Blog

  • Gaz tanieje, ale Niemcy płacą fortunę za prąd. Co się dzieje na europejskim rynku energii?

    Gaz tanieje, ale Niemcy płacą fortunę za prąd. Co się dzieje na europejskim rynku energii?

    Czy wojna na Bliskim Wschodzie może w jednym kraju wywindować ceny prądu, a w innym już nie? Okazuje się, że struktura energetyczna państwa ma tu kluczowe znaczenie, a różnice w Unii Europejskiej są coraz bardziej widoczne. Oto, co dzieje się na rynku.

    Optymizm na rynku gazu po słowach Trumpa

    W środę przez rynki surowcowe przetoczyła się fala optymizmu. Ceny gazu w hubie TTF (kontrakty na najbliższy miesiąc) spadły do około 48 euro za MWh. To reakcja na zapowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa o możliwym końcu wojny z Iranem. Tak tanio nie było od początku obecnego bliskowschodniego konfliktu, poza jednym krótkim epizodem w połowie marca.

    „Indeksy strachu wyraźnie spadły. Rynek liczył, że ostatnie sygnały Trumpa wskazują na scenariusz deeskalacji” – komentował Konrad Ryczko, analityk DM BOŚ.

    Ale uwaga! Warto przypomnieć, że przed obecnym konfliktem gaz był znacząco tańszy – jego cena utrzymywała się w pobliżu poziomu 30 euro za MWh. Eksperci wyliczają, że bliskowschodnia wojna „napędziła” około 50-procentowy wzrost wyceny kontraktów na TTF.

    Pustoszejące magazyny gazu w Europie

    Tymczasem wiele europejskich krajów przywitało wiosnę z mocno przewietrzonymi magazynami gazu. Niemcy, które mają największe magazyny i największe zużycie gazu, miały na koniec marca zapełnienie magazynów na poziomie ledwie 22 proc. Podobnie Francja i Belgia. Holendrzy raportowali o krytycznym poziomie napełnienia na poziomie niespełna 5 proc..

    Na tym tle polskie zapasy gazu wydają się niezwykle pokaźne. Na koniec marca polskie magazyny były wypełnione w 45 proc.

    Niemcy w energetycznej pułapce

    Ale tu pojawia się paradoks. Mimo spadku cen gazu, Niemcy płacą teraz za prąd fortunę. Kontrakty na dostawy energii elektrycznej w Niemczech na maj osiągnęły we wtorek wycenę na poziomie 86,80 euro za megawatogodzinę. Ta rekordowa różnica w stosunku do innych krajów, jak podkreśla agencja Bloomberga, wynika z zakłóceń w dostawach gazu ziemnego spowodowanych wojną na Bliskim Wschodzie.

    Konflikt mocno uwypukla różnice strukturalne pomiędzy krajami UE. Agencja Bloomberga przypomina, że Francja, opierająca swoją energetykę głównie na energii jądrowej oraz odnawialnych źródłach, korzysta z relatywnie stabilnych i tanich dostaw. Dla porównania Niemcy, które w 2023 r. zamknęły swoje ostatnie reaktory jądrowe, muszą w większym stopniu polegać na paliwach kopalnych, co znacząco wpływa na wzrost cen energii.

    Dlaczego sytuacja Niemiec się pogarsza?

    Yiannis Papamikrouleas, dyrektor ds. handlu w DEPA Commercial, zwraca uwagę, że choć różnice pomiędzy dwoma największymi gospodarkami UE były widoczne od lat, to teraz, z powodu wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie, sytuacja Niemiec będzie się tylko pogarszać.

    Dodatkowym czynnikiem, który negatywnie odbija się na ceny energii elektrycznej w Niemczech, jest polityka Francji. Paryż podjął decyzję o wprowadzeniu ograniczeń w eksporcie energii.

    „Takie ograniczenia wpływają na ceny krajowe, ponieważ nadwyżki energii nie mogą być sprzedawane poza Francją, a jednocześnie ceny w krajach sąsiednich, takich jak Niemcy, rosną” – wyjaśnia William Peck, starszy analityk ds. energetyki europejskiej w Energy Aspects, cytowany przez Bloomberga.

    Potrzeba większych mocy magazynowych

    Globalne konflikty ostatnich lat pokazały, jak ważne jest magazynowanie gazu w Europie, która wydobywa mniej gazu, niż zużywa. Operator systemu magazynowania gazu, Gas Storage Poland (GSP), analizuje budowę kawernowych magazynów gazu jako element strategii.

    „Takie rozwiązania mają być niezbędne w kontekście rozwoju energetyki gazowej i rosnącego zapotrzebowania na elastyczne usługi magazynowe” – informował w lutym br. Gas Storage Poland.

    W perspektywie długoterminowej GSP widzi konieczność budowy nowych kawernowych magazynów gazu. Nowe magazyny są potrzebne nie tylko dla stabilizowania szoków wynikających np. z konfliktów, ale także dla obsługi transformacji energetycznej, podczas której gaz pozostaje paliwem przejściowym. Obsługiwane przez Gas Storage Poland magazyny mają pojemność ok. 3 mld m³.

    Europa stoi przed wyzwaniem: jak zapewnić stabilne dostawy energii, gdy geopolityka nieustannie rzuca kłody pod nogi? Odpowiedź tkwi w dywersyfikacji i inwestycjach w infrastrukturę. Bez tego ceny energii będą naszym stałym zmartwieniem.

  • Polski Izoblok z gigantycznym kontraktem od Audi. 110 mln zł na 10 lat!

    Polski Izoblok z gigantycznym kontraktem od Audi. 110 mln zł na 10 lat!

    Czy polska spółka z Chorzowa właśnie zapewniła sobie pracę na całą dekadę? Tak, i to u jednego z największych graczy w branży motoryzacyjnej. IZOBLOK S.A. ogłosił właśnie pozyskanie przełomowych zamówień od Audi Hungaria. To nie jest zwykła umowa – to długoterminowa współpraca, która może zdefiniować przyszłość firmy.

    Co dokładnie wygrał Izoblok?

    1 kwietnia 2026 roku niemiecka spółka zależna grupy, IZOBLOK GmbH, otrzymała oficjalne nominacje do projektów. Chodzi o produkcję seryjną części samochodowych z tworzywa EPP dla węgierskiego oddziału Audi. To nie są pojedyncze detale, ale cały pakiet zleceń na najbliższe lata.

    Zarząd Spółki IZOBLOK S.A. z siedzibą w Chorzowie informuje, że powziął informację o nominacjach dla IZOBLOK GmbH od spółki AUDI HUNGARIA AHEAD Kft. z siedzibą w Györ, Węgry.

    A teraz przygotujcie się na liczby, bo robią wrażenie. Łączna szacunkowa wartość zamówień to 25,7 miliona euro. Przeliczając to na złotówki według kursu NBP z 1 kwietnia 2026 roku, otrzymujemy astronomiczną kwotę około 110,3 miliona złotych. To nie są pobożne życzenia – wartość oszacowano przy założeniu pełnej realizacji zamówień przez kontrahenta.

    Perspektywa na dekadę

    Tu dochodzimy do najciekawszej części. Realizacja tego kontraktu nie rozegra się w ciągu roku czy dwóch. Produkcja zaplanowana jest na lata 2027–2037. To oznacza, że Izoblok ma zapewnioną współpracę z gigantem motoryzacyjnym na całą nadchodzącą dekadę. Dla spółki notowanej na GPW od 2015 roku to strategiczny kamień milowy.

    Jak podkreśla sam Izoblok, umowa nie zawiera żadnych haczyków. Nie ma w niej niestandardowych zapisów, szczególnych kar umownych ani dodatkowych warunków. To czysty, przejrzysty kontrakt oparty na standardowych praktykach branżowych. Firma zakwalifikowała nawet całą informację jako poufną ze względu na wartość przedmiotu zamówienia.

    Dlaczego to takie ważne?

    Izoblok nie jest nowicjuszem. Specjalizuje się w produkcji nowoczesnych komponentów z tworzyw spienionych, a przemysł motoryzacyjny to jego główny segment działalności. Dostarcza rozwiązania dla globalnych producentów samochodów i ich dostawców, działając w modelu produkcji seryjnej. Kontrakt z Audi to potwierdzenie wysokiej jakości i konkurencyjności polskiej myśli technicznej.

    Niemiecka spółka-córka, IZOBLOK GmbH z siedzibą w Ohrdruf, która w 100% należy do grupy, będzie bezpośrednio realizować te zlecenia. To pokazuje siłę międzynarodowej struktury całej grupy.

    Dla inwestorów obserwujących notowania spółki na Warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych to jasny sygnał. Mimo że w ostatnim roku wartość rynkowa Izobloka spadała, ten kontrakt może być kołem ratunkowym – a raczej potężnym silnikiem napędzającym przyszły wzrost.

    Podsumowując: polski producent zapewnił sobie pracę u niemiecko-węgierskiego giganta na najbliższe 10 lat, z kontraktem wartym ponad 110 milionów złotych. W świecie automotive to nie jest coś, co zdarza się każdego dnia.

  • Grupa Virtus S.A. z głęboką stratą netto w 2025 roku. Co postanowiło Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie?

    Grupa Virtus S.A. z głęboką stratą netto w 2025 roku. Co postanowiło Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie?

    Czy rok 2025 był dla Grupy Virtus S.A. czasem trudnych wyborów i jeszcze trudniejszych wyników? Opublikowane właśnie sprawozdania finansowe nie pozostawiają złudzeń – spółka odnotowała znaczącą stratę netto. Ale to nie koniec historii. Zaledwie kilka dni później odbyło się Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie. Co zostało postanowione?

    Twarde liczby: strata netto 5,5 mln zł

    Zgodnie z opublikowanym raportem rocznym za 2025 rok, Grupa Virtus S.A. odnotowała stratę netto w wysokości 5 469 tysięcy złotych. To równowartość -1 291 tysięcy euro. Dla porównania, w roku 2024 strata netto wyniosła 977 tysięcy złotych (-227 tysięcy euro).

    Przychody ze sprzedaży w 2025 roku wyniosły 250 tysięcy złotych (59 tysięcy euro), co stanowi wzrost w stosunku do 122 tysięcy złotych (28 tysięcy euro) w roku poprzednim.

    Wybrane dane finansowe zawarte w sprawozdaniu zostały przeliczone na Euro według kursów ogłaszanych przez Narodowy Bank Polski.

    Sprawozdanie obejmuje pełen pakiet dokumentów: sprawozdanie finansowe, sprawozdanie zarządu z działalności, wyniki badania sprawozdania finansowego, a także informację i oświadczenie zarządu oraz dokumenty od Rady Nadzorczej.

    Analiza kluczowych wskaźników

    Spójrzmy na inne kluczowe dane. Strata z działalności operacyjnej w 2025 roku wyniosła -1 225 tys. zł, co jest pewną poprawą względem -1 443 tys. zł w 2024 roku.

    Przepływy pieniężne z działalności operacyjnej były ujemne i wyniosły -379 tys. zł. Co ciekawe, przepływy z działalności inwestycyjnej były dodatnie (230 tys. zł), podczas gdy rok wcześniej odnotowano tu znaczną ujemną wartość (-2 939 tys. zł).

    Aktywa spółki łącznie na koniec 2025 roku wyniosły 1 492 tys. zł (353 tys. euro), co oznacza drastyczny spadek z poziomu 7 998 tys. zł (1 872 tys. euro) na koniec 2024 roku. Kapitał własny skurczył się do 1 328 tys. zł.

