Blog

  • Walne Zgromadzenia w ruchu: Legimi i Partner-Nieruchomości publikują uchwały

    Walne Zgromadzenia w ruchu: Legimi i Partner-Nieruchomości publikują uchwały

    Czy zastanawialiście się, co dzieje się za zamkniętymi drzwiami walnych zgromadzeń spółek giełdowych? Dwie notowane firmy właśnie opublikowały oficjalne komunikaty, a my mamy dla Was kluczowe szczegóły.

    Legimi SA: Uchwały podjęte

    Spółka Legimi SA opublikowała komunikat dotyczący treści uchwał podjętych przez Walne Zgromadzenie. Co ważne, w materiale znalazły się również informacje o ogłoszeniu przerwy w obradach. Cała oficjalna treść znajduje się w załącznikach do raportu.

    Komunikat został opublikowany 3 kwietnia 2026 roku o godzinie 16:50:51. Dokumenty podpisali członkowie zarządu: Mateusz Frukacz (Członek Zarządu) oraz Mikołaj Małaczyński (Prezes Zarządu).

    „Poniższe streszczenie ma charakter wyłącznie informacyjny i zostało przygotowane przy wykorzystaniu sztucznej inteligencji. Oficjalną wersją komunikatu jest pełna treść zawarta w załącznikach do raportu.”

    Partner-Nieruchomości SA: Kolejne uchwały

    Ale to nie koniec newsów! Kolejna spółka – Partner-Nieruchomości SA – opublikowała bardzo podobny komunikat. Tutaj również chodzi o treść uchwał podjętych przez Walne Zgromadzenie wraz z informacjami o przerwie w obradach.

    Tym razem data publikacji to 14 kwietnia 2026 roku o 15:33:38. Komunikat podpisał Roman Kosiński, który figuruje jako członek zarządu spółki.

    Ważne ostrzeżenie dla inwestorów

    Oba komunikaty zawierają identyczne, kluczowe ostrzeżenie. Parkiet.com, publikując te materiały, jasno zaznacza:

    „Przed podjęciem decyzji inwestycyjnych należy zapoznać się z pełną treścią raportu i wszystkich załączników. Notoria SA nie ponosi odpowiedzialności za decyzje podjęte na podstawie streszczenia wygenerowanego przez sztuczną inteligencję.”

    Mówiąc wprost: te streszczenia są tylko punktem wyjścia. Prawdziwa treść uchwał, która może zawierać kluczowe informacje o przyszłości spółek, znajduje się w oficjalnych załącznikach PDF.

    Co dalej?

    Dla inwestorów śledzących te spółki to wyraźny sygnał. Zarówno Legimi SA, jak i Partner-Nieruchomości SA przeszły przez proces walnych zgromadzeń, podjęły uchwały, a teraz oficjalnie je publikują.

    Kluczowe dokumenty to:

    • Dla Legimi: 20260403Legimi EBI72026Treść Uchwał NWZ.pdf i 20260403TreśćUCHWAŁY PODJĘTE_NWZ.pdf
    • Dla Partner-Nieruchomości: podpis RK RB 132026treść raportu.pdf i podpis RK RB 132026załącznik do raportu.pdf

    To właśnie w tych plikach znajdziecie pełny obraz tego, co postanowili akcjonariusze obu spółek. Czy będą to decyzje o dywidendach? O nowych inwestycjach? O zmianach w zarządzie? Odpowiedzi są w załącznikach.

    Pamiętajcie: na giełdzie diabeł tkwi w szczegółach, a w tym przypadku – w oficjalnych dokumentach. Zanim podejmiecie jakiekolwiek decyzje, zajrzyjcie do źródła!

  • Verbicom zgarnia lukratywny kontrakt od ENEA Operator. O co chodzi w projekcie za prawie 2,3 mln zł?

    Verbicom zgarnia lukratywny kontrakt od ENEA Operator. O co chodzi w projekcie za prawie 2,3 mln zł?

    Czy to właśnie taki impuls, na który czekali inwestorzy? Spółka Verbicom S.A. nie tylko wygrała przetarg, ale już podpisała konkretną, wartą miliony złotych umowę z energetycznym gigantem. To nie są już tylko zapowiedzi – to fakt, który ma realnie wpłynąć na księgi firmy.

    Zwycięski przetarg i natychmiastowa realizacja

    Sprawa ruszyła błyskawicznie. Pod koniec marca Verbicom poinformował, że został wybrany jako najkorzystniejszy wykonawca w przetargu ogłoszonym przez ENEA Operator sp. z o.o. Wartość złożonej oferty wyniosła wtedy 2.813.748,00 zł brutto. Firma od razu zaznaczyła, że informację tę uznaje za poufną ze względu na potencjalny wpływ na jej przyszłą sytuację finansową.

    I tu pojawia się najlepsza część. Nie trzeba było długo czekać. Jak podał portal pb.pl, 14 kwietnia Verbicom podpisał z ENEA Operator finalną umowę. To oficjalne przypieczętowanie zwycięstwa w przetargu.

    Na czym polega kluczowy projekt?

    To nie jest zwykłe zlecenie. Przedmiotem kontraktu jest realizacja projektu polegającego na integracji stacjonarnych systemów głosowej łączności dyspozytorskiej oraz połączeniu ich z systemem radiowym TETRA. Ten ostatni jest wykorzystywany m.in. w służbach i infrastrukturze krytycznej.

    Dlaczego to takie ważne? Jak wskazano w materiałach, rozwiązanie ma kluczowe znaczenie dla sprawnej komunikacji w sieci energetycznej. Chodzi szczególnie o sytuacje awaryjne i zarządzanie pracą całego systemu dystrybucyjnego. W skrócie: Verbicom ma za zadanie usprawnić i zabezpieczyć jeden z najważniejszych procesów w energetyce.

    Twarde liczby i konkretne terminy

    Przejdźmy do sedna. Łączne wynagrodzenie dla Verbicom za realizację tego projektu wynosi 2.287.600 zł netto. Płatności będą realizowane etapowo, po zakończeniu kolejnych faz, zgodnie z harmonogramem umowy.

    A co z czasem? Tutaj też są konkretne zapisy. Realizacja całego projektu ma potrwać 24 tygodnie. Co istotne, termin ten będzie liczony od momentu, w którym zamawiający (ENEA Operator) poinformuje o gotowości do rozpoczęcia prac. Na przekazanie tej informacji ENEA Operator ma maksymalnie 8 tygodni od podpisania umowy.

    Co to oznacza dla Verbicom?

    Verbicom, notowany na NewConnect od 2008 roku, specjalizuje się właśnie w takich rozwiązaniach. Jego portfolio to systemy komunikacji dla biznesu i instytucji, integracja systemów IT, rozwiązania dla call center oraz infrastruktura sieciowa i bezpieczeństwo. Ten kontrakt idealnie wpisuje się w jego kluczowe kompetencje.

    Umowa zostanie podpisana w terminie i miejscu wskazanym przez Zamawiającego – zapowiadał Verbicom w marcowym raporcie. I słowa dotrzymał.

    To nie tylko kolejny projekt. To potwierdzenie, że spółka z Poznania ma technologię i know-how, by konkurować o duże, strategiczne kontrakty w kluczowych sektorach gospodarki. Inwestorzy już wcześniej to przeczuwali – według danych pb.pl, akcje Verbicom drożały w ciągu ostatnich 12 miesięcy o prawie 67 proc. Teraz mają kolejny, bardzo konkretny powód do optymizmu.

    Czas realizacji jest określony, wartość kontraktu – znana. Teraz pozostaje śledzić, jak Verbicom wywiąże się z tego technologicznego wyzwania dla polskiej energetyki.

  • Libet S.A. wzywa akcjonariuszy na walne zgromadzenie. Na stole kluczowe decyzje finansowe

    Libet S.A. wzywa akcjonariuszy na walne zgromadzenie. Na stole kluczowe decyzje finansowe

    Czy zarząd Libet S.A. ma plan na pokrycie ponad 8-milionowej straty? Akcjonariusze spółki już wkrótce podejmą kluczowe decyzje, które mogą zdefiniować przyszłość firmy.

    Data i miejsce są już znane

    Zarząd LIBET S.A. oficjalnie zwołał Zwyczajne Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy. Odbędzie się ono 21 maja 2026 roku o godzinie 10:00 we Wrocławiu, przy ul. Świdnickiej 40. To właśnie tam zapadną decyzje w sprawie przyszłości spółki.

    Zarząd Spółki do raportu załącza pełną treść ogłoszenia o zwołaniu ZWZA oraz projekty uchwał i dokumentów, które mają być przedmiotem obrad.

    Co znajdzie się w porządku obrad?

    Akcjonariusze będą głosować nad kilkoma kluczowymi kwestiami. Na stole leżą projekty dotyczące umorzenia akcji własnych nabytych przez spółkę oraz obniżenia kapitału zakładowego w związku z tym umorzeniem. To nie wszystko – planowana jest również zmiana Statutu Spółki.

    Wszystkie niezbędne dokumenty, w tym projekty uchwał, są już załączone do raportu i dostępne na stronie internetowej spółki pod adresem https://ir.libet.pl/.

    A co z tą stratą?

    Tu dochodzimy do sedna sprawy. Kilka dni wcześniej, 10 kwietnia 2026 roku, zarząd spółki podjął konkretny wniosek. Chce, aby stratę za rok obrotowy 2025 w wysokości 8.144.791,20 PLN pokryć z kapitału zapasowego spółki.

    Rada Nadzorcza, na posiedzeniu w dniu 10 kwietnia 2026 roku pozytywnie zaopiniowała ww. wniosek Zarządu.

    To ważny sygnał, ale pamiętajmy – ostateczna decyzja należy do zgromadzenia akcjonariuszy. Zarząd wyraźnie podkreśla, że jego wniosek i pozytywna opinia Rady Nadzorczej to nie to samo, co wiążąca uchwała.

    Przygotowania idą pełną parą

    Spółka zapewnia, że wszystkie wymagane informacje dotyczące ZWZA będą dostępne online. Co ciekawe, niektóre dokumenty, jak sprawozdanie finansowe i sprawozdanie zarządu, zostały już opublikowane 13 marca 2026 roku, więc nie dołączono ich ponownie do najnowszego raportu.

    Rada Nadzorcza, działając zgodnie z Dobrymi Praktykami Spółek Notowanych na GPW, już 10 kwietnia pozytywnie zaopiniowała projekty uchwał, które trafią pod głosowanie. Wszystko wskazuje na to, że zarząd chce działać przejrzyście i zgodnie z procedurami.

    Czy akcjonariusze zaakceptują plan zarządu? Czy zgadną się na umorzenie akcji i zmianę statutu? Odpowiedzi poznamy już 21 maja. To będzie dzień, w którym kształtować się będzie finansowa przyszłość Libet S.A.

    Informacje na podstawie komunikatów ESPI opublikowanych przez spółkę.

  • Nexity Global w ruchu: Nowa siedziba i zmiana terminu raportu

    Nexity Global w ruchu: Nowa siedziba i zmiana terminu raportu

    Czy spółka Nexity Global S.A. szykuje się do ważnych ogłoszeń? W ciągu zaledwie dwóch tygodni zarząd spółki opublikował dwa istotne komunikaty ESPI, które warto śledzić.

    Nowy adres, ten sam Kraków

    Zacznijmy od najświeższej informacji. 14 kwietnia 2026 roku zarząd Nexity Global S.A. podjął decyzję o zmianie adresu siedziby spółki.

    Zarząd Nexity Global S.A. z siedzibą w Krakowie („Spółka”) informuje o podjęciu 14 kwietnia 2026 r. decyzji, w sprawie zmiany z tym dniem adresu siedziby Spółki na następujący: ul. Pana Tadeusza 4, 30-727 Kraków.

    Kluczowe jest to, że sama siedziba spółki pozostaje bez zmian – nadal jest to Kraków. Zmienia się tylko konkretny adres. Decyzja została podpisana przez Michała Gondka, Prezesa Zarządu.

    Przesunięcie terminu raportu rocznego

    Ale to nie jedyna zmiana, o której informuje spółka. Kilka dni wcześniej, 2 kwietnia 2026 roku, Nexity Global poinformował o przesunięciu terminu publikacji swojego raportu rocznego za 2025 rok.

    Oryginalnie raport miał ukazać się 10 kwietnia 2026 roku. Teraz nowym terminem jest 24 kwietnia 2026 roku. Zmiana została ogłoszona w raporcie bieżącym nr 2/2026.

    Co ciekawe, pierwotny termin publikacji raportu (10 kwietnia) został podany wcześniej, w raporcie ESPI nr 1/2026 z 30 stycznia 2026 roku.

    Podstawa prawna zmian

    Obydwa komunikaty zostały opublikowane zgodnie z wymogami regulacyjnymi. Zarząd działał na podstawie Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 6 czerwca 2025 r. w sprawie informacji bieżących i okresowych.

    W przypadku zmiany adresu podstawą był §5 pkt 11 tego rozporządzenia. Natomiast przesunięcie terminu raportu rocznego nastąpiło na mocy §84 ust. 2 tego samego dokumentu.

    Co dalej?

    Inwestorzy i obserwatorzy rynku powinni zatem zanotować w kalendarzu dwie kluczowe daty związane z Nexity Global.

    Po pierwsze: spółka ma teraz nowy adres korespondencyjny przy ul. Pana Tadeusza 4 w Krakowie.

    Po drugie: na pełne podsumowanie roku 2025 trzeba będzie poczekać do 24 kwietnia 2026 roku.

    Czy zmiana adresu to tylko formalność, czy może część większych planów spółki? Oficjalne stanowisko poznamy zapewne w nadchodzącym raporcie rocznym.

    Źródło: komunikaty ESPI opublikowane przez Nexity Global S.A.

  • ING Bank Śląski przedłuża linie kredytowe. Dwie spółki z nowymi aneksami

    ING Bank Śląski przedłuża linie kredytowe. Dwie spółki z nowymi aneksami

    Czy polskie spółki giełdowe wciąż mogą liczyć na wsparcie banków? Właśnie otrzymaliśmy dwie konkretne odpowiedzi od ING Banku Śląskiego, który przedłużył limity kredytowe dla Polwax i Passus. To nie są spekulacje, a twarde fakty z oficjalnych raportów ESPI.

    Polwax przedłuża dostępność kredytu

    Zaczynamy od Polwax S.A. Zarząd spółki poinformował, że 8 kwietnia 2026 roku podpisał aneks do umowy kredytowej z ING Bankiem Śląskim S.A. To nie jest nowa umowa, a przedłużenie istniejącego zobowiązania.

    „Na podstawie zawartego Aneksu Bank wydłużył Spółce do dnia 29 kwietnia 2026 roku dostępność przyznanego Limitu Kredytowego, w tym w zakresie obejmującym Kredyt Obrotowy w Rachunku Bankowym w PLN” – czytamy w raporcie.

    Kluczowe szczegóły:

    • Kwota limitu pozostaje bez zmian – bank nie zmniejszył ani nie zwiększył przyznanej puli
    • Oryginalna umowa pochodzi z 26 września 2016 roku – to kontynuacja długoletniej współpracy
    • Aneks podpisali: Michał Mróz (Prezes Zarządu) i Robert Ruwiński (Członek Zarządu)

    To już kolejne przedłużenie w ostatnim czasie. Spółka informowała o zmianach warunków tej samej „Umowy Wieloproduktowej” wcześniej, między innymi w raportach z marca 2025 i marca 2026 roku.

    Passus z nowym limitem na 2,5 mln zł

    Ale to nie koniec dobrych wiadomości z bankowego frontu. 14 kwietnia 2026 roku Passus S.A. poinformował o jeszcze bardziej konkretnym ruchu ING Banku Śląskiego.

    Tutaj mamy do czynienia z aneksem do umowy wieloproduktowej z 10 października 2016 roku. I tu pojawia się mięso całej sprawy.

    Passus uzyskał limit kredytowy o łącznej wysokości 2 500 000,00 zł, który dzieli się na:

    • 1 000 000,00 zł z przeznaczeniem na gwarancje bankowe
    • 1 500 000 zł na kredyt obrotowy w rachunku bankowym

    I tu najlepsza część: limit został przedłużony do 3 kwietnia 2027 roku. To ponad rok dodatkowej płynności dla spółki.

    Zabezpieczenia i sygnatariusze

    Jak bank zabezpiecza taką transakcję? W przypadku Passusa limit jest zabezpieczony w 60% przez gwarancję Banku Gospodarstwa Krajowego, która obowiązuje do 2 kwietnia 2031 roku. Dodatkowo zabezpieczeniem jest weksel in blanco wystawiony przez spółkę wraz z deklaracją wekslową.

    W przypadku Passusa dokumenty podpisali:

    • Bartosz Dzirba – Prezes Zarządu
    • Dorota Deręg – Członek Zarządu

    Co to oznacza dla rynku?

    Dwie różne spółki, ten sam bank, podobne działania. ING Bank Śląski wyraźnie kontynuuje współpracę z długoletnimi klientami, nawet jeśli wymaga to przedłużania terminów dostępności kredytów.

    W przypadku Polwax to proste przedłużenie istniejącego limitu na niecały miesiąc. W przypadku Passusa – znacznie większa operacja z nowym, konkretnym podziałem środków i dłuższym horyzontem czasowym.

    Oba raporty zostały zgłoszone do KNF na podstawie art. 17 ust. 1 Rozporządzenia MAR jako informacje poufne. To standardowa procedura dla tego typu operacji finansowych.

    Podsumowując: banki wciąż kredytują, ale robią to ostrożnie. Przedłużenia istniejących limitów, konkretne zabezpieczenia, wyraźne przeznaczenie środków – to dzisiejsza rzeczywistość finansowania spółek. A ING Bank Śląski zdaje się w tej rzeczywistości czuć całkiem nieźle.

  • Amazon rzuca miliardową rękawicę. Przejęcie Globalstar to początek kosmicznej wojny?

    Amazon rzuca miliardową rękawicę. Przejęcie Globalstar to początek kosmicznej wojny?

    Czy Jeff Bezos właśnie wypowiedział wojnę Elonowi Muskowi w kosmosie? We wtorek świat obiegła wiadomość, która może zmienić układ sił na orbicie okołoziemskiej. Amazon oficjalnie potwierdził przejęcie operatora satelitarnego Globalstar.

    Transakcja jest wyceniana na astronomiczną kwotę około 11,6 miliarda dolarów. To nie jest zwykłe kupno firmy – to strategiczny ruch w wielkiej grze o dominację w satelitarnym internecie.

    Gigant e-commerce wkracza na orbitę

    Globalstar to amerykański operator komunikacji satelitarnej na niskiej orbicie. Oferuje usługi transmisji danych, połączeń głosowych i monitoringu dla klientów biznesowych, rządowych oraz indywidualnych.

    Akcjonariusze Globalstar dostają atrakcyjną propozycję. Mogą wybrać: otrzymanie 90 USD w gotówce lub 0,3210 akcji zwykłej Amazona za każdą posiadaną akcję. Oferta 90 dolarów za akcję to premia w wysokości 23,5% w stosunku do poniedziałkowej ceny zamknięcia.

    Oczekuje się, że transakcja zostanie sfinalizowana w 2027 r.

    Reakcja rynku była natychmiastowa. Akcje Globalstar rosły we wtorkowym handlu przedsesyjnym na nowojorskiej giełdzie Nasdaq o 9,82%, osiągając poziom 80,05 USD. W ciągu ostatnich dwóch tygodni, po pierwszych doniesieniach medialnych, zdrożały o ponad 6%. Handel akcjami został później wstrzymany z powodu ogłoszenia. Akcje Amazon z kolei wzrosły o 1,1% przed otwarciem giełdy.

    Apple w roli kluczowego gracza

    Tu pojawia się pierwsza fascynująca zagadka tej układanki. Według doniesień „Financial Timesa”, przeszkodą w negocjacjach była skomplikowana struktura powiązań Globalstar z Apple’em. Producent iPhone’ów posiadał dotychczas m.in. prawo do 85% wydajności sieci oraz udziały w spółce.

    Źródła dziennika wskazywały, że gigant e-commerce musiał wypracować trójstronne porozumienie. Jego celem jest zagwarantowanie Apple’owi ciągłości korzystania z satelitarnych usług alarmowych (m.in. Emergency SOS), jednocześnie pozwalając Amazonowi na komercyjne wykorzystanie pasma pod własne usługi szerokopasmowe.

    Bezos vs. Musk: Pojedynek tytanów

    I tu dochodzimy do sedna sprawy. To nie jest tylko przejęcie – to otwarte wyzwanie rzucone największemu graczowi na rynku.

    Amazon planuje rozbudowę swojej sieci Amazon Leo poprzez umieszczenie około 3200 satelitów na niskiej orbicie okołoziemskiej do 2029 roku. Co ciekawe, około połowa z nich musi zostać umieszczona do lipca 2026 roku.

    Przejęcie Globalstar ma pomóc gigantowi e-commerce wzmocnić pozycję i skuteczniej konkurować ze Starlinkiem Elona Muska. A konkurent nie śpi. Starlink ma już ok. 10 000 satelitów na orbicie i ponad 9 milionów użytkowników (inne źródło podaje „ponad 10 mln aktywnych klientów”). Oczekuje się, że Starlink przyniesie w tym roku ponad 9 miliardów dolarów przychodu.

    Nieoficjalne informacje o tym, że Amazon prowadzi negocjacje w sprawie przejęcia Globalstar, pojawiły się na początku kwietnia. Wówczas napisał o nich „Financial Times”. Teraz plotki stały się faktem.

    Kosmiczny wyścig dopiero się rozkręca. Amazon z miliardami dolarów i strategicznym przejęciem jasno daje do zrozumienia, że nie zamierza być tylko widzem w tej grze. Orbita okołoziemska właśnie stała się areną pojedynku dwóch najbogatszych ludzi na Ziemi. Kto wygra? Czas pokaże, ale jedno jest pewne – konsumenci na całym świecie mogą na tym tylko skorzystać.

  • Gdzie w Polsce naprawdę można kupić mieszkanie bez wkładu własnego? Odpowiedź może zaskoczyć

    Gdzie w Polsce naprawdę można kupić mieszkanie bez wkładu własnego? Odpowiedź może zaskoczyć

    Marzysz o własnym mieszkaniu, ale brakuje ci oszczędności na wkład własny? Od kwietnia 2026 roku obowiązują nowe, wyższe limity cenowe w rządowym programie. Czy to oznacza, że teraz będzie łatwiej? Sprawdzamy, w których miastach program „Mieszkanie bez wkładu własnego” działa naprawdę, a gdzie wciąż pozostaje tylko teorią.

    Nowe limity od kwietnia 2026

    Od kwietnia 2026 roku w programie obowiązują nowe, wyższe limity maksymalnej ceny metra kwadratowego mieszkania. Zmiana była potrzebna, ponieważ wcześniejsze limity coraz wyraźniej rozmijały się z rynkowymi realiami.

    W drugim i trzecim kwartale 2026 roku najwyższy limit obowiązuje w Warszawie i wynosi około 16,2 tys. zł za metr kwadratowy. Podobne podwyżki odnotowano w Krakowie oraz Gdańsku, gdzie limity wzrosły odpowiednio do około 13,7 tys. zł i 13,5 tys. zł za metr kwadratowy.

    Podwyżka limitów ceny metra kwadratowego była potrzebna, bo wcześniejsze coraz wyraźniej rozmijały się z rynkowymi realiami. Problem w tym, że podniesienie limitów nie wystarczy, jeśli cena mieszkania nadal nie może przekroczyć 500 tys. zł – komentuje Marek Wielgo, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

    Gdzie przybyło mieszkań?

    Podniesienie limitów przyniosło pewien wzrost liczby mieszkań spełniających warunki programu. Między marcem a kwietniem 2026 roku liczba takich lokali wzrosła w większości miast.

    • W Warszawie liczba dostępnych mieszkań zwiększyła się z 257 do 293.
    • W Gdańsku wzrosła z 308 do 334.
    • W Katowicach z 232 do 252.

    Ale to nie wszystko. Oto gdzie nastąpiły największe zmiany.

    Królowie dostępności: Poznań i Łódź

    Największy przyrost odnotowano w Łodzi – z 757 do 899 mieszkań. Jednak prawdziwym liderem pod względem absolutnej liczby ofert pozostaje Poznań, gdzie liczba kwalifikujących się mieszkań wzrosła z 1030 do 1105.

    To właśnie w tych dwóch miastach kredyt bez wkładu własnego jest realną opcją, gdzie dostępnych jest około tysiąca mieszkań spełniających wszystkie warunki.

    Gdzie program wciąż nie działa?

    Na drugim biegunie pozostaje Kraków. Mimo podwyżki limitu ceny metra kwadratowego liczba mieszkań spełniających oba kryteria wzrosła tam zaledwie z 22 do 37. To wciąż wynik symboliczny jak na jeden z największych rynków mieszkaniowych w kraju.

    Największa bariera: limit 500 tys. zł

    Największym ograniczeniem programu pozostaje maksymalna cena mieszkania wynosząca 500 tys. zł w przypadku pełnej gwarancji wkładu własnego. Ten warunek znacząco zawęża wybór, zwłaszcza w najdroższych miastach.

    Bank Gospodarstwa Krajowego udziela gwarancji, która nie może być większa niż 200 tys. zł oraz nie więcej niż 20 proc. lub 30 proc. całkowitej kwoty wydatków na kredyt.

    Jak popularny jest program?

    Z danych Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK), który zarządza programem, wynika, że w 2025 roku z państwowej gwarancji skorzystało blisko 21,8 tys. kredytobiorców.

    Mimo to kredyty bez wkładu własnego wciąż stanowią niewielki odsetek wszystkich udzielonych kredytów mieszkaniowych – w 2025 r. banki udzieliły ich ponad 238 tys.

    Kredytów dostępnych w programie udzielają obecnie cztery banki:

    • PKO Bank Polski
    • Bank Pekao SA
    • Alior Bank
    • Santander Bank

    Program został wprowadzony ustawą z października 2021 roku i skierowany jest do osób, które mają zarobki umożliwiające spłatę kredytu, ale nie mają środków na wkład własny. Limity cenowe ustalają wojewodowie.

    Podsumowując, nowe limity to krok w dobrą stronę, ale prawdziwą szansę na mieszkanie bez wkładu własnego mają dziś przede wszystkim mieszkańcy Poznania i Łodzi. W najdroższych metropoliach program nadal pozostaje trudny do wykorzystania w praktyce.

  • Ruch w Grupie Azoty: Nowa osoba w Radzie Nadzorczej Police i spóźnione zgłoszenie do głównej spółki

    Ruch w Grupie Azoty: Nowa osoba w Radzie Nadzorczej Police i spóźnione zgłoszenie do głównej spółki

    Czy to czas na zmiany w organach nadzorczych polskiego giganta chemicznego? W ciągu ostatnich dwóch tygodni w strukturach Grupy Azoty zaszły konkretne, choć niepozbawione pewnych komplikacji, ruchy personalne. Oto co wiemy na pewno.

    Nowa twarz w Radzie Nadzorczej Police

    Spółka-córka, Grupa Azoty Zakłady Chemiczne „Police” S.A., oficjalnie powiększyła swój organ nadzorczy. 2 kwietnia 2026 roku Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie podjęło uchwałę o powołaniu Pani Ewy Boguszewskiej na członka Rady Nadzorczej obecnej kadencji.

    Zarząd spółki Grupa Azoty Zakłady Chemiczne „Police” S.A. informuje, iż w dniu 2 kwietnia 2026 roku uchwałą Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia Spółki do składu Rady Nadzorczej obecnej kadencji Spółki powołana została Pani Ewa Boguszewska.

    Jej kandydatura była wcześniej znana – spółka informowała o niej w raporcie bieżącym nr 18/2026 z 26 marca. Co istotne, nowa członkini Rady złożyła wymagane oświadczenia. Zadeklarowała, że jej działalność poza spółką nie jest konkurencyjna oraz że nie figuruje w Rejestrze Dłużników Niewypłacalnych. Szczegóły dotyczące jej wykształcenia i ścieżki zawodowej spółka przekazała w załącznikach do raportu.

    A w głównej spółce… zgłoszenie z opóźnieniem

    Tymczasem w samej Grupie Azoty S.A. sprawy potoczyły się nieco bardziej burzliwie. 14 kwietnia 2026 roku zarząd otrzymał od Ministra Aktywów Państwowych zgłoszenie kandydata na członka Rady Nadzorczej. Chodzi o Pana Krzysztofa Telegę.

    I tu pojawia się pierwszy haczyk. Zgłoszenie to dotyczy punktu porządku obrad Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia z 23 marca, które ma być wznowione 16 kwietnia. Problem w tym, że kandydatura wpłynęła… później niż trzy dni przed tym wznowionym zgromadzeniem.

    Incydentalne naruszenie Dobrych Praktyk

    To spóźnione zgłoszenie ma konkretne konsekwencje formalne. Tego samego dnia, 14 kwietnia, Grupa Azoty S.A. opublikowała informację o incydentalnym naruszeniu zasad Dobrych Praktyk 2021.

    Mowa konkretnie o zasadzie 4.9.1, która reguluje terminy zgłaszania kandydatur do rad nadzorczych. Spółka wskazała, że w ciągu ostatnich 2 lat miały już miejsce podobne, incydentalne przypadki naruszenia tej samej zasady.

    Kim jest nowy kandydat?

    Mimo formalnych zawirowań, kandydatura Pana Telegi spełnia kluczowe wymagania. Otrzymał on pozytywną opinię Rady do spraw spółek z udziałem Skarbu Państwa. Podobnie jak Pani Boguszewska w Police, złożył również oświadczenie o braku konfliktu interesów i braku wpisu do rejestru dłużników.

    Szczegółowe informacje o jego kwalifikacjach i doświadczeniu zawodowym spółka załączyła do raportu w formie CV.

    Co dalej?

    Decyzja w sprawie Pana Krzysztofa Telegi należy teraz do uczestników Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia, które wznawia obrady 16 kwietnia. Czy spóźnione zgłoszenie wpłynie na wynik głosowania? Tego źródła nie precyzują. Wiadomo natomiast, że Pani Ewa Boguszewska już pełni swoją funkcję w spółce-córce – jej powołanie weszło w życie w chwili podjęcia uchwały.

    Dwa zgłoszenia, dwa różne terminy, jedna wspólna cecha: dbałość o formalne deklaracje o braku konfliktu interesów. W świecie korporacyjnych raportów to zawsze dobry znak.

  • Votum z hukiem kończy 2025 rok. Akcjonariusze mogą liczyć na solidną wypłatę!

    Votum z hukiem kończy 2025 rok. Akcjonariusze mogą liczyć na solidną wypłatę!

    Czy polska spółka z branży odszkodowawczej może zaskoczyć inwestorów? Votum właśnie opublikowało wyniki za 2025 rok i przedstawiło propozycję podziału zysku, która z pewnością przyciągnie uwagę rynku.

    W 2025 roku Votum osiągnęło zysk netto w wysokości 106,34 mln zł. To imponujący wynik, który stanowi solidną podstawę dla kolejnych kroków zarządu.

    Propozycja podziału zysku

    Zarząd rekomenduje podział tego zysku w bardzo konkretny sposób. 96,94 mln zł ma zostać przeznaczone na dywidendę dla akcjonariuszy, a 9,40 mln zł trafi na kapitał rezerwowy. Ten rezerwowy kapitał ma być przeznaczony na przyszłe wypłaty dywidend lub zaliczek.

    Kluczowe jest jednak uwzględnienie wcześniejszych ruchów. Spółka w 2025 roku przekazała akcjonariuszom już dwie transze zaliczek. Każda z nich wyniosła 20,04 mln zł, co daje 1,67 zł na akcję za każdym razem.

    Po odliczeniu tych zaliczek, do wypłaty w ramach tegorocznej dywidendy pozostaje 60 mln zł. A to przekłada się na 5,00 zł dywidendy na każdą akcję!

    Zarząd zaproponował już konkretne daty. Dniem ustalenia prawa do dywidendy ma być 18 maja, a dniem jej wypłaty 22 maja 2026 r. Oczywiście, rekomendacja musi zostać zaopiniowana przez Radę Nadzorczą, a ostateczną decyzję podejmie Walne Zgromadzenie.

    Nowa, jasna polityka dywidendowa

    Ale to nie wszystko! W odrębnym komunikacie zarząd Votum poinformował o zmianie polityki dywidendowej obowiązującej w latach 2025–2027. To ważna wiadomość dla każdego długoterminowego inwestora.

    Najważniejszą zmianą jest nowe brzmienie kluczowego punktu. Zarząd zdecydował, że minimalna kwota przeznaczana na dywidendę w każdym roku wyniesie 60 mln zł. To przekłada się na co najmniej 5,00 zł na jedną akcję.

    To oznacza, że spółka formalnie zagwarantowała dolny próg wypłat dla akcjonariuszy – niezależnie od zmiennych warunków rynkowych czy wyników finansowych (o ile pozwoli na to sytuacja spółki).

    To wyraźny sygnał stabilności i przewidywalności, który z pewnością docenią posiadacze akcji.

    Co mówią oficjalne liczby?

    Opublikowane jednostkowe sprawozdanie finansowe za rok 2025 pozwala na dokładne porównanie. Zysk netto na akcję zwykłą w 2025 roku wyniósł 8,86 zł, co stanowi znaczący wzrost w porównaniu do 3,33 zł w 2024 roku.

    Wartość księgowa na akcję również poszła w górę, z 7,00 zł na koniec 2024 roku do 9,04 zł na koniec 2025. Kapitał własny spółki wzrósł z 82,23 mln zł do 108,54 mln zł, przy jednoczesnym spadku zobowiązań. Raport, zawierający m.in. sprawozdanie finansowe, oświadczenie zarządu i sprawozdanie z badania, został przekazany do Komisji Nadzoru Finansowego i udostępniony publicznie.

    Notowane na GPW od 2010 roku Votum to jedna z największych w Polsce spółek działających w obszarze dochodzenia roszczeń odszkodowawczych. Grupa specjalizuje się w uzyskiwaniu odszkodowań dla osób poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych, prowadzeniu spraw przeciwko instytucjom finansowym (w tym dotyczących kredytów walutowych) oraz świadczeniu usług prawnych i doradczych.

    Podsumowując, Votum nie tylko zamknęło 2025 rok bardzo dobrym wynikiem finansowym, ale też wysyła akcjonariuszom czytelny sygnał o stabilnych wypłatach na najbliższe lata. Czekamy na decyzję Walnego Zgromadzenia!

  • Polska bije kolejny rekord: 1,1 mln cudzoziemców na naszym rynku pracy!

    Polska bije kolejny rekord: 1,1 mln cudzoziemców na naszym rynku pracy!

    Czy polska gospodarka może się już obejść bez zagranicznych pracowników? Najnowsze dane GUS mówią same za siebie: absolutnie nie.

    Na koniec października 2025 roku w Polsce pracowało 1 milion 139 tysięcy 400 cudzoziemców. To nie tylko ogromna liczba, ale też wyraźny trend wzrostowy. W porównaniu z październikiem 2024 roku jest to wzrost o 7,1%, a względem września 2025 – o 0,9%.

    Męska dominacja utrzymuje się

    Wśród tej ponadmilionowej armii pracowników wyraźnie widać przewagę mężczyzn. Stanowią oni 59,9% wszystkich zatrudnionych cudzoziemców. Co ciekawe, ten udział jest o 0,4 punktu procentowego wyższy niż rok wcześniej.

    Ale wzrost dotyczy obu płci. W ujęciu rocznym liczba pracujących kobiet zwiększyła się o 6,0%, a mężczyzn o 7,8%. Nawet w porównaniu miesiąc do miesiąca widać pozytywną dynamikę: plus 0,8% dla kobiet i 1,0% dla mężczyzn między wrześniem a październikiem 2025.

    Gigantyczna rola Ukraińców

    Tu liczby są jeszcze bardziej wymowne. Najliczniejszą grupę wśród pracujących obcokrajowców stanowią obywatele Ukrainy.

    Na koniec października 2025 r. było ich 767,1 tys., co stanowiło 67,3% wszystkich cudzoziemców na polskim rynku pracy.

    To wzrost o 7,3% w porównaniu z październikiem 2024 i o 1,1% względem września 2025. Udział Ukraińców w ogólnej liczbie pracujących cudzoziemców rośnie – zarówno rok do roku, jak i miesiąc do miesiąca.

    Stolica magnesem dla obcokrajowców

    Gdzie się osiedlają? Dane GUS nie pozostawiają wątpliwości – Warszawa i jej region wciąż są głównym celem.

    Co piąty pracujący cudzoziemiec mieszkał w regionie warszawskim stołecznym. Dokładnie 20,2% wszystkich zagranicznych pracowników wybrało właśnie tę lokalizację.

    Umowy cywilnoprawne wciąż popularne

    A na jakich zasadach pracują? Okazuje się, że forma zatrudnienia również ma swoją specyfikę.

    Według stanu na 31 października 2025 roku, 441,3 tys. osób spośród wszystkich pracujących cudzoziemców realizowało wyłącznie umowy zlecenia i pokrewne. To o 6,3% więcej niż w październiku 2024 roku i o 0,9% więcej niż miesiąc wcześniej.

    Warto dodać, że od stycznia 2025 roku statystyki obejmują także właścicieli, współwłaścicieli i dzierżawców gospodarstw indywidualnych w rolnictwie wraz z pomagającymi członkami ich rodzin – oczywiście w tym również cudzoziemców.

    Podsumowując: Polski rynek pracy w październiku 2025 roku był miejscem aktywności dla ponad 1,1 miliona obcokrajowców. Zdecydowana większość to mężczyźni, dominują obywatele Ukrainy, a co piąty wybiera region stołeczny. Te liczby jasno pokazują, jak bardzo nasza gospodarka stała się międzynarodowa.