Blog

  • Asseco Poland bije rekordy: 1,1 mld zł zysku i historyczna dywidenda 13,05 zł na akcję!

    Asseco Poland bije rekordy: 1,1 mld zł zysku i historyczna dywidenda 13,05 zł na akcję!

    Czy polska firma IT może wypracować miliardowy zysk i podzielić się nim z akcjonariuszami? Asseco Poland właśnie udowodniło, że tak! Największa polska spółka technologiczna opublikowała wyniki za 2025 rok, które biją wszelkie dotychczasowe rekordy.

    Rekordowy rok w liczbach

    Przychody grupy w 2025 roku sięgnęły 16,8 miliarda złotych, z czego aż 12,6 mld zł pochodziło ze sprzedaży własnych produktów i usług IT. Zysk operacyjny wzrósł o 11% w porównaniu z 2024 rokiem, osiągając 1,6 mld zł. Ale prawdziwą perełką jest zysk netto przypisany akcjonariuszom jednostki dominującej – po skoku o 119% wyniósł rekordowe 1,1 miliarda złotych!

    „Dla nas 2025 rok był rekordowy. Wypracowaliśmy najwyższy w naszej 35-letniej historii zysk netto, który przekroczył 1,1 mld zł” – komentuje Adam Góral, prezes Asseco Poland.

    Spółka rozwijała się zarówno organicznie, jak i przez przejęcia – w ubiegłym roku zrealizowała 13 akwizycji i zapowiada kolejne, między innymi w obszarze cyberbezpieczeństwa.

    Historyczna dywidenda dla akcjonariuszy

    A tu czeka prawdziwa gratka dla inwestorów! Zarząd Asseco zarekomendował wypłatę dywidendy za 2025 rok w łącznej kwocie 1 050 659 336,70 zł. To oznacza 13,05 zł na jedną akcję uprawnioną do dywidendy! Rada Nadzorcza pozytywnie oceniła tę rekomendację 31 marca 2026 roku.

    Ostateczną decyzję podejmie Zwyczajne Walne Zgromadzenie, ale już teraz wiadomo, że to rekordowa kwota. Dla porównania, dywidenda za 2024 rok wyniosła 3,94 zł na akcję. Przy cenie akcji na poziomie 169,4 zł (na finiszu wtorkowej sesji), rekomendowana stopa dywidendy sięga 7,7%.

    Skąd tak wysoka kwota? Nie tylko z doskonałych wyników operacyjnych, ale też ze zdarzeń jednorazowych, w szczególności ze sprzedaży większościowego pakietu akcji spółki Sapiens na rzecz Adventu. Transakcja ta wygenerowała 499 mln zł zysku netto przypisanego akcjonariuszom jednostki dominującej.

    Mocna dywersyfikacja i plany na przyszłość

    Wyniki Asseco są imponująco zdywersyfikowane geograficznie. W 2025 roku segment Asseco Poland zwiększył przychody o 12% do 2,3 mld zł. Rynki zagraniczne, reprezentowane przez segmenty Formula Systems i Asseco International, odpowiadały łącznie za 86% przychodów całej grupy.

    A co na rok 2026? Portfel zamówień wygląda znakomicie!

    Skonsolidowany portfel zamówień Asseco na 2026 rok, w obszarze oprogramowania i usług własnych, ma obecnie wartość ponad 10,8 mld zł. To o 19% więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku (w kursach stałych wzrost wynosi 13%).

    Portfele poszczególnych segmentów również rosną:

    • Asseco Poland: 1,75 mld zł (wzrost o 17% w kursach stałych)
    • Asseco International: 2,6 mld zł (wzrost o 9%)
    • Formula Systems: prawie 6 mld zł (wzrost o 14%)

    „W 2026 roku koncentrujemy się na dalszym umacnianiu pozycji Asseco jako lidera cyfryzacji w kluczowych sektorach gospodarki – bankowości, energetyce, telekomunikacji, opiece zdrowotnej oraz administracji publicznej” – mówi prezes Adam Góral.

    AI i nowy inwestor

    Jednym z kluczowych kierunków rozwoju jest sztuczna inteligencja.

    „Wdrażamy ją zarówno w naszych produktach, jak i w całym cyklu rozwoju oprogramowania, co zwiększa naszą efektywność i jakość dostarczanych rozwiązań. Podchodzimy do AI pragmatycznie – jako do technologii, która ma realnie wspierać biznes” – podsumowuje szef Asseco.

    W 2025 roku w akcjonariacie spółki pojawił się nowy, zagraniczny inwestor – TSS. Wejście tego gracza stało się impulsem do mocnego wzrostu notowań na giełdzie. Jeszcze na początku 2025 roku akcje Asseco kosztowały mniej niż 100 zł.

    Asseco Poland nie zwalnia tempa. Rekordowe wyniki, historyczna dywidenda i pełen portfel zamówień na nadchodzący rok – to przepis na sukces, z którego cieszą się nie tylko zarząd, ale przede wszystkim akcjonariusze.

