu i lutym. Ale właśnie te obligacje stały się źródłem pewnych komplikacji.
Druga strona medalu – naruszenie kowenantów
Kilka dni wcześniej, 31 marca, Dadelo S.A. opublikowało uzupełnienie wcześniejszego raportu ESPI. I tu sprawa robi się poważniejsza. Spółka poinformowała, że na dzień 31 grudnia 2025 roku przekroczyła dwa kluczowe wskaźniki finansowe opisane w Warunkach Emisji Obligacji: Wskaźnik Kapitałowy oraz Wskaźnik EBITDA.
Co to oznacza w praktyce? Otóż obligatariusze zyskali prawo do złożenia żądania wykupu obligacji zgodnie z warunkami emisji. To nie wszystko.
„Niezależnie od powyższego, wskazane wyżej przekroczenie kowenantów, w sytuacji niezgłoszenia żądania wykupu, dla obligatariuszy będzie oznaczać zwiększenie za kolejny okres odsetkowy, marży o 0,5 pkt procentowych” – podano w komunikacie.
Strategiczny zakup za pieniądze z obligacji
Spółka wyjaśnia przyczynę tego stanu rzeczy. Naruszenie kowenantów miało miejsce w wyniku zakupu znacznej ilości towaru po bardzo atrakcyjnych cenach. Sprzedaż tego towaru spółka planuje zrealizować w 2026 roku.
I tu koło się zamyka. To właśnie te zakupy, sfinansowane z emisji obligacji, przyczyniły się – według zarządu – do tak doskonałych wyników sprzedażowych w pierwszym kwartale. Spółka postawiła na agresywną strategię zakupową, licząc na szybką odsprzedaż i wysokie marże. Pierwsze efekty widać w sprzedaży, ale finansowo odbiło się to na wskaźnikach.
Co dalej?
Zarząd podkreślił, że zdecydował się na uzupełnienie raportu, ponieważ sytuacja może mieć potencjalnie istotny wpływ na wycenę instrumentów finansowych i podejmowanie decyzji inwestycyjnych przez uczestników rynku.
Teraz wszystko w rękach obligatariuszy. Czy skorzystają z prawa do żądania wykupu? Czy może zaakceptują wyższą marżę, licząc na dalszy dynamiczny rozwój spółki, który właśnie potwierdził rekordowy kwartał?
Dadelo S.A. stoi przed ciekawym wyzwaniem. Z jednej strony ma powód do dumy i optymizmu, z drugiej – musi uporać się z konsekwencjami swojej ekspansywnej strategii. Kolejne kwartały pokażą, czy zakupowa ofensywa była strzałem w dziesiątkę, który z nawiązką zrekompensuje koszty finansowe.









