Jeszcze dwa dni temu groźba poważnej wojny wisiała w powietrzu. Dziś? Stany Zjednoczone wstrzymują operację i szukają porozumienia. Co to oznacza dla rynków i, co ważniejsze, dla Twojego portfela?
Donald Trump poinformował w nocy, że USA wycofują się na jakiś czas z operacji „Projekt Wolność”, która miała odblokować tranzyt przez strategiczną Cieśninę Ormuz. To radykalna zmiana tonu w ciągu zaledwie 48 godzin.
Wygląda na to, że Amerykanie nie chcieli ryzykować kolejnych poważnych prowokacji z Iranem – mówi Marek Rogalski, główny analityk DM BOŚ.
Deeskalacja czy taktyczny odwrót?
Administracja Trumpa zdaje się za wszelką cenę szukać wyjścia z konfliktu, który mógłby pogrążyć republikanów w listopadowych wyborach połówkowych. Powrotu do poważnych ataków na Iran nie będzie. Przynajmniej nie teraz.
I tu pojawia się kluczowy kontekst: szczyt USA-Chiny zaplanowany na 14-15 maja. Trump chce go przedstawić jako swój sukces, a drażnienie Xi Jinpinga – dla którego Iran jest strefą wpływów – nie leży w jego interesie.
Rynki mówią: kupujemy!
Reakcja była natychmiastowa. Inwestorzy przeszli z trybu ostrożności na „kupowanie ryzyka”.
- Dolar wyraźnie traci na szerokim rynku.
- Wall Street znów bije nowe szczyty, napędzana ciągle dobrą passą spółek technologicznych.
- Ropa naftowa WTI zjechała poniżej psychologicznej granicy 100 USD za baryłkę. Na wykresie zaczyna być widoczna niebezpieczna formacja potrójnego szczytu.
Ale uwaga! To wszystko dzieje się, mimo że strategicznie sytuacja niewiele się zmienia. Cieśnina Ormuz pozostaje zamknięta, a USA utrzymują blokadę ruchu do irańskich portów. Wojna jest „zamrożona”.
Co dalej? Pokój w 30 dni?
Według doniesień agencji Axios, USA intensywnie pracują nad jednostronicowym dokumentem, który miałby stworzyć ramy dla zakończenia konfliktu. To potwierdza scenariusz, w którym Waszyngton desperacko chce wyjść z tej wojny.
Kluczowe punkty?
- Iran ma 48 godzin na ustosunkowanie się do propozycji – możliwe, że chodzi o zawarcie ugody jeszcze przed szczytem z Chinami.
- Cieśnina Ormuz ma być „stopniowo” odblokowywana w ciągu miesięcznych negocjacji.
Rynki interpretują te doniesienia jednoznacznie – jako sygnał do deeskalacji. Ale czy słusznie? Nadzieje na realne porozumienie pokojowe są wciąż oceniane jako niewielkie.
Nie tylko Bliski Wschód: Jen i dzisiejszy kalendarz
Na rynku walutowym uwagę zwraca kolejna interwencja Banku Japonii na rynku jena. Para USD/JPY zjechała do poziomu 155. Japońscy decydenci realizują obietnicę przeszkadzania spekulantom, choć realny wpływ na długoterminowy trend jena może być ograniczony.
Dzisiaj inwestorzy będą też śledzili:
- Dane ADP z rynku pracy USA (godz. 14:15).
- Wystąpienia członków FED – Musalema i Goolsbee’go.
Czy to początek trwałej poprawy nastrojów? Czy tylko chwilowe odprężenie przed kolejnym zwrotem akcji? Jedno jest pewne: administracja Trumpa dała rynkom dokładnie to, czego chciały – chwilę wytchnienia. Jak długo ono potrwa, zależy teraz od Teheranu.
Na podstawie analiz m.in. z serwisu Comparic.pl.









