Blog

  • Czy to już czas na energetykę? Analitycy wskazują na dużą szansę w liberalizacji ETS

    Czy to już czas na energetykę? Analitycy wskazują na dużą szansę w liberalizacji ETS

    Czy nadchodzące zmiany w unijnym systemie handlu emisjami mogą przynieść wiatr w żagle polskim spółkom energetycznym? Analitycy DM BOŚ właśnie podnieśli rekomendacje dla dwóch kluczowych graczy, wskazując na potencjalny impuls do wyceny.

    Nowe rekomendacje: czas na „kupuj”

    Łukasz Prokopiuk, analityk z Domu Maklerskiego BOŚ, w raporcie z 19 marca zdecydowanie zmienił ton. Podniósł rekomendacje dla akcji PGE i Enei do poziomu „kupuj”. Dla Tauronu utrzymał zalecenie „trzymaj”.

    „Uważamy, że obecnie jest dobry moment na przeważanie spółek energetycznych, a spośród nich preferowanym przez nas walorem jest Enea, a następnym w kolejności PGE” – stwierdził Łukasz Prokopiuk.

    Co stoi za tym optymizmem? Kluczem są szanse na liberalizację europejskiego systemu handlu emisjami (ETS). To właśnie one powodują zmianę podejścia analityków do całego sektora energii. Ale uwaga – żaden scenariusz nie jest pewny.

    Prognozy, które mogą zmienić grę

    Oto konkretne liczby, które napędzają nowe rekomendacje. Analitycy DM BOŚ przyjęli założenie, że do końca roku ceny praw do emisji CO2 w Europie spadną o około 30%.

    To z kolei ma doprowadzić do ok. 10-procentowego spadku cen energii w Polsce. W długoterminowej prognozie ceny uprawnień do emisji CO2 spadają do 215 zł/t z wcześniej oczekiwanego poziomu 310 zł/t. Ceny długoterminowych kontraktów energetycznych i ceny spot mają spaść do 400 zł/MWh (poprzednio zakładano 450 zł/MWh).

    Kto zyska, a kto straci?

    Skutki ewentualnej liberalizacji dla wyników finansowych są zróżnicowane. W scenariuszu DM BOŚ długoterminowa prognoza skonsolidowanej EBITDA rośnie dla Enei o ponad 7%, a dla PGE o 3%. Dla Tauronu prognoza marginalnie spada (o 1%).

    W PGE długoterminowa prognoza skonsolidowanej EBITDA rośnie o 400 mln zł do 14,3 mld zł. Segment energii konwencjonalnej spółki może się okazać wyraźnym beneficjentem tego scenariusza i zyskać około 900 mln zł EBITDA.

    W Enei długoterminowa prognoza skonsolidowanej EBITDA również rośnie o +400 mln zł do 5,9 mld zł. Ten wzrost jest przypisywany wyłącznie segmentowi wytwórczemu.

    W Tauronie długoterminowa prognoza skonsolidowanej EBITDA spada o -100 mln zł do 7,9 mld zł. Analitycy wskazują, że segment generacji spółki (generacja i ciepłownictwo) ma szansę na poprawę, ale duża część tego wzrostu prawdopodobnie byłaby zniwelowana przez słabsze wyniki segmentu OZE – prawie w stosunku 1:1.

    Co dzieje się na rynku?

    W ostatnich miesiącach produkcja oparta na węglu kamiennym konsekwentnie wypychała z miksu energetycznego produkcję z wykorzystaniem węgla brunatnego. To sugeruje poprawę wyników Enei w porównaniu z PGE. Dodatkowo obserwowane są słabe warunki dla OZE, co może wskazywać na stosunkowo słabsze wyniki Tauronu i PGE w porównaniu z Eneą.

    Analitycy zwracają uwagę, że ewentualne spadki cen praw do emisji CO2 – nawet jeśli się zmaterializują do końca roku – będą mieć stopniowy i zróżnicowany wpływ na EBITDA w latach 2027-28. Wpływ ten zależy od zabezpieczenia przez spółkę cen kontraktów energetycznych i cen praw do emisji CO2.

    Ceny docelowe w pigułce

    Oto najnowsze rekomendacje DM BOŚ w formie tabeli:

    | Spółka | Rekomendacja | Cena docelowa |
    |——–|————–|—————|
    | Enea | kupuj | 28,0 zł |
    | Tauron | trzymaj | 10,5 zł |
    | PGE | kupuj | 13,0 zł |

    Źródło: DM BOŚ

    Podsumowując, analitycy DM BOŚ dostrzegają wyraźną szansę w potencjalnych zmianach systemu ETS. Ich ostateczne wnioski są jednak tak samo dobre, jak ryzykowne założenia, które przyjmują. Dla inwestorów patrzących na sektor energetyczny może to być moment na przeważanie portfela – z wyraźnym wskazaniem na Eneę i PGE.

  • Rosja zamyka kran z benzyną. Od 1 kwietnia zakaz eksportu na cztery miesiące!

    Rosja zamyka kran z benzyną. Od 1 kwietnia zakaz eksportu na cztery miesiące!

    Czy globalny rynek paliw czeka kolejny wstrząs? Rosyjska machina rządowa właśnie uruchomiła procedury, które mogą znacząco ograniczyć podaż benzyny na świecie. Decyzja zapadła i jest konkretna.

    Od kiedy i na jak długo?

    Zakaz ma obowiązywać od 1 kwietnia. To nie są spekulacje, a oficjalna informacja przekazana w piątek przez rząd w Moskwie. Państwowe media podają, że ograniczenie pozostanie w mocy aż do 31 lipca 2026 roku. To cztery miesiące całkowitego embargo na wywóz rosyjskiej benzyny za granicę.

    Wicepremier Aleksandr Nowak polecił Ministerstwu Energii przygotowanie odpowiedniego projektu rozporządzenia. Co stoi za tą radykalną decyzją?

    Przyczyny: Kryzys na Bliskim Wschodzie i dbałość o własny rynek

    Aleksandr Nowak wskazał jako główny powód niestabilność światowego rynku ropy naftowej i produktów ropopochodnych. Wicepremier zwrócił uwagę, że kryzys na Bliskim Wschodzie prowadzi do znaczących wahań cen surowców energetycznych.

    „Jednocześnie podkreślił, że duże zainteresowanie rosyjskimi nośnikami energii na rynkach międzynarodowych stanowi pozytywny czynnik dla krajowej gospodarki” – relacjonuje Business Insider Polska.

    Rząd zapewnia jednocześnie, że wielkość przerobu ropy naftowej utrzymuje się na poziomie z ubiegłego roku. Ma to gwarantować stabilne zaopatrzenie w produkty paliwowe dla odbiorców krajowych. Chodzi o to, by cała produkcja trafiała na rynek wewnętrzny.

    Nie pierwszy raz. W tle zeszłoroczne braki i ataki

    Ale to nie jest pierwsza taka reakcja Kremla. Agencja Reutera przypomina, że w minionym roku kilka regionów Federacji Rosyjskiej oraz okupowane tereny Ukrainy borykały się z brakami paliwa.

    Sytuację pogorszyły ukraińskie uderzenia na rosyjskie rafinerie oraz sezonowy wzrost zapotrzebowania. Moskwa niejednokrotnie sięgała wtedy po restrykcje eksportowe benzyny i oleju napędowego, by powstrzymać rosnące ceny i zaradzić deficytom na rynku wewnętrznym.

    Skala eksportu, który teraz zniknie

    A ta skala jest niemała. Dane branżowe pokazują, że Rosja wywiozła w 2024 r. blisko 5 mln ton benzyny. To odpowiada ok. 117 tys. baryłek dziennie.

    To właśnie ten strumień paliwa, płynący z rosyjskich portów i terminali, zostanie odcięty na najbliższe miesiące. Decyzja jest jasna: priorytetem jest zabezpieczenie własnych potrzeb, zwłaszcza w oblichu niestabilności geopolitycznej i historycznych problemów z zaopatrzeniem.

    Czy to wystarczy, by ustabilizować sytuację w Rosji? Czas pokaże. Jedno jest pewne – od przyszłego tygodnia światowy rynek paliw będzie musiał radzić sobie bez rosyjskiej benzyny.

  • Trzynasta emerytura już płynie! Kiedy i ile trafi na Twoje konto?

    Trzynasta emerytura już płynie! Kiedy i ile trafi na Twoje konto?

    Czy wiesz, że już od dziś setki tysięcy Polaków otrzymuje dodatkowe, roczne świadczenie? Zakład Ubezpieczeń Społecznych rozpoczął masową wypłatę tzw. trzynastej emerytury, a kwota, która zasili portfele seniorów i rencistów, jest całkiem konkretna. Oto wszystkie potwierdzone informacje, które musisz znać.

    Fala wypłat ruszyła 1 kwietnia

    Według danych ZUS, w samym pierwszym terminie płatności, 1 kwietnia, świadczenie otrzyma ponad 844 tys. uprawnionych. To dopiero początek wielkiej akcji wypłatowej, która potrwa przez cały kwiecień i początek maja. Najlepsza wiadomość? Nie trzeba składać żadnych wniosków – trzynastka trafia na konta automatycznie, razem z podstawową emeryturą lub rentą.

    Wypłaty dodatkowych rocznych świadczeń pieniężnych, czyli trzynastych emerytur, będą realizowane 1, 6, 10, 15, 20 i 25 kwietnia oraz 1 maja z zachowaniem ogólnych zasad przyjętych do wypłaty świadczeń.

    Jeśli termin płatności wypada w sobotę, niedzielę lub inny dzień wolny od pracy, wypłata realizowana jest do ostatniego roboczego dnia przed tym terminem. Logistyka jest już dopracowana: pieniądze na wypłaty są przekazywane na pocztę trzy dni robocze przed terminem, a do banku jeden dzień roboczy przed terminem.

    Świąteczne przyspieszenie dla milionów

    Tutaj czeka nas miła niespodzianka! ZUS postanowił przyspieszyć wypłaty ze względu na nadchodzące Święta Wielkanocne.

    Termin 6 kwietnia, który przypada w Poniedziałek Wielkanocny, został przesunięty – wypłata zostanie zrealizowana do 3 kwietnia. Środki trafią na pocztę już 31 marca. Dla osób otrzymujących przelewy bankowe, ZUS przekaże środki do banków 2 kwietnia.

    To nie są małe liczby. Przyspieszenie terminu dotyczy łącznie ponad 1,5 mln osób i kwoty przekraczającej 3 mld zł. Według komunikatu ZUS, łącznie przed świętami prawie 2,4 mln osób otrzyma ponad 4,7 mld zł brutto. A to jeszcze nie koniec! Szacuje się, że w tym roku trzynasta emerytura trafi łącznie do ponad 10 mln osób.

    Ile dokładnie dostaniesz? Sprawdź kwotę

    To proste: trzynastka przysługuje w wysokości najniższej emerytury. W 2026 roku wynosi ona dokładnie 1978,49 zł brutto. I tu kolejna dobra wiadomość: z tej kwoty nie są dokonywane żadne potrącenia ani egzekucje, nie jest też ona wliczana do dochodu.

    Kto ma prawo do świadczenia?

    Dodatkowe roczne świadczenie pieniężne przysługuje osobom, które 31 marca mają prawo do emerytury lub renty. Lista jest długa i obejmuje m.in.: emeryturę (w tym pomostową, okresową kapitałową, częściową), rentę z tytułu niezdolności do pracy (w tym dla inwalidów wojennych i wojskowych, wypadkową), rentę szkoleniową, socjalną, rodzinną, rodzicielskie świadczenie uzupełniające, świadczenie dla cywilnych niewidomych ofiar działań wojennych, nauczycielskie świadczenie kompensacyjne oraz świadczenie i zasiłek przedemerytalny.

    Warto pamiętać o dwóch ważnych zasadach podanych przez ZUS:

    1. Do renty rodzinnej, do której uprawnionych jest kilka osób, przysługuje tylko jedna trzynasta emerytura, która jest dzielona między wszystkich uprawnionych.
    2. Osobom, które mają prawo do co najmniej dwóch świadczeń (np. z ZUS i KRUS), również przysługuje tylko jedna trzynastka. Jeśli świadczenia wypłacają dwa różne organy, wypłatą zajmie się ZUS.

    Wypłaty już trwają. Jeśli jesteś uprawniony, po prostu sprawdź swoje konto lub poczekaj na listonosza. To dodatkowe wsparcie finansowe, które w tym roku wynosi niemal 2 tysiące złotych, już jest w drodze.