Czy praca na etacie traci sens? W Stanach Zjednoczonych dzieje się coś, co może być początkiem fundamentalnej zmiany na rynku pracy. Pracownicy sami rezygnują z dobrze płatnych stanowisk, inwestują własne oszczędności i rzucają się w wir przedsiębiorczości. Co ich pcha do takiego ryzyka?
Rekord, który bije na alarm
Od listopada do stycznia w USA złożono aż 1,56 miliona wniosków o rejestrację nowych firm. To najwięcej w ciągu trzech miesięcy od co najmniej 2004 roku, jak podają dane Biura Spisu Ludności analizowane przez CNBC Make It.
Ale tu jest najciekawsza część. Coraz częściej to nie zwolnienia są impulsem do zmiany, tylko decyzja samego pracownika. 30-letni Travis Di Lombardi-Spicer zrezygnował z etatu po odmowie podwyżki i obawach o wpływ AI na branżę audio. Zainwestował 40 tysięcy dolarów własnych środków i uruchomił platformę Spotbookr. Michelle Yeung, była inżynierka oprogramowania zarabiająca 250 tysięcy dolarów rocznie, po latach wypalenia otworzyła w Nowym Jorku kawiarnię Matcha House.
Wielu z nich wskazuje, że AI ułatwia start własnych firm, a decyzja o odejściu z etatu to próba przejęcia kontroli nad przyszłością zawodową — czytamy w Business Insider Polska.
Strach przed AI jako motor zmian
Dane są jasne. W badaniu Resume Now z grudnia 2025 roku 40% ankietowanych Amerykanów stwierdziło, że AI już „zastępuje, dewaluuje lub wchodzi w zakres ich obowiązków”. Kolejne 29% uważa, że AI mogłaby efektywnie wykonać połowę ich codziennych zadań.
Ludzie nie czekają na zwolnienie. Przewidują nadchodzące zmiany i sami odchodzą z pracy. To zupełnie nowa fala przedsiębiorców, różna od poprzednich pokoleń.
Czy to już strukturalna zmiana?
Ekonomiści zauważają, że może to nie być chwilowy trend. John Haltiwanger z Uniwersytetu Maryland mówi o „niespodziewanym zrywie w zakładaniu nowych firm”. Liczba wniosków o nadanie numeru podatkowego — kluczowej miary przedsiębiorczości — jest dziś w USA aż o 60% wyższa niż przed pandemią.
Torsten Slok, główny ekonomista Apollo, jest jeszcze bardziej bezpośredni:
„Adopcja AI stymuluje rozwój przedsiębiorczości w USA. Sektory inwestujące w sztuczną inteligencję przodują w kreowaniu nowych firm”.
Generatywna AI obniża próg wejścia do biznesu. Przedsiębiorcy wykorzystują ją do tworzenia stron, treści marketingowych czy analiz finansowych. Dzięki temu pomysł może szybciej stać się gotowym produktem.
A co z Europą? Tu jest cisza
Tu dochodzimy do kluczowej różnicy. Podczas gdy USA przeżywa boom, w Europie nie widać podobnego zjawiska.
Liczba rejestracji nowych firm w Polsce jest dziś o 3,1% niższa niż w 2019 roku. W Niemczech wprawdzie wzrosła, ale tylko o 13,3% — to skromny wynik na tle amerykańskiego skoku.
Dlaczego? Luis Garicano, ekonomista z London School of Economics, ma prowokującą tezę. W swojej pracy „Why Europe doesn’t have a Tesla” pisze: „11% amerykańskich start-upów technologicznych ma europejskiego współzałożyciela„.
Problem nie polega na braku ducha przedsiębiorczości. Problem polega na tym, że Europejczycy wybierają przedsiębiorczość gdzie indziej — głównie w USA.
Koszt porażki: 7 miesięcy vs. 62 miesiące
Sedno sprawy leży w kosztach. W USA koszt restrukturyzacji firmy odpowiada zaledwie 7 miesięcznym wynagrodzeniom na jednego zwolnionego pracownika. W Europie te liczby są dramatycznie wyższe:
- Niemcy: 31 miesięcy
- Francja: 38 miesięcy
- Włochy: 52 miesiące
- Hiszpania: 62 miesiące
Gdy koszt porażki jest astronomiczny, wielu po prostu rezygnuje — podkreśla Garicano.
Europa chroni pracowników, podczas gdy USA stawia na elastyczność pracodawców. To świadomy wybór, ale ma swoją cenę.
Nie zapominajmy o ryzyku
Entuzjazm dla przedsiębiorczości ma też drugą stronę medalu. Według Biura Statystyki Pracy około 25% nowych firm w USA nie przetrwa nawet roku.
Eksperci ostrzegają, że choć AI może wspierać małe firmy, nie gwarantuje sukcesu. Rosnąca liczba nowych firm oznacza po prostu większą konkurencję.
Saikat Chaudhuri z Haas School of Business na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley podsumowuje: „Koszt alternatywny założenia firmy jest teraz niższy, bo możliwości na rynku pracy nie są już tak atrakcyjne”.
Niestabilność geopolityczna, rosnące koszty życia i brak zaufania do pracodawców skłaniają Amerykanów do przejęcia kontroli nad swoją karierą.
Czy obserwujemy początek nowej ery? W USA tak, w Europie — na razie nie. AI daje narzędzia, ale ostateczny wybór między bezpieczeństwem etatu a wolnością przedsiębiorcy zawsze pozostaje indywidualną decyzją.