    Średnia ważona liczba akcji zwykłych w 2025 roku wyniosła 72 369 930 sztuk, a strata na akcję (EPS) -0,07 zł.

    Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie: wszystkie uchwały przyjęte

    Tuż po publikacji wyników, 1 kwietnia 2026 roku, odbyło się Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie (NWZ) Grupa Virtus S.A. Zarząd spółki z siedzibą w Warszawie opublikował komunikat w tej sprawie.

    Co najważniejsze, Zgromadzenie nie odstąpiło od rozpatrzenia żadnego punktu porządku obrad. Do żadnej z uchwał objętych protokołem nie zgłoszono sprzeciwów.

    Wszystkie uchwały poddane pod głosowanie zostały podjęte przez NWZ.

    Pełna treść uchwał podjętych 1 kwietnia 2026 roku została przekazana w załączniku do raportu bieżącego nr 17/2026. Dokumenty zostały podpisane przez Prezesa Zarządu, Romana Rachalewskiego oraz Wiceprezes Zarządu, Małgorzatę Grużewską.

    Co dalej z Grupą Virtus?

    Rok 2025 był dla spółki okresem głębokiej restrukturyzacji bilansu i kontynuacji strat. Mimo wzrostu przychodów, ostateczny wynik finansowy jest znacząco gorszy niż przed rokiem.

    Działania podjęte przez Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie mogą być kluczowym elementem nowej strategii. Fakt, że wszystkie wnioski zostały przyjęte bez sprzeciwów, sugeruje jednomyślność co do dalszych kroków.

    Raport roczny, zgodnie z przepisami, ma zostać przekazany do Komisji Nadzoru Finansowego, spółce prowadzącej rynek regulowany oraz upubliczniony za pośrednictwem agencji informacyjnej.

    Czy uchwały NWZ otwierają nowy rozdział dla Grupy Virtus? Szczegóły kryją się w załączonych dokumentach. Jedno jest pewne – inwestorzy i obserwatorzy rynku będą teraz bacznie przyglądać się kolejnym ruchom zarządu tej warszawskiej spółki.

  • APN Promise rozkręca biznes: potężne kontrakty z InPostem i czeskim rządem

    APN Promise rozkręca biznes: potężne kontrakty z InPostem i czeskim rządem

    Czy polska spółka technologiczna może jednocześnie zdobywać gigantyczne kontrakty w kraju i za granicą? APN Promise właśnie udowadnia, że tak! Pierwszy kwartał 2026 roku przyniósł tej notowanej na NewConnect firmie dwie istotne umowy o łącznej wartości przekraczającej 27 milionów euro. To prawdziwy zastrzyk gotówki i prestiżu.

    Microsoftowy pośrednik dla InPostu

    Spółka APN Promise poinformowała 1 kwietnia o podpisaniu kluczowej, trzyletniej umowy z InPost Technology S. r.l., spółką technologiczną grupy InPost. Przedmiotem kontraktu jest dostarczanie licencji na oprogramowanie Microsoft oraz powiązanych usług. Łączna wartość tzw. zamówienia początkowego to 13.702.665,84 EUR.

    APN. Promise będzie pośrednikiem między InPostem a Microsoftem.

    Umowa obejmuje cały pakiet usług: dostarczanie licencji w ramach korporacyjnego programu Microsoft Enterprise Agreement (EA), usługi przedsprzedażne (doradztwo) oraz posprzedażne (wsparcie techniczne). Kluczowym elementem jest Rejestracja EA, czyli umowa, którą InPost musi podpisać bezpośrednio z Microsoft Ireland Operations Limited. Bez niej APN Promise nie zrealizuje przedmiotu umowy.

    Wynagrodzenie nie trafi do spółki jednorazowo – zostanie podzielone na trzy roczne transze. Co ważne, umowa przewiduje możliwość składania przez InPost zamówień dodatkowych, więc ostateczna wartość kontraktu może być wyższa. Umowa weszła w życie 1 kwietnia 2026 roku.

    Sukces w Czechach: pięć umów z ministerstwem

    Ale to nie koniec dobrych wiadomości! W tym samym kwartale APN Promise zawarło aż pięć umów wykonawczych w ramach umowy ramowej z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych Republiki Czeskiej. Co więcej, jedna z ofert złożonych przez spółkę została uznana za najkorzystniejszą, a jej podpisanie planowane jest w najbliższych dniach.

    Łączna wartość tych czeskich kontraktów, łącznie z tą najkorzystniejszą ofertą, wynosi około 331 539 060 CZK, czyli około 13 617 548 EUR. Tutaj również chodzi o dostarczanie produktów Microsoft, głównie licencji na oprogramowanie.

    Umowy z czeskim ministerstwem również są zawierane na okres 3 lat, a płatności rozłożone na części coroczne. Część z nich przewiduje możliwość składania zamówień dodatkowych, które mogą wpłynąć na ich ostateczną wartość. Do tej pory spółce nie naliczono żadnych kar umownych.

    Co to oznacza dla APN Promise?

    Notowana na NewConnect od 2013 roku APN Promise to warszawska spółka technologiczna, która właśnie zanotowała imponujący kwartał. Dwa potężne kontrakty – jeden z rodzimym liderem logistyki, drugi z zagraniczną administracją publiczną – potwierdzają jej pozycję jako poważnego gracza na rynku IT.

    Oba porozumienia mają zbliżoną, trzyletnią strukturę i dotyczą dystrybucji rozwiązań Microsoft. To pokazuje klarowną specjalizację i model biznesowy firmy. Wartość rynkowa spółki w tym roku wzrosła o 9,5 proc., a przez ostatnie 12 miesięcy o prawie 16 proc. – teraz ma solidne podstawy, by ten trend kontynuować.

    Podsumowując: pierwsze trzy miesiące 2026 roku APN Promise może uznać za bardzo udane. Spółka nie tylko zabezpieczyła sobie strumień przychodów na najbliższe lata, ale też zbudowała portfolio klientów, które robi wrażenie.

  • Transakcje zarządów na rynku. Bank Handlowy i IBC Polska F&P publikują obowiązkowe raporty

    Transakcje zarządów na rynku. Bank Handlowy i IBC Polska F&P publikują obowiązkowe raporty

    Czy zarządy spółek giełdowych dają sygnały rynkowe? W ostatnich dniach dwie notowane spółki opublikowały obowiązkowe raporty o transakcjach dokonanych przez osoby pełniące w nich funkcje zarządcze. To standardowa procedura, ale zawsze warta uwagi inwestorów śledzących ruchy „insiderów”.

    Bank Handlowy: transakcja członka zarządu

    Bank Handlowy w Warszawie S.A. poinformował o transakcji w raporcie bieżącym nr 12/2026 z datą sporządzenia 30 marca 2026 r.. Spółka przekazała do publicznej wiadomości powiadomienie otrzymane właśnie tego dnia.

    „Bank Handlowy w Warszawie S.A. (dalej: „Bank”) przekazuje do wiadomości publicznej otrzymane w dniu 30 marca 2026 r. powiadomienie o transakcji… przekazane przez Pana Sebastiana Perczaka Członka Zarządu Banku, jako osobę pełniącą obowiązki zarządcze w Banku.”

    Transakcja została zgłoszona zgodnie z wymogami art. 19 ust. 3 Rozporządzenia MAR (Rozporządzenie o nadużyciach na rynku). Pełna treść powiadomienia została załączona do raportu. Podpisał go pełnomocnik, Tomasz Ośko.

    IBC Polska F&P: kolejne zawiadomienie

    Zaledwie dwa dni później, 1 kwietnia 2026 r., swój raport opublikowała spółka IBC Polska F&P S.A.. To raport bieżący nr 1/2026.

    Zarząd spółki poinformował, że otrzymał od osoby pełniącej obowiązki zarządcze zawiadomienie o transakcjach dotyczących instrumentów finansowych spółki.

    „Zarząd IBC Polska F & P S.A. („Spółka”) informuje, że otrzymał od osoby pełniącej obowiązki zarządcze zawiadomienie o transakcjach dotyczących instrumentów finansowych Spółki.”

    Podobnie jak w przypadku Banku Handlowego, podstawą prawną jest art. 19 ust. 3 Rozporządzenia MAR. Pełna treść zawiadomienia również została przekazana w załączniku o nazwie MAR AP.pdf. Raport podpisał Andrzej Plak.

    Dlaczego to ważne?

    Obie informacje to rutynowe wypełnienie obowiązków nałożonych przez unijne prawo. Rozporządzenie MAR (nr 596/2014) ma na celu zwiększenie przejrzystości rynku i przeciwdziałanie nadużyciom. Artykuł 19 reguluje obowiązek zgłaszania transakcji dokonywanych przez osoby sprawujące funkcje zarządcze w spółkach.

    Publikacja takich raportów jest standardem, ale dla inwestorów stanowi istotne źródło informacji o aktywności osób najlepiej znających sytuację spółki. To nie spekulacje, a twarde, urzędowe fakty.

    Warto pamiętać, że szczegóły transakcji – takie jak rodzaj instrumentu, wolumen czy cena – znajdują się w załącznikach do raportów, które spółki publikują w systemie ESPI. To tam kryje się sedno sprawy.

    Dwie spółki, ten sam obowiązek prawny. Rynkowa przejrzystość w działaniu.

  • Aztec International S.A. wzywa akcjonariuszy: Podwójne zgromadzenie już 13 maja!

    Aztec International S.A. wzywa akcjonariuszy: Podwójne zgromadzenie już 13 maja!

    Czy to czas na kluczowe decyzje w Aztec International S.A.? Spółka właśnie ogłosiła zwołanie nie jednego, a dwóch Walnych Zgromadzeń w tym samym dniu. To wyraźny sygnał, że w kalendarzu korporacyjnym tej firmy dzieje się coś ważnego.

    Podwójna dawka korporacyjnych wydarzeń

    Zarząd Aztec International S.A., działając na podstawie Kodeksu spółek handlowych, zwołał akcjonariuszy na 13 maja 2026 roku. Ale tu jest haczyk – odbędą się dwa odrębne zgromadzenia, jedno po drugim. To nie jest codzienna procedura, co od razu przykuwa uwagę inwestorów śledzących komunikaty ESPI.

    Pierwsze w kolejności będzie Zwyczajne Walne Zgromadzenie (ZWZ), które rozpocznie się punktualnie o 9:30. Zaledwie pół godziny później, o 10:00, ruszy Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie (NWZ). Takie zestawienie sugeruje, że spółka planuje zarówno rutynowe, jak i specjalne sprawy do omówienia z właścicielami.

    Zarząd Spółki Aztec International S.A. z siedzibą w Tarnowie Podgórnym […] zwołuje na dzień 13 maja 2026 roku na godz. 9:30 Zwyczajne Walne Zgromadzenie Spółki („ZWZ”) […] oraz na godz. 10:00 Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Spółki („NWZ”).

    Miejsce spotkania: siedziba w Tarnowie Podgórnym

    Oba wydarzenia odbędą się w siedzibie spółki pod adresem: ul. Sowia 13C, 62-080 Tarnowo Podgórne. To typowe podejście dla tego typu spotkań – gromadzenie akcjonariuszy w centralnej lokalizacji firmy. Dla uczestników oznacza to konieczność fizycznej obecności w określonym miejscu i czasie.

    Ale zaraz, czy to oznacza, że tylko osoby na miejscu mogą brać udział? Nie do końca. Komunikaty wyraźnie wskazują, że szczegółowe procedury dotyczące uczestnictwa zostały opisane w załączonych ogłoszeniach. To kluczowy element, który warto sprawdzić przed samym zgromadzeniem.

    Gdzie szukać szczegółów? Wszystko online!

    Dobra wiadomość dla wszystkich zainteresowanych – spółka zadbała o pełną transparentność. Wszystkie materiały związane z obydwoma zgromadzeniami znajdują się na stronie internetowej Spółki pod adresem www.aztec-international.eu.

    To właśnie tam akcjonariusze i obserwatorzy rynku znajdą pełne treści ogłoszeń, które zawierają między innymi: porządki obrad oraz szczegółowe opisy procedur dotyczących uczestnictwa. W dobie cyfryzacji takie podejście jest standardem, ale zawsze warto podkreślić dostępność informacji.

    Oficjalne dokumenty i numeracja

    Formalności są nieodłączną częścią życia spółek giełdowych. Aztec International S.A. opublikowała dwa odrębne raporty bieżące ESPI dotyczące tych zgromadzeń: nr 6/2026 dla ZWZ oraz nr 7/2026 dla NWZ. Oba raporty zostały sporządzone 1 kwietnia 2026 roku.

    Do każdego z raportów dołączono pliki PDF z pełnymi ogłoszeniami o zwołaniu. To standardowa procedura, ale pokazuje, jak ważne jest dokumentowanie każdego kroku w życiu korporacyjnym spółki notowanej na giełdzie.

    Kto stoi za komunikatem?

    Wszystkie formalne kroki zostały podjęte przez Zarząd Spółki, a oficjalny podpis pod komunikatem złożył Rafał Cędrowski, Prezes Zarządu, w dniu 1 kwietnia 2026 roku. To pokazuje, że najwyższe kierownictwo firmy bezpośrednio zaangażowało się w proces zwołania tych zgromadzeń.

    Co to oznacza dla rynku?

    Podwójne zgromadzenie w jednym dniu zawsze budzi ciekawość. Zwyczajne Walne Zgromadzenie zazwyczaj dotyczy spraw okresowych, takich jak zatwierdzenie sprawozdań finansowych, podział zysku czy wybór członków organów spółki. Z kolei Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie zwołuje się w celu rozpatrzenia spraw, które nie mogą czekać do kolejnego zwyczajnego zgromadzenia – często są to kwestie strategiczne lub pilne.

    Fakt, że spółka zaplanowała je tak blisko siebie, sugeruje staranne planowanie kalendarza korporacyjnego. Może to oznaczać, że pewne decyzje są ze sobą powiązane lub że spółka chce efektywnie wykorzystać czas akcjonariuszy.

    Co dalej? Śledźcie agendę!

    Prawdziwe szczegóły – czyli konkretne punkty obrad – znajdziemy w załączonych ogłoszeniach na stronie spółki. To właśnie agenda powie nam, jakie dokładnie kwestie będą rozpatrywane podczas każdego ze zgromadzeń. Czy będą to zmiany statutowe? Decyzje inwestycyjne? A może kwestie personalne?

    Dla inwestorów i obserwatorów rynku kluczowe będzie zapoznanie się z tymi dokumentami. Każdy punkt agendy może mieć wpływ na przyszłość spółki i jej pozycję na rynku.

    Podsumowanie: Data do zapamiętania

    13 maja 2026 roku to data, którą akcjonariusze Aztec International S.A. powinni zaznaczyć w kalendarzach. Początek o 9:30 z Zwyczajnym Walnym Zgromadzeniem, a następnie o 10:00 z Nadzwyczajnym Walnym Zgromadzeniem. Miejsce: ul. Sowia 13C w Tarnowie Podgórnym. Wszystkie dokumenty dostępne online.

    To klasyczny przykład korporacyjnej komunikacji – precyzyjnej, zgodnej z procedurami i dającej akcjonariuszom czas na przygotowanie się do udziału w życiu spółki. Czekamy teraz na szczegóły agendy, które pokażą, co dokładnie czeka Aztec International S.A. w najbliższym czasie.

  • Polska gospodarka w złotym momencie? Glapiński ostrzega: „To nie będzie trwać wiecznie”

    Polska gospodarka w złotym momencie? Glapiński ostrzega: „To nie będzie trwać wiecznie”

    Czy Polska doświadcza właśnie ekonomicznego cudu? Wysoki wzrost PKB przy jednoczesnej stabilizacji inflacji – to rzadkie zjawisko, które przykuwa uwagę całej Europy. Ale prezes NBP, Adam Glapiński, ma dla nas jasne przesłanie: cieszmy się, ale nie zasypiajmy gruszek w popiele.

    Stabilizacja na celowniku

    Podczas tegorocznego Forum Bankowego Glapiński przedstawił optymistyczne, ale i ostrożne diagnozy. Polska gospodarka rozwija się najszybciej w Europie, a dynamika PKB sięga 4 proc. To nie wszystko – inflacja od pół roku jest zgodna z celem NBP, a wstępny odczyt za styczeń wyniósł 2,2 proc., czyli poniżej środka celu inflacyjnego wynoszącego 2,5 proc.

    „Mamy więc wysoki wzrost i niską inflację, co jest rzadkim zjawiskiem występującym jednocześnie i nie będzie trwać wiecznie” – powiedział prof. Glapiński.

    Kluczową rolę w spadku inflacji odegrała polityka pieniężna NBP. Co ważne, według raportu MFW, udało się to osiągnąć przy ograniczonych kosztach dla aktywności gospodarczej i rynku pracy.

    Prognozy: światło z domieszką niepewności

    Najnowsza Ankieta Makroekonomiczna NBP, przeprowadzona wśród 21 ekspertów między 5 a 20 marca, przynosi konkretne liczby. Typowe scenariusze dla inflacji w tym roku mieszczą się między 2,3 proc. a 3,5 proc., z prognozą centralną na poziomie 2,9 proc.

    Ale uwaga – przedziały prawdopodobieństwa prognoz na kolejne lata rozszerzyły się. NBP wskazuje, że wzrost niepewności można przypisać głównie niepewności co do perspektyw konfliktu na Bliskim Wschodzie i jego wpływu na ceny surowców.

    Jeśli chodzi o wzrost, centralna prognoza tempa wzrostu realnego PKB na ten rok to 3,6 proc., a w kolejnych latach eksperci spodziewają się stopniowego obniżenia do 3,2 proc. (2027) i 2,9 proc. (2028).

    Apel do banków: czas na większe zaangażowanie

    Prezes NBP nie pozostawił wątpliwości co do roli sektora bankowego. „Musicie wspierać polską gospodarkę jeszcze lepiej niż do tej pory” – zwrócił się do przedstawicieli banków. Mimo przyśpieszenia akcji kredytowej dla firm, relacja tych kredytów do PKB nadal pozostaje poniżej średniej unijnej i krajów z regionu.

    Dobra wiadomość? Banki mają ku temu kapitał. W 2025 r. zysk netto polskiego sektora bankowego wyniósł 48 mld zł, a średni zwrot z kapitału przekroczył medianę UE. Co więcej, banki wykorzystały okres wysokich stóp na pokrycie ryzyka prawnego związanego z hipotekami walutowymi – według analiz NBP koszt ten sięgnął 100 mld zł.

    Na progu wielkich zmian

    Glapiński podkreślił wyjątkową stabilność polskiego sektora bankowego, który przez 35 lat transformacji nie doświadczył poważnego kryzysu i nie stanowił obciążenia dla finansów publicznych, nawet podczas globalnego kryzysu z lat 2007-2009.

    Ale tu pojawia się najważniejsze ostrzeżenie.

    „Stoimy w przededniu ogromnych zmian w finansach światowych, świat się ogromnie zmienia, zmiany będą gwałtowne i wyłoni się z tego nowy porządek walutowy i finansowy” – prognozuje prezes NBP.

    To właśnie dlatego, jak sugeruje, polski bank centralny zwiększa zasoby złota, przygotowując się na nadchodzącą rewolucję.

    Co dalej? Twarde lądowanie czy miękka podróż?

    Eksperci ankietowani przez NBP spodziewają się, że stopa bezrobocia w latach 2026-2028 utrzyma się na stabilnym poziomie 5,5-5,6 proc., przy jednoczesnym spowolnieniu tempa wzrostu wynagrodzeń. Średnioroczna cena ropy Brent ma w tym roku wynieść 85 dol. za baryłkę, by w kolejnych latach spaść do 76 i 70 dol.

    Jedno jest pewne: polska gospodarka znajduje się w bardzo komfortowym, ale – jak podkreśla Glapiński – przejściowym momencie. Kluczowe będzie utrzymanie rozważnej polityki pieniężnej i zwiększenie finansowania przez banki, aby ten złoty okres wykorzystać jak najlepiej przed nadchodzącymi, „gwałtownymi” zmianami w globalnych finansach.

  • Art. 69 w akcji: Dwie spółki notują kluczowe zawiadomienia

    Art. 69 w akcji: Dwie spółki notują kluczowe zawiadomienia

    Czy to początek większych ruchów na polskim parkiecie? W ciągu zaledwie kilku dni dwie spółki publiczne opublikowały raporty dotyczące zawiadomień przekazywanych na podstawie art. 69 ustawy o ofercie publicznej. To sygnał, że w strukturach własnościowych może dziać się coś ważnego.

    JRC GROUP S.A. informuje o transakcjach

    Pierwszy komunikat pojawił się 30 marca 2026 roku. JRC GROUP S.A. opublikowała raport bieżący nr 2/2026, w którym przekazała zawiadomienie sporządzone na podstawie wspomnianego artykułu.

    „w załączeniu przekazuję zawiadomienie sporządzone na podstawie art. 69 ustawy o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych dot. akcji Pylon S.A.”

    Co ciekawe, podstawa prawna tego raportu to Art. 19 ust. 3 Rozporządzenia MAR, co wskazuje na informację o transakcjach wykonywanych przez osoby pełniące obowiązki zarządcze. Pełna treść zawiadomienia została załączona w pliku pdf_946870.pdf.

    IBC POLSKA F&P S.A. z kolejnym komunikatem

    Ale to nie koniec! Już 1 kwietnia 2026 roku na taśmę ESPI trafił kolejny, bardzo podobny raport. Tym razem od spółki IBC POLSKA F&P S.A., również oznaczony jako raport bieżący nr 2/2026.

    Temat był niemal identyczny: „Zawiadomienie od akcjonariusza w trybie art. 69 ustawy o ofercie”. Podstawa prawna jednak różniła się nieco od tej w raporcie JRC GROUP.

    „Zarząd IBC Polska F & P S.A. informuje, że otrzymał zawiadomienie w trybie art. 69 ustawy o ofercie. Pełna treść zawiadomienia znajduje się w załączniku.”

    W tym przypadku mowa o Art. 70 pkt 1 Ustawy o ofercie, co bezpośrednio wskazuje na nabycie lub zbycie znacznego pakietu akcji. Raport podpisał Andrzej Plak, Prezes Zarządu spółki. Szczegóły, podobnie jak w pierwszym przypadku, ukryte są w załączniku – pliku o nazwie Zawiadomienie AP.pdf.

    Co to oznacza dla inwestorów?

    Dwa raporty, dwie różne spółki, ale ten sam kluczowy artykuł ustawy. Art. 69 to przepis, który zmusza do ujawniania istotnych informacji dotyczących transakcji na akcjach spółek publicznych.

    W przypadku JRC GROUP chodzi najprawdopodobniej o transakcje osób zarządzających, podczas gdy w IBC POLSKA F&P – o ruch znaczącego akcjonariusza. Oba komunikaty zostały opublikowane na portalu Parkiet.com.

    To klasyczny przykład działania mechanizmów transparentności na rynku kapitałowym. Inwestorzy nie muszą długo czekać na oficjalne informacje – regulacje prawne zapewniają ich szybkie ujawnienie. Teraz pozostaje śledzić dalsze komunikaty i ewentualne ruchy cenowe akcji obu spółek.

    Pamiętajcie: detale zawsze są w załącznikach. To tam kryje się prawdziwa treść każdego zawiadomienia.

  • Wyrok zapadł: Polska ma zapłacić Pfizerowi miliardy za nieodebrane szczepionki

    Wyrok zapadł: Polska ma zapłacić Pfizerowi miliardy za nieodebrane szczepionki

    Czy umowy zawierane w samym środku pandemii są wciąż wiążące, gdy świat wraca do normalności? Belgijski sąd właśnie udzielił na to pytanie jasnej odpowiedzi, a dla Polski oznacza ona gigantyczny cios finansowy.

    Szokujący wyrok z Brukseli

    W środę sąd I instancji w Brukseli nakazał Polsce i Rumunii zapłatę za szczepionki przeciwko COVID-19 o łącznej wartości 1,9 mld euro. To nie jest prima aprilis – to twarda rzeczywistość prawna. Zgodnie z wyrokiem, Polska ma zapłacić koncernowi Pfizer 1,3 mld euro, czyli około 5,6 mld zł. Ale to nie wszystko. Nasz kraj ma również obowiązek odebrać około 64 milionów dawek szczepionek. Ważna informacja: wyrok jest nieprawomocny.

    „Rząd Morawieckiego zamówił szczepionki na COVID-19, których nie odebrał i za które nie zapłacił. Polska, a więc my wszyscy, będziemy musieli zapłacić za tę skrajną głupotę PiS ponad 6 miliardów kary. I to niestety nie jest prima aprilis” – napisał na X premier Donald Tusk.

    O co właściwie chodzi w tym sporze?

    Spór dotyczy umowy zawartej na zakup szczepionek przeciw COVID-19 w czasie pandemii. Amerykański gigant farmaceutyczny Pfizer pozwał Polskę i Rumunię pod koniec 2023 roku przed belgijskim sądem, aby zmusić oba kraje do przestrzegania umowy podpisanej między Komisją Europejską a Pfizerem w 2021 roku.

    Polska odmówiła wykonania tej umowy w kwietniu 2022 roku. Jako powody podała rozwój pandemii, wojnę na Ukrainie i możliwe nadużycie pozycji dominującej przez firmę Pfizer. Rumunia podjęła później ten sam krok.

    Sąd w Brukseli odrzucił te argumenty. Po prostu nakazał odbiór dawek i zapłatę. Rumunia dostała nakaz zapłaty 600 mln euro.

    Argumenty stron: pandemia się skończyła vs. świętość umów

    Po ustabilizowaniu sytuacji epidemicznej okazało się, że zakontraktowane wolumeny znacząco przewyższają realne zapotrzebowanie. Polska odmówiła odbioru części dostaw i zapłaty za nie, argumentując, że sytuacja nadzwyczajna uległa zmianie.

    Strona polska podkreśla, że umowa była zawierana w wyjątkowych warunkach pandemii, które dziś już nie istnieją. W związku z tym – jak argumentują przedstawiciele rządu – jej pełna realizacja nie ma uzasadnienia ani medycznego, ani ekonomicznego. Polska powołuje się na zasadę nadzwyczajnej zmiany stosunków.

    A Pfizer? Koncern stoi na stanowisku granitowym. Umowa powinna zostać wykonana zgodnie z zapisami – niezależnie od zmieniających się okoliczności. Zdaniem firmy, państwa członkowskie, które podpisały umowy, powinny wywiązać się ze zobowiązań.

    Co dalej? Apelacja i analiza

    Ministerstwo Zdrowia już zapowiedziało, że Polska odwoła się od wyroku.

    „Od wyroku Polsce przysługuje środek odwoławczy w postaci apelacji. Postępowanie apelacyjne jest pełnoprawnym postępowaniem, w ramach którego możliwe jest podnoszenie zarówno dotychczasowych, jak i nowych argumentów prawnych i faktycznych” – wyjaśnia resort w komunikacie na X.

    Resort dodaje, że „Polska zamierza skorzystać z wszelkich przysługujących jej środków prawnych” w celu zmiany orzeczenia. Treść wyroku wymaga szczegółowej analizy prawnej, zwłaszcza w kwestii sposobu wykonania orzeczenia oraz harmonogramu ewentualnych dostaw.

    Precedens dla całej Europy

    Sprawa ma charakter precedensowy. Dotyczy interpretacji kontraktów podpisywanych w warunkach kryzysowych, pod presją czasu. Wyrok pokaże, czy państwa mają możliwość renegocjowania takich umów.

    I Polska nie jest sama. Podobne dylematy miały inne państwa UE, które też zmagały się z nadmiarem zamówionych szczepionek. Według analizy portalu Politico z 2023 roku, zmarnowane w całej UE dawki warte były co najmniej 4 mld euro (około 17 mld zł).

    Stawką są nie tylko miliardy złotych, ale także przyszłe relacje między rządami a globalnymi koncernami farmaceutycznymi. Walka prawna trwa, a jej finał może zdefiniować nowe zasady gry na kolejne kryzysy.

    Źródło: Business Insider, Rynek Zdrowia

  • Atende Group publikuje wyniki za 2025 rok. Zysk operacyjny wraca na plus!

    Atende Group publikuje wyniki za 2025 rok. Zysk operacyjny wraca na plus!

    Czy polski gigant technologiczny zdołał odwrócić niekorzystne trendy po trudnym 2024 roku? Właśnie opublikowane skonsolidowane sprawozdanie finansowe Grupy Atende za 2025 rok przynosi odpowiedź – i to zaskakująco pozytywną!

    Kluczowy zwrot na plus

    Rok 2025 przyniósł wyraźną poprawę w kluczowych wskaźnikach operacyjnych. Najważniejsza informacja? Zysk na działalności operacyjnej wyniósł 2 051 tys. zł, co stanowi dramatyczną zmianę w porównaniu ze stratą operacyjną w wysokości -12 037 tys. zł odnotowaną rok wcześniej.

    To nie wszystko! Wskaźnik EBITDA, będący miarą zysku przed odliczeniem amortyzacji, odbił się jeszcze mocniej. W 2025 roku wyniósł on 14 463 tys. zł, podczas gdy w 2024 roku był ujemny i sięgał -740 tys. zł. To właśnie ten wskaźnik najdobitniej pokazuje poprawę efektywności podstawowej działalności firmy.

    Raport został przekazany Komisji Nadzoru Finansowego, spółce prowadzącej rynek regulowany oraz do publicznej wiadomości za pośrednictwem agencji informacyjnej zgodnie z przepisami prawa.

    Sprzedaż spada, ale struktura się poprawia

    Nie wszystkie dane są jednak jednoznacznie pozytywne. Przychody netto ze sprzedaży spadły do 321 426 tys. zł z poziomu 352 280 tys. zł w 2024 roku. To spadek o nieco ponad 8,7%.

    Ale tutaj właśnie pojawia się najciekawszy wątek tej historii. Mniejsza sprzedaż nie przeszkodziła w wygenerowaniu zysku operacyjnego. To sugeruje, że firma mogła skupić się na bardziej dochodowych projektach lub skutecznie optymalizować koszty.

    Co z akcjonariuszami?

    Tu mamy kolejną dobrą wiadomość. Zysk netto przypadający akcjonariuszom podmiotu dominującego wyniósł 3 339 tys. zł. Rok wcześniej akcjonariusze musieli zaakceptować stratę w wysokości -2 694 tys. zł.

    Przeliczając to na pojedynczą akcję, otrzymujemy zysk na jedną akcję zwykłą w wysokości 0,09 zł. Dla porównania, w 2024 roku na każdą akcję przypadała strata w wysokości -0,07 zł.

    Kondycja finansowa pod lupą

    Przyjrzyjmy się teraz, jak wygląda ogólna kondycja finansowa Grupy Atende na koniec 2025 roku. Aktywa razem wyniosły 236 836 tys. zł, co oznacza lekkie zmniejszenie w porównaniu z 251 217 tys. zł rok wcześniej.

    Kapitał własny grupy ustabilizował się na poziomie 60 495 tys. zł (wobec 65 336 tys. zł w 2024). Wartość księgowa na jedną akcję wyniosła 1,66 zł.

    Jeśli chodzi o zobowiązania, ich łączna wartość to 176 341 tys. zł, z czego 34 123 tys. zł stanowią zobowiązania długoterminowe, a 142 218 tys. zł – krótkoterminowe.

    Przepływy pieniężne – mieszane sygnały

    Analiza przepływów pieniężnych pokazuje nieco bardziej złożony obraz. Przepływy netto z działalności operacyjnej wyniosły 12 361 tys. zł. To znacznie mniej niż w rekordowym 2024 roku (44 781 tys. zł), ale wciąż wartość dodatnia.

    Firma kontynuowała inwestycje, o czym świadczą ujemne przepływy z działalności inwestycyjnej w wysokości -8 175 tys. zł. Działalność finansowa również generowała odpływ środków (-5 276 tys. zł), co mogło być związane ze spłatą zobowiązań.

    Efekt końcowy? Łączne przepływy pieniężne netto były ujemne i wyniosły -1 090 tys. zł.

    Pełny pakiet dokumentów

    Opublikowany raport to nie tylko suche liczby. Jak informuje serwis Parkiet.com, w skład kompletu dokumentów wchodzą między innymi:

    • Skonsolidowane sprawozdanie finansowe Grupy Atende za 2025 r.
    • Sprawozdanie z działalności Grupy Atende i Atende SA w 2025 r.
    • Oświadczenie Zarządu Atende SA do skonsolidowanego raportu
    • Informacja Zarządu dotycząca wyboru firmy audytorskiej
    • Sprawozdanie z badania skonsolidowanego raportu rocznego
    • Ocena Rady Nadzorczej sprawozdań rocznych

    Wszystkie dokumenty są opatrzone kwalifikowanymi podpisami elektronicznymi (XAdES).

    Podsumowanie: rok naprawy

    Rok 2025 był dla Grupy Atende wyraźnie rokiem naprawy i powrotu do rentowności w działalności podstawowej. Firma zdołała wygenerować zysk operacyjny pomimo spadku przychodów, a akcjonariusze odnotowali zysk netto.

    Kluczowe wskaźniki efektywności, takie jak EBITDA, wskazują na znaczącą poprawę. Choć przepływy pieniężne nie są tak imponujące jak rok wcześniej, a łączne aktywa nieco się zmniejszyły, ogólny kierunek zmian wydaje się pozytywny.

    Teraz pozostaje pytanie, czy w 2026 roku Atende zdoła połączyć wzrost sprzedaży z utrzymaniem osiągniętej już rentowności. Na odpowiedź przyjdzie nam poczekać do kolejnego raportu rocznego.