  • Trakcja S.A. zamyka ważne NWZ: wszystkie uchwały przyjęte

    Trakcja S.A. zamyka ważne NWZ: wszystkie uchwały przyjęte

    Czy kluczowe decyzje dla finansowej przyszłości spółki zostały w końcu podjęte? Trakcja S.A. właśnie zamknęła rozdział obrad swojego Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia, które wznowiło prace po tygodniowej przerwie. I mamy oficjalne potwierdzenie: wszystko poszło zgodnie z planem.

    Obrady wznowione, misja wykonana

    Zarząd spółki poinformował, że 31 marca 2026 roku Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie (NWZ) kontynuowało obrady po przerwie ogłoszonej 24 marca. Skupiono się wyłącznie na dwóch ostatnich punktach porządku obrad.

    Co było na tapecie? Punkt 5 dotyczył zmiany uchwały w sprawie emisji obligacji serii F i G zamiennych na akcje serii D. Punkt 6 obejmował zmianę uchwały dotyczącej warunkowego podwyższenia kapitału zakładowego poprzez emisję akcji serii D. Brzmi skomplikowanie? To kluczowe mechanizmy finansowania i struktury kapitałowej firmy.

    „Wszystkie uchwały, które były poddane pod głosowanie zostały podjęte przez Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie” – czytamy w oficjalnym raporcie bieżącym nr 12/2026.

    I tu dobra wiadomość dla inwestorów oczekujących na płynność procesu: zgromadzenie nie odstąpiło od rozpatrywania żadnego punktu, a podczas obrad nie zgłoszono żadnych sprzeciwów. Gładko i bez zakłóceń.

    Pełna transparentność

    Szczegóły przyjętych uchwał wraz z dokładnymi wynikami głosowania zostały opublikowane w załączniku do raportu. To standardowa, ale niezwykle ważna praktyka zapewniająca pełną transparentność dla akcjonariuszy i rynku.

    Ale to nie koniec komunikatów tego dnia. Trakcja S.A. opublikowała także raport bieżący nr 13/2026. Jego tematem? „Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Spółki – Znaczący akcjonariusze”.

    Zgodnie z wymogami prawa, spółka ujawniła w załączniku wykaz akcjonariuszy posiadających co najmniej 5% ogólnej liczby głosów na tym konkretnym zgromadzeniu z 31 marca. To cenna informacja pokazująca, kto faktycznie miał realny wpływ na podjęte dziś decyzje.

    Kto podpisał się pod decyzjami?

    Oba raporty zostały oficjalnie przekazane przez członków zarządu: Tomasza Wardaka i Krzysztofa Mejera. Data podpisu mówi sama za siebie – 31 marca 2026. Sprawa została formalnie zamknięta.

    Podsumowując, tygodniowe oczekiwanie dobiegło końca. Trakcja S.A. sfinalizowała kluczowe kwestie dotyczące emisji obligacji i podwyższenia kapitału. Wszystkie uchwały przyjęte, zero sprzeciwów, pełna lista znaczących głosów ujawniona. Dla rynku kapitałowego to sygnał, że spółka konsekwentnie realizuje swoje plany finansowe.

    Źródło: komunikaty ESPI opublikowane przez Trakcję S.A. za pośrednictwem serwisu Parkiet.com.

  • Asseco Poland S.A. publikuje wyniki za 2025 rok: rekordowe przychody i zyski!

    Asseco Poland S.A. publikuje wyniki za 2025 rok: rekordowe przychody i zyski!

    Czy polski gigant technologiczny właśnie zanotował najlepszy rok w swojej historii? Właśnie opublikowano oficjalne raporty roczne Asseco Poland S.A. za rok zakończony 31 grudnia 2025, a liczby mówią same za siebie.

    Skala sukcesu: dane mówią wszystko

    Zacznijmy od twardych liczb. W ujęciu skonsolidowanym, czyli całej Grupy Asseco, przychody operacyjne w 2025 roku wyniosły 16 779,8 mln PLN. To wzrost o ponad 1,7 miliarda złotych w porównaniu z rokiem 2024! W euro to 3 960 115 tysięcy EUR.

    Ale prawdziwa historia kryje się w zyskach. Zysk netto za okres sprawozdawczy Grupy Asseco skoczył do astronomicznych 3 628,5 mln PLN (856 344 tys. EUR). Dla porównania, w 2024 roku wyniósł on 1 334,5 mln PLN. To oznacza niemal potrojenie wyniku!

    Raport powinien zostać przekazany Komisji Nadzoru Finansowego, spółce prowadzącej rynek regulowany oraz do publicznej wiadomości za pośrednictwem agencji informacyjnej zgodnie z przepisami prawa.

    Co na to akcjonariusze?

    Tu dobra wiadomość dla inwestorów. Zysk netto przypadający Akcjonariuszom Jednostki Dominującej (czyli Asseco Poland S.A.) wyniósł 1 138,7 mln PLN (268 739 tys. EUR). To imponujący wzrost z poziomu 519,9 mln PLN rok wcześniej.

    A co z zyskiem na akcję? Podstawowy i rozwodniony zysk netto na jedną akcję zwykłą przypisany akcjonariuszom wyniósł 15,97 PLN (