Czy egzamin na prawo jazdy kategorii B, który stresuje tysiące Polaków, właśnie staje się prostszy? Ministerstwo Infrastruktury ma gotowy plan głębokich zmian, a jedną z nich jest całkowita likwidacja placu manewrowego!
Plac manewrowy idzie do lamusa
Minister Infrastruktury Dariusz Klimczak w rozmowie z RMF FM potwierdził, że projekt ustawy jest już gotowy. Najbardziej przełomową propozycją jest rezygnacja z egzaminu na placu manewrowym dla kandydatów na kierowców kategorii B. To oznacza, że przyszli kierowcy nie będą już musieli „zaliczać” tego etapu.
— Większość ekspertów uważa, że egzamin na placu manewrowym to relikt przeszłości — podkreślił minister.
Dodał, że decyzja została poprzedzona analizami resortu, a wiele krajów europejskich odchodzi od tego typu sprawdzianów. Projekt ma trafić do Wykazu Prac Legislacyjnych Rady Ministrów już w przyszłym tygodniu.
Teoria też do przeglądu
Ale to nie wszystko! Reforma obejmie również egzamin teoretyczny. Minister Klimczak zauważył, że obecne pytania nie odzwierciedlają rzeczywistości drogowej i są sztuczne.
— Egzamin na prawo jazdy (…) musi odpowiadać rzeczywistości, która funkcjonuje na drodze. To nie mogą być jakieś sztuczne pytania teoretyczne, które bardziej dotyczą silnika albo pracy administracji, niż bezpiecznego poruszania się na drodze — podkreślił szef resortu.
Planowane jest powołanie nowego organu odpowiedzialnego za przygotowywanie i weryfikację pytań. Dotychczasowa formuła funkcjonowania tej komisji ma zostać całkowicie zmieniona.
Co się zmieni w praktyce?
Osoby tworzące bazę pytań mają otrzymać większe wsparcie ze strony państwa, a sama baza zostanie zmodyfikowana — także pod względem liczby pytań. Obecnie pula nie przekracza 4000 pytań.
Szczegóły projektu mają zostać przedstawione w przyszłym tygodniu przez wiceministra Stanisława Bukowca, który jest odpowiedzialny za ten obszar.
A co ze szkoleniem?
Minister zapowiedział, że zmiany będą „głębokie i obejmą zarówno system egzaminowania, jak i szkolenia kierowców”. Dopytywany o zmiany w kursach, przekazał, że resort przygląda się także tej części szkolenia młodych kierowców.
Zapowiedzi sugerują, że liczba godzin na placu manewrowym podczas szkolenia może zostać znacząco ograniczona na rzecz większej liczby godzin jazdy w ruchu miejskim. To może realnie wpłynąć na lepsze przygotowanie przyszłych kierowców do prawdziwych warunków na drodze.
Czekamy na szczegóły, które poznamy już niebawem. To może być największa zmiana w systemie egzaminowania od lat!









