Blog

  • Węgry na drodze do euro? Latem poznamy ocenę Komisji Europejskiej

    Węgry na drodze do euro? Latem poznamy ocenę Komisji Europejskiej

    Czy węgierski forint ma przed sobą ostatnie lata? Po zwycięstwie wyborczym nowy rząd w Budapeszcie jasno stawia na integrację ze strefą euro, a latem tego roku poznamy oficjalną ocenę jego postępów.

    Nowy kurs Budapesztu

    Magyar, który w kampanii wyborczej zapowiadał „powrót Węgier do Europy”, wyraźnie wskazał, że przyjęcie euro jest jednym z kluczowych celów jego ugrupowania. Dzień po zwycięstwie swojej partii TISZA w wyborach parlamentarnych, na poniedziałkowej konferencji prasowej, polityk potwierdził, że jego rząd będzie dążył do zastąpienia forinta wspólną walutą europejską.

    A tu ciekawostka – rynki już zareagowały pozytywnie na te zapowiedzi. Węgierski forint umocnił się do poziomu niespotykanego od czterech lat, co może być sygnałem pozytywnego odbioru planów nowego rządu przez inwestorów.

    Zobowiązanie, ale bez harmonogramu

    Rzecznik Komisji Europejskiej, Balazs Ujvari, przypomniał o unijnych zobowiązaniach. Zgodnie z traktatami, wszystkie państwa członkowskie, z wyjątkiem Danii, są zobowiązane do przystąpienia do strefy euro. Dania wynegocjowała sobie umowę o wyłączeniu.

    „Oczywiście to poszczególne kraje decydują o tempie swojego przystosowania do wspólnej waluty, a harmonogram nie jest narzucony odgórnie” – zaznaczył Ujvari.

    Oznacza to, że choć cel jest wspólny, to każdy kraj sam wyznacza sobie ścieżkę i tempo dojścia do euro.

    Latem czeka nas raport konwergencji

    Komisja Europejska co dwa lata publikuje raport konwergencji, oceniający postępy państw w spełnianiu kryteriów niezbędnych do przyjęcia euro. Ostatni taki dokument sporządzono w czerwcu 2024 roku.

    A teraz najważniejsza informacja: kolejny raport zostanie opublikowany latem tego roku i znajdą się w nim także Węgry. Będzie to kluczowy moment oceny realnych postępów Budapesztu na drodze do euro.

    Kto jeszcze nie jest w klubie euro?

    Obecnie strefa euro obejmuje 21 państw Unii Europejskiej. Ostatnim krajem, który dołączył do eurolandu, była Bułgaria na początku 2024 roku.

    Pozostałe sześć państw członkowskich nadal posługuje się własnymi walutami. Poza Węgrami są to: Polska, Czechy, Rumunia, Szwecja i Dania.

    Cztery kamienie milowe do euro

    Droga do wspólnej waluty nie jest prosta. Aby wejść do strefy euro, państwa muszą spełnić cztery kryteria konwergencji:

    1. Stabilność cen – czyli utrzymanie niskiej inflacji.
    2. Stabilne finanse publiczne – deficyt budżetowy musi być poniżej 3% PKB, a dług publiczny poniżej 60% PKB.
    3. Stabilność kursu walutowego – wymaga uczestnictwa w mechanizmie ERM II (tzw. poczekalni strefy euro) przez co najmniej dwa lata bez poważnych wahań kursowych.
    4. Zbieżność długoterminowych stóp procentowych – średnia nominalna stopa procentowa może być wyższa o maksymalnie 2 pkt. proc. od średniej w trzech krajach UE o najniższej inflacji.

    Latem, gdy KE opublikuje swój raport, dowiemy się, jak blisko spełnienia tych warunków są Węgry. Jedno jest pewne – polityczny kierunek został wyraźnie wytyczony, a forint już na tym skorzystał.

  • XRP po 9 latach w pułapce trójkąta. Czy to już koniec wielkiej konsolidacji?

    XRP po 9 latach w pułapce trójkąta. Czy to już koniec wielkiej konsolidacji?

    Czy można przez niemal dekadę poruszać się w tym samym, technicznym scenariuszu? Okazuje się, że tak, a najlepszym przykładem jest kryptowaluta XRP. Od 2017 roku jej kurs uderza w górny opór, zostaje odrzucony i cofa się na rosnącą linię wsparcia. Ten 9-letni trójkąt zwyżkujący na wykresie miesięcznym to jeden z najbardziej obserwowanych układów na całym rynku.

    A teraz, w połowie kwietnia 2026 roku, zbieżność kilku sygnałów sprawia, że uwaga analityków znów jest skupiona na tym tokenie. Czy wieloletnia konsolidacja wreszcie dobiegnie końca?

    Kluczowy test na poziomie 0,75–0,80 USD

    Po ostatnim odrzuceniu w sierpniu 2025 roku, analityk Ali Charts obserwuje ponowny test makro wsparcia między 0,75 USD a 0,80 USD. Uznaje tę strefę za ostatnią „komfortową” okazję do akumulacji przed ewentualnym wybiciem.

    The next $XRP bull market will be huge! XRP is currently trading inside a giant 9-year ascending triangle on the monthly chart. Since 2017, the script has remained the same: XRP hits the upper resistance (X-axis), gets rejected, and retraces to find its floor at the rising…
    — Ali Charts (@alicharts) April 12, 2026

    Jego ocena jest jednoznaczna: „Kiedy 9-letnia konsolidacja w końcu zostanie przełamana, ruch jest zazwyczaj historyczny”. Te słowa elektryzują rynek, zwłaszcza że formacja rozwija się od niemal całej historii notowań tokena.

    Napięcie rośnie także na wykresie dziennym

    Ale to nie wszystko! Od szczytu z lipca 2025 roku formuje się również duży trójkąt zniżkujący. Kurs XRP znajduje się obecnie dokładnie w jego wierzchołku – punkcie zbieżnym spadkowej linii trendu i poziomego wsparcia w okolicach 1,30 USD.

    Taka kompresja zawsze rozwiązuje się poprzez gwałtowny ruch. Bezpośrednim oporem jest teraz środkowa linia wstęgi Bollingera na poziomie 1,3399 USD, a kolejnym celem górna wstęga przy 1,3871 USD. Wskaźnik RSI na poziomie 43,20 jest neutralny, choć wykazuje wczesne oznaki odbicia.

    Czy rynek opcji już wyczuwa przełom?

    Tu dochodzimy do najciekawszego sygnału. Rynek opcji na XRP odnotował gwałtowny wzrost wolumenu o 215,78%, który osiągnął poziom 3,76 miliona dolarów. To jasny znak, że ktoś zajmuje pozycje pod duży, nadchodzący ruch cenowy.

    Otwarte zainteresowanie utrzymuje się na poziomie 2,42 miliarda dolarów, znacznie powyżej linii bazowej sprzed 2025 roku. To sugeruje, że kapitał instytucjonalny nie wycofał się z rynku mimo miesięcy bocznego ruchu ceny. Wskaźnik Long/Short na Binance wynosi 2,59, a czołowi traderzy wykazują nastawienie na wzrosty w stosunku 2,81x.

    Nie tylko technika – nadchodzi zmiana narracji

    Równolegle XRP Ledger szykuje się do zabrania głosu na Paris Blockchain Week. 15 kwietnia Markus Infanger, wiceprezes RippleX, weźmie udział w rozmowie o przejściu blockchaina z roli klasy aktywów do roli podstawowej infrastruktury rynkowej.

    Sesja ma pokazać, jak organizacje finansowe zaczynają postrzegać tę technologię jako narzędzie usprawniające procesy, a nie wyłącznie jako instrument spekulacyjny. XRP Ledger ma być w tym centralnym przykładem.

    Co dalej z XRP?

    Zestawienie jest nie do zignorowania: 9-letni wzorzec techniczny osiągający punkt kulminacyjny, eksplozja wolumenu opcji wskazująca na pozycjonowanie się dużych graczy oraz narracja infrastrukturalna prezentowana na ważnej branżowej konferencji.

    Czy to zapowiedź historycznego przełamania, czy kolejne odrzucenie od oporu? Jedno jest pewne – odpowiedź może nadejść szybciej, niż większość uczestników rynku się spodziewa. Po blisko dekadzie oczekiwania, rynek jest gotowy na ruch. Teraz tylko pytanie – w którą stronę?

  • Miliard euro w trzy miesiące! Polski rynek nieruchomości komercyjnych startuje z impetem

    Miliard euro w trzy miesiące! Polski rynek nieruchomości komercyjnych startuje z impetem

    Czy polski rynek nieruchomości komercyjnych w końcu odzyskał pełną prędkość? Pierwsze dane za 2026 rok mówią same za siebie i są naprawdę imponujące.

    Wartość transakcji inwestycyjnych w pierwszym kwartale przekroczyła 1 miliard euro (4,3 mld zł). To najlepsze otwarcie roku od czterech lat! Według danych Colliersa, wolumen był o 40 proc. wyższy niż w analogicznym okresie 2025 roku i najwyższy od 2022 roku.

    Kto kupuje i co?

    W pierwszym kwartale sprzedano łącznie 54 obiekty na podstawie 26 umów, co świadczy o wysokiej płynności rynku. Które sektory przyciągnęły najwięcej kapitału?

    • Sektor magazynowy – bezkonkurencyjny lider z 44 proc. udziałem w rynku.
    • Retail – na drugim miejscu z 32 proc. udziałem.
    • Biurowy – odpowiadał za 20 proc. transakcji.

    „Skala wolumenu zrealizowanego w pierwszym kwartale oraz struktura transakcji wskazują na wzrost gotowości inwestorów do podejmowania decyzji kapitałowych” – mówi Piotr Mirowski z Colliersa, cytowany przez pb.pl.

    Giganci w akcji

    Pierwsze miesiące roku przyniosły kilka spektakularnych transakcji. W sektorze logistycznym firma WP Carey sprzedała portfel ośmiu obiektów o łącznej powierzchni ponad 150 tys. m kw. za 169 mln EUR w transakcji sprzedaży z najmem zwrotnym.

    Na rynku handlowym Shopper Park Plus przejął osiem centrów handlowych należących do Ceetrus i Auchan. Wartość tego portfela wyceniono na ponad 210 mln EUR (blisko 900 mln zł). To jedna z największych transakcji w tym segmencie od lat!

    Skąd płynie kapitał?

    Najbardziej aktywni byli inwestorzy z regionu Europy Środkowej i Wschodniej, Stanów Zjednoczonych oraz Europy Zachodniej. Ale tu czeka nas prawdziwa rewolucja.

    Eksperci z niecierpliwością wypatrują polskich inwestorów, którzy w 2025 roku ulokowali na rynku około 800 mln EUR, osiągając rekordowy 18-procentowy udział w całkowitym wolumenie. To niemal trzykrotnie więcej niż średnia z ostatnich pięciu lat!

    „Na ten spektakularny wzrost złożyło się wiele przyczyn. Globalne fundusze inwestujące w Polsce długoterminowo w aktywa o stabilnych stopach zwrotu po wybuchu wojny w Ukrainie zaprzestały nowych akwizycji, a w ich miejsce zaczął wchodzić kapitał naszego regionu” – tłumaczy Piotr Mirowski.

    Dlaczego Polska jest atrakcyjna?

    Kluczowe są trzy czynniki. Po pierwsze, rynek jest przewidywalny i działa w przejrzystych ramach prawnych. Po drugie, dochody z najmu są w większości denominowane w euro. Po trzecie – i to ważne – próg wejścia jest dużo niższy niż na Zachodzie.

    Ceny dobrych biurowców w Warszawie sięgają 5-6 tys. EUR za metr, a na rynkach regionalnych nawet 2,5 tys. EUR. To o połowę taniej niż w Niemczech czy Francji przy podobnej, a nawet wyższej jakości.

    Jak inwestują Polacy?

    Według Colliersa polscy inwestorzy najczęściej koncentrują się na transakcjach o wartości 25–40 mln EUR. Minimalny próg wejścia to około 10 mln EUR (nieco ponad 40 mln zł), co w praktyce oznacza potrzebę 10–15 mln zł kapitału własnego.

    Reszta finansowana jest długiem bankowym, który – jak podkreślają eksperci – jest dziś szeroko dostępny i atrakcyjnie wyceniony. Banki są skłonne finansować zakupy przy kosztach długu rzędu 4,5 proc. rocznie, podczas gdy stopy zwrotu z najlepszych aktywów przekraczają 6 proc.

    Co dalej?

    Czy ten impet się utrzyma? Analitycy z JLL wskazują, że wartość transakcji w I kwartale potwierdza kontynuację wzrostowego trendu obserwowanego od 2023 roku. Na horyzoncie widać finalizację kolejnych znaczących transakcji we wszystkich sektorach.

    „Obecne wskaźniki na polskim rynku nieruchomości komercyjnych wskazują na silną dynamikę i zapowiadają aktywny rok dla tej branży” – ocenia Dmytro Havrylenko z JLL w rozmowie z Parkietem.

    Niepewność związana z sytuacją geopolityczną może nawet… działać na korzyść Polski. Część kapitału, który wcześniej był kierowany na Bliski Wschód, może zostać przeniesiona do Europy, w tym do regionu CEE.

    Jedno jest pewne – start 2026 roku pokazuje, że polski rynek nieruchomości komercyjnych ma się znakomicie i wciąż przyciąga uwagę dużych, instytucjonalnych graczy. A z rosnącą aktywnością polskiego kapitału, dynamika może być jeszcze większa!

  • Walne Zgromadzenia w ruchu: Legimi i Partner-Nieruchomości publikują uchwały

    Walne Zgromadzenia w ruchu: Legimi i Partner-Nieruchomości publikują uchwały

    Czy zastanawialiście się, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami walnych zgromadzeń spółek giełdowych? Dwie notowane firmy właśnie opublikowały oficjalne komunikaty, a my mamy dla Was kluczowe szczegóły.

    Legimi SA: Uchwały podjęte

    Spółka Legimi SA opublikowała komunikat dotyczący treści uchwał podjętych przez Walne Zgromadzenie. Co ważne, w materiale znalazły się również informacje o ogłoszeniu przerwy w obradach. Cała oficjalna treść znajduje się w załącznikach do raportu.

    Komunikat został opublikowany 3 kwietnia 2026 roku o godzinie 16:50:51. Dokumenty podpisali członkowie zarządu: Mateusz Frukacz (Członek Zarządu) oraz Mikołaj Małaczyński (Prezes Zarządu).

    „Poniższe streszczenie ma charakter wyłącznie informacyjny i zostało przygotowane przy wykorzystaniu sztucznej inteligencji. Oficjalną wersją komunikatu jest pełna treść zawarta w załącznikach do raportu.”

    Partner-Nieruchomości SA: Kolejne uchwały

    Ale to nie koniec newsów! Kolejna spółka – Partner-Nieruchomości SA – opublikowała bardzo podobny komunikat. Tutaj również chodzi o treść uchwał podjętych przez Walne Zgromadzenie wraz z informacjami o przerwie w obradach.

    Tym razem data publikacji to 14 kwietnia 2026 roku o 15:33:38. Komunikat podpisał Roman Kosiński, który figuruje jako członek zarządu spółki.

    Ważne ostrzeżenie dla inwestorów

    Oba komunikaty zawierają identyczne, kluczowe ostrzeżenie. Parkiet.com, publikując te materiały, jasno zaznacza:

    „Przed podjęciem decyzji inwestycyjnych należy zapoznać się z pełną treścią raportu i wszystkich załączników. Notoria SA nie ponosi odpowiedzialności za decyzje podjęte na podstawie streszczenia wygenerowanego przez sztuczną inteligencję.”

    Mówiąc wprost: te streszczenia są tylko punktem wyjścia. Prawdziwa treść uchwał, która może zawierać kluczowe informacje o przyszłości spółek, znajduje się w oficjalnych załącznikach PDF.

    Co dalej?

    Dla inwestorów śledzących te spółki to wyraźny sygnał. Zarówno Legimi SA, jak i Partner-Nieruchomości SA przeszły przez proces walnych zgromadzeń, podjęły uchwały, a teraz oficjalnie je publikują.

    Kluczowe dokumenty to:

    • Dla Legimi: 20260403Legimi EBI72026Treść Uchwał NWZ.pdf i 20260403TreśćUCHWAŁY PODJĘTE_NWZ.pdf
    • Dla Partner-Nieruchomości: podpis RK RB 132026treść raportu.pdf i podpis RK RB 132026załącznik do raportu.pdf

    To właśnie w tych plikach znajdziecie pełny obraz tego, co postanowili akcjonariusze obu spółek. Czy będą to decyzje o dywidendach? O nowych inwestycjach? O zmianach w zarządzie? Odpowiedzi są w załącznikach.

    Pamiętajcie: na giełdzie diabeł tkwi w szczegółach, a w tym przypadku – w oficjalnych dokumentach. Zanim podejmiecie jakiekolwiek decyzje, zajrzyjcie do źródła!

  • Verbicom zgarnia lukratywny kontrakt od ENEA Operator. O co chodzi w projekcie za prawie 2,3 mln zł?

    Verbicom zgarnia lukratywny kontrakt od ENEA Operator. O co chodzi w projekcie za prawie 2,3 mln zł?

    Czy to właśnie taki impuls, na który czekali inwestorzy? Spółka Verbicom S.A. nie tylko wygrała przetarg, ale już podpisała konkretną, wartą miliony złotych umowę z energetycznym gigantem. To nie są już tylko zapowiedzi – to fakt, który ma realnie wpłynąć na księgi firmy.

    Zwycięski przetarg i natychmiastowa realizacja

    Sprawa ruszyła błyskawicznie. Pod koniec marca Verbicom poinformował, że został wybrany jako najkorzystniejszy wykonawca w przetargu ogłoszonym przez ENEA Operator sp. z o.o. Wartość złożonej oferty wyniosła wtedy 2.813.748,00 zł brutto. Firma od razu zaznaczyła, że informację tę uznaje za poufną ze względu na potencjalny wpływ na jej przyszłą sytuację finansową.

    I tu pojawia się najlepsza część. Nie trzeba było długo czekać. Jak podał portal pb.pl, 14 kwietnia Verbicom podpisał z ENEA Operator finalną umowę. To oficjalne przypieczętowanie zwycięstwa w przetargu.

    Na czym polega kluczowy projekt?

    To nie jest zwykłe zlecenie. Przedmiotem kontraktu jest realizacja projektu polegającego na integracji stacjonarnych systemów głosowej łączności dyspozytorskiej oraz połączeniu ich z systemem radiowym TETRA. Ten ostatni jest wykorzystywany m.in. w służbach i infrastrukturze krytycznej.

    Dlaczego to takie ważne? Jak wskazano w materiałach, rozwiązanie ma kluczowe znaczenie dla sprawnej komunikacji w sieci energetycznej. Chodzi szczególnie o sytuacje awaryjne i zarządzanie pracą całego systemu dystrybucyjnego. W skrócie: Verbicom ma za zadanie usprawnić i zabezpieczyć jeden z najważniejszych procesów w energetyce.

    Twarde liczby i konkretne terminy

    Przejdźmy do sedna. Łączne wynagrodzenie dla Verbicom za realizację tego projektu wynosi 2.287.600 zł netto. Płatności będą realizowane etapowo, po zakończeniu kolejnych faz, zgodnie z harmonogramem umowy.

    A co z czasem? Tutaj też są konkretne zapisy. Realizacja całego projektu ma potrwać 24 tygodnie. Co istotne, termin ten będzie liczony od momentu, w którym zamawiający (ENEA Operator) poinformuje o gotowości do rozpoczęcia prac. Na przekazanie tej informacji ENEA Operator ma maksymalnie 8 tygodni od podpisania umowy.

    Co to oznacza dla Verbicom?

    Verbicom, notowany na NewConnect od 2008 roku, specjalizuje się właśnie w takich rozwiązaniach. Jego portfolio to systemy komunikacji dla biznesu i instytucji, integracja systemów IT, rozwiązania dla call center oraz infrastruktura sieciowa i bezpieczeństwo. Ten kontrakt idealnie wpisuje się w jego kluczowe kompetencje.

    Umowa zostanie podpisana w terminie i miejscu wskazanym przez Zamawiającego – zapowiadał Verbicom w marcowym raporcie. I słowa dotrzymał.

    To nie tylko kolejny projekt. To potwierdzenie, że spółka z Poznania ma technologię i know-how, by konkurować o duże, strategiczne kontrakty w kluczowych sektorach gospodarki. Inwestorzy już wcześniej to przeczuwali – według danych pb.pl, akcje Verbicom drożały w ciągu ostatnich 12 miesięcy o prawie 67 proc. Teraz mają kolejny, bardzo konkretny powód do optymizmu.

    Czas realizacji jest określony, wartość kontraktu – znana. Teraz pozostaje śledzić, jak Verbicom wywiąże się z tego technologicznego wyzwania dla polskiej energetyki.

  • Libet S.A. wzywa akcjonariuszy na walne zgromadzenie. Na stole kluczowe decyzje finansowe

    Libet S.A. wzywa akcjonariuszy na walne zgromadzenie. Na stole kluczowe decyzje finansowe

    Czy zarząd Libet S.A. ma plan na pokrycie ponad 8-milionowej straty? Akcjonariusze spółki już wkrótce podejmą kluczowe decyzje, które mogą zdefiniować przyszłość firmy.

    Data i miejsce są już znane

    Zarząd LIBET S.A. oficjalnie zwołał Zwyczajne Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy. Odbędzie się ono 21 maja 2026 roku o godzinie 10:00 we Wrocławiu, przy ul. Świdnickiej 40. To właśnie tam zapadną decyzje w sprawie przyszłości spółki.

    Zarząd Spółki do raportu załącza pełną treść ogłoszenia o zwołaniu ZWZA oraz projekty uchwał i dokumentów, które mają być przedmiotem obrad.

    Co znajdzie się w porządku obrad?

    Akcjonariusze będą głosować nad kilkoma kluczowymi kwestiami. Na stole leżą projekty dotyczące umorzenia akcji własnych nabytych przez spółkę oraz obniżenia kapitału zakładowego w związku z tym umorzeniem. To nie wszystko – planowana jest również zmiana Statutu Spółki.

    Wszystkie niezbędne dokumenty, w tym projekty uchwał, są już załączone do raportu i dostępne na stronie internetowej spółki pod adresem https://ir.libet.pl/.

    A co z tą stratą?

    Tu dochodzimy do sedna sprawy. Kilka dni wcześniej, 10 kwietnia 2026 roku, zarząd spółki podjął konkretny wniosek. Chce, aby stratę za rok obrotowy 2025 w wysokości 8.144.791,20 PLN pokryć z kapitału zapasowego spółki.

    Rada Nadzorcza, na posiedzeniu w dniu 10 kwietnia 2026 roku pozytywnie zaopiniowała ww. wniosek Zarządu.

    To ważny sygnał, ale pamiętajmy – ostateczna decyzja należy do zgromadzenia akcjonariuszy. Zarząd wyraźnie podkreśla, że jego wniosek i pozytywna opinia Rady Nadzorczej to nie to samo, co wiążąca uchwała.

    Przygotowania idą pełną parą

    Spółka zapewnia, że wszystkie wymagane informacje dotyczące ZWZA będą dostępne online. Co ciekawe, niektóre dokumenty, jak sprawozdanie finansowe i sprawozdanie zarządu, zostały już opublikowane 13 marca 2026 roku, więc nie dołączono ich ponownie do najnowszego raportu.

    Rada Nadzorcza, działając zgodnie z Dobrymi Praktykami Spółek Notowanych na GPW, już 10 kwietnia pozytywnie zaopiniowała projekty uchwał, które trafią pod głosowanie. Wszystko wskazuje na to, że zarząd chce działać przejrzyście i zgodnie z procedurami.

    Czy akcjonariusze zaakceptują plan zarządu? Czy zgadną się na umorzenie akcji i zmianę statutu? Odpowiedzi poznamy już 21 maja. To będzie dzień, w którym kształtować się będzie finansowa przyszłość Libet S.A.

    Informacje na podstawie komunikatów ESPI opublikowanych przez spółkę.

  • Nexity Global w ruchu: Nowa siedziba i zmiana terminu raportu

    Nexity Global w ruchu: Nowa siedziba i zmiana terminu raportu

    Czy spółka Nexity Global S.A. szykuje się do ważnych ogłoszeń? W ciągu zaledwie dwóch tygodni zarząd spółki opublikował dwa istotne komunikaty ESPI, które warto śledzić.

    Nowy adres, ten sam Kraków

    Zacznijmy od najświeższej informacji. 14 kwietnia 2026 roku zarząd Nexity Global S.A. podjął decyzję o zmianie adresu siedziby spółki.

    Zarząd Nexity Global S.A. z siedzibą w Krakowie („Spółka”) informuje o podjęciu 14 kwietnia 2026 r. decyzji, w sprawie zmiany z tym dniem adresu siedziby Spółki na następujący: ul. Pana Tadeusza 4, 30-727 Kraków.

    Kluczowe jest to, że sama siedziba spółki pozostaje bez zmian – nadal jest to Kraków. Zmienia się tylko konkretny adres. Decyzja została podpisana przez Michała Gondka, Prezesa Zarządu.

    Przesunięcie terminu raportu rocznego

    Ale to nie jedyna zmiana, o której informuje spółka. Kilka dni wcześniej, 2 kwietnia 2026 roku, Nexity Global poinformował o przesunięciu terminu publikacji swojego raportu rocznego za 2025 rok.

    Oryginalnie raport miał ukazać się 10 kwietnia 2026 roku. Teraz nowym terminem jest 24 kwietnia 2026 roku. Zmiana została ogłoszona w raporcie bieżącym nr 2/2026.

    Co ciekawe, pierwotny termin publikacji raportu (10 kwietnia) został podany wcześniej, w raporcie ESPI nr 1/2026 z 30 stycznia 2026 roku.

    Podstawa prawna zmian

    Obydwa komunikaty zostały opublikowane zgodnie z wymogami regulacyjnymi. Zarząd działał na podstawie Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 6 czerwca 2025 r. w sprawie informacji bieżących i okresowych.

    W przypadku zmiany adresu podstawą był §5 pkt 11 tego rozporządzenia. Natomiast przesunięcie terminu raportu rocznego nastąpiło na mocy §84 ust. 2 tego samego dokumentu.

    Co dalej?

    Inwestorzy i obserwatorzy rynku powinni zatem zanotować w kalendarzu dwie kluczowe daty związane z Nexity Global.

    Po pierwsze: spółka ma teraz nowy adres korespondencyjny przy ul. Pana Tadeusza 4 w Krakowie.

    Po drugie: na pełne podsumowanie roku 2025 trzeba będzie poczekać do 24 kwietnia 2026 roku.

    Czy zmiana adresu to tylko formalność, czy może część większych planów spółki? Oficjalne stanowisko poznamy zapewne w nadchodzącym raporcie rocznym.

    Źródło: komunikaty ESPI opublikowane przez Nexity Global S.A.

  • ING Bank Śląski przedłuża linie kredytowe. Dwie spółki z nowymi aneksami

    ING Bank Śląski przedłuża linie kredytowe. Dwie spółki z nowymi aneksami

    Czy polskie spółki giełdowe wciąż mogą liczyć na wsparcie banków? Właśnie otrzymaliśmy dwie konkretne odpowiedzi od ING Banku Śląskiego, który przedłużył limity kredytowe dla Polwax i Passus. To nie są spekulacje, a twarde fakty z oficjalnych raportów ESPI.

    Polwax przedłuża dostępność kredytu

    Zaczynamy od Polwax S.A. Zarząd spółki poinformował, że 8 kwietnia 2026 roku podpisał aneks do umowy kredytowej z ING Bankiem Śląskim S.A. To nie jest nowa umowa, a przedłużenie istniejącego zobowiązania.

    „Na podstawie zawartego Aneksu Bank wydłużył Spółce do dnia 29 kwietnia 2026 roku dostępność przyznanego Limitu Kredytowego, w tym w zakresie obejmującym Kredyt Obrotowy w Rachunku Bankowym w PLN” – czytamy w raporcie.

    Kluczowe szczegóły:

    • Kwota limitu pozostaje bez zmian – bank nie zmniejszył ani nie zwiększył przyznanej puli
    • Oryginalna umowa pochodzi z 26 września 2016 roku – to kontynuacja długoletniej współpracy
    • Aneks podpisali: Michał Mróz (Prezes Zarządu) i Robert Ruwiński (Członek Zarządu)

    To już kolejne przedłużenie w ostatnim czasie. Spółka informowała o zmianach warunków tej samej „Umowy Wieloproduktowej” wcześniej, między innymi w raportach z marca 2025 i marca 2026 roku.

    Passus z nowym limitem na 2,5 mln zł

    Ale to nie koniec dobrych wiadomości z bankowego frontu. 14 kwietnia 2026 roku Passus S.A. poinformował o jeszcze bardziej konkretnym ruchu ING Banku Śląskiego.

    Tutaj mamy do czynienia z aneksem do umowy wieloproduktowej z 10 października 2016 roku. I tu pojawia się mięso całej sprawy.

    Passus uzyskał limit kredytowy o łącznej wysokości 2 500 000,00 zł, który dzieli się na:

    • 1 000 000,00 zł z przeznaczeniem na gwarancje bankowe
    • 1 500 000 zł na kredyt obrotowy w rachunku bankowym

    I tu najlepsza część: limit został przedłużony do 3 kwietnia 2027 roku. To ponad rok dodatkowej płynności dla spółki.

    Zabezpieczenia i sygnatariusze

    Jak bank zabezpiecza taką transakcję? W przypadku Passusa limit jest zabezpieczony w 60% przez gwarancję Banku Gospodarstwa Krajowego, która obowiązuje do 2 kwietnia 2031 roku. Dodatkowo zabezpieczeniem jest weksel in blanco wystawiony przez spółkę wraz z deklaracją wekslową.

    W przypadku Passusa dokumenty podpisali:

    • Bartosz Dzirba – Prezes Zarządu
    • Dorota Deręg – Członek Zarządu

    Co to oznacza dla rynku?

    Dwie różne spółki, ten sam bank, podobne działania. ING Bank Śląski wyraźnie kontynuuje współpracę z długoletnimi klientami, nawet jeśli wymaga to przedłużania terminów dostępności kredytów.

    W przypadku Polwax to proste przedłużenie istniejącego limitu na niecały miesiąc. W przypadku Passusa – znacznie większa operacja z nowym, konkretnym podziałem środków i dłuższym horyzontem czasowym.

    Oba raporty zostały zgłoszone do KNF na podstawie art. 17 ust. 1 Rozporządzenia MAR jako informacje poufne. To standardowa procedura dla tego typu operacji finansowych.

    Podsumowując: banki wciąż kredytują, ale robią to ostrożnie. Przedłużenia istniejących limitów, konkretne zabezpieczenia, wyraźne przeznaczenie środków – to dzisiejsza rzeczywistość finansowania spółek. A ING Bank Śląski zdaje się w tej rzeczywistości czuć całkiem nieźle.

  • Amazon rzuca miliardową rękawicę. Przejęcie Globalstar to początek kosmicznej wojny?

    Amazon rzuca miliardową rękawicę. Przejęcie Globalstar to początek kosmicznej wojny?

    Czy Jeff Bezos właśnie wypowiedział wojnę Elonowi Muskowi w kosmosie? We wtorek świat obiegła wiadomość, która może zmienić układ sił na orbicie okołoziemskiej. Amazon oficjalnie potwierdził przejęcie operatora satelitarnego Globalstar.

    Transakcja jest wyceniana na astronomiczną kwotę około 11,6 miliarda dolarów. To nie jest zwykłe kupno firmy – to strategiczny ruch w wielkiej grze o dominację w satelitarnym internecie.

    Gigant e-commerce wkracza na orbitę

    Globalstar to amerykański operator komunikacji satelitarnej na niskiej orbicie. Oferuje usługi transmisji danych, połączeń głosowych i monitoringu dla klientów biznesowych, rządowych oraz indywidualnych.

    Akcjonariusze Globalstar dostają atrakcyjną propozycję. Mogą wybrać: otrzymanie 90 USD w gotówce lub 0,3210 akcji zwykłej Amazona za każdą posiadaną akcję. Oferta 90 dolarów za akcję to premia w wysokości 23,5% w stosunku do poniedziałkowej ceny zamknięcia.

    Oczekuje się, że transakcja zostanie sfinalizowana w 2027 r.

    Reakcja rynku była natychmiastowa. Akcje Globalstar rosły we wtorkowym handlu przedsesyjnym na nowojorskiej giełdzie Nasdaq o 9,82%, osiągając poziom 80,05 USD. W ciągu ostatnich dwóch tygodni, po pierwszych doniesieniach medialnych, zdrożały o ponad 6%. Handel akcjami został później wstrzymany z powodu ogłoszenia. Akcje Amazon z kolei wzrosły o 1,1% przed otwarciem giełdy.

    Apple w roli kluczowego gracza

    Tu pojawia się pierwsza fascynująca zagadka tej układanki. Według doniesień „Financial Timesa”, przeszkodą w negocjacjach była skomplikowana struktura powiązań Globalstar z Apple’em. Producent iPhone’ów posiadał dotychczas m.in. prawo do 85% wydajności sieci oraz udziały w spółce.

    Źródła dziennika wskazywały, że gigant e-commerce musiał wypracować trójstronne porozumienie. Jego celem jest zagwarantowanie Apple’owi ciągłości korzystania z satelitarnych usług alarmowych (m.in. Emergency SOS), jednocześnie pozwalając Amazonowi na komercyjne wykorzystanie pasma pod własne usługi szerokopasmowe.

    Bezos vs. Musk: Pojedynek tytanów

    I tu dochodzimy do sedna sprawy. To nie jest tylko przejęcie – to otwarte wyzwanie rzucone największemu graczowi na rynku.

    Amazon planuje rozbudowę swojej sieci Amazon Leo poprzez umieszczenie około 3200 satelitów na niskiej orbicie okołoziemskiej do 2029 roku. Co ciekawe, około połowa z nich musi zostać umieszczona do lipca 2026 roku.

    Przejęcie Globalstar ma pomóc gigantowi e-commerce wzmocnić pozycję i skuteczniej konkurować ze Starlinkiem Elona Muska. A konkurent nie śpi. Starlink ma już ok. 10 000 satelitów na orbicie i ponad 9 milionów użytkowników (inne źródło podaje „ponad 10 mln aktywnych klientów”). Oczekuje się, że Starlink przyniesie w tym roku ponad 9 miliardów dolarów przychodu.

    Nieoficjalne informacje o tym, że Amazon prowadzi negocjacje w sprawie przejęcia Globalstar, pojawiły się na początku kwietnia. Wówczas napisał o nich „Financial Times”. Teraz plotki stały się faktem.

    Kosmiczny wyścig dopiero się rozkręca. Amazon z miliardami dolarów i strategicznym przejęciem jasno daje do zrozumienia, że nie zamierza być tylko widzem w tej grze. Orbita okołoziemska właśnie stała się areną pojedynku dwóch najbogatszych ludzi na Ziemi. Kto wygra? Czas pokaże, ale jedno jest pewne – konsumenci na całym świecie mogą na tym tylko skorzystać.

  • Gdzie w Polsce naprawdę można kupić mieszkanie bez wkładu własnego? Odpowiedź może zaskoczyć

    Gdzie w Polsce naprawdę można kupić mieszkanie bez wkładu własnego? Odpowiedź może zaskoczyć

    Marzysz o własnym mieszkaniu, ale brakuje ci oszczędności na wkład własny? Od kwietnia 2026 roku obowiązują nowe, wyższe limity cenowe w rządowym programie. Czy to oznacza, że teraz będzie łatwiej? Sprawdzamy, w których miastach program „Mieszkanie bez wkładu własnego” działa naprawdę, a gdzie wciąż pozostaje tylko teorią.

    Nowe limity od kwietnia 2026

    Od kwietnia 2026 roku w programie obowiązują nowe, wyższe limity maksymalnej ceny metra kwadratowego mieszkania. Zmiana była potrzebna, ponieważ wcześniejsze limity coraz wyraźniej rozmijały się z rynkowymi realiami.

    W drugim i trzecim kwartale 2026 roku najwyższy limit obowiązuje w Warszawie i wynosi około 16,2 tys. zł za metr kwadratowy. Podobne podwyżki odnotowano w Krakowie oraz Gdańsku, gdzie limity wzrosły odpowiednio do około 13,7 tys. zł i 13,5 tys. zł za metr kwadratowy.

    Podwyżka limitów ceny metra kwadratowego była potrzebna, bo wcześniejsze coraz wyraźniej rozmijały się z rynkowymi realiami. Problem w tym, że podniesienie limitów nie wystarczy, jeśli cena mieszkania nadal nie może przekroczyć 500 tys. zł – komentuje Marek Wielgo, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

    Gdzie przybyło mieszkań?

    Podniesienie limitów przyniosło pewien wzrost liczby mieszkań spełniających warunki programu. Między marcem a kwietniem 2026 roku liczba takich lokali wzrosła w większości miast.

    • W Warszawie liczba dostępnych mieszkań zwiększyła się z 257 do 293.
    • W Gdańsku wzrosła z 308 do 334.
    • W Katowicach z 232 do 252.

    Ale to nie wszystko. Oto gdzie nastąpiły największe zmiany.

    Królowie dostępności: Poznań i Łódź

    Największy przyrost odnotowano w Łodzi – z 757 do 899 mieszkań. Jednak prawdziwym liderem pod względem absolutnej liczby ofert pozostaje Poznań, gdzie liczba kwalifikujących się mieszkań wzrosła z 1030 do 1105.

    To właśnie w tych dwóch miastach kredyt bez wkładu własnego jest realną opcją, gdzie dostępnych jest około tysiąca mieszkań spełniających wszystkie warunki.

    Gdzie program wciąż nie działa?

    Na drugim biegunie pozostaje Kraków. Mimo podwyżki limitu ceny metra kwadratowego liczba mieszkań spełniających oba kryteria wzrosła tam zaledwie z 22 do 37. To wciąż wynik symboliczny jak na jeden z największych rynków mieszkaniowych w kraju.

    Największa bariera: limit 500 tys. zł

    Największym ograniczeniem programu pozostaje maksymalna cena mieszkania wynosząca 500 tys. zł w przypadku pełnej gwarancji wkładu własnego. Ten warunek znacząco zawęża wybór, zwłaszcza w najdroższych miastach.

    Bank Gospodarstwa Krajowego udziela gwarancji, która nie może być większa niż 200 tys. zł oraz nie więcej niż 20 proc. lub 30 proc. całkowitej kwoty wydatków na kredyt.

    Jak popularny jest program?

    Z danych Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK), który zarządza programem, wynika, że w 2025 roku z państwowej gwarancji skorzystało blisko 21,8 tys. kredytobiorców.

    Mimo to kredyty bez wkładu własnego wciąż stanowią niewielki odsetek wszystkich udzielonych kredytów mieszkaniowych – w 2025 r. banki udzieliły ich ponad 238 tys.

    Kredytów dostępnych w programie udzielają obecnie cztery banki:

    • PKO Bank Polski
    • Bank Pekao SA
    • Alior Bank
    • Santander Bank

    Program został wprowadzony ustawą z października 2021 roku i skierowany jest do osób, które mają zarobki umożliwiające spłatę kredytu, ale nie mają środków na wkład własny. Limity cenowe ustalają wojewodowie.

    Podsumowując, nowe limity to krok w dobrą stronę, ale prawdziwą szansę na mieszkanie bez wkładu własnego mają dziś przede wszystkim mieszkańcy Poznania i Łodzi. W najdroższych metropoliach program nadal pozostaje trudny do wykorzystania w praktyce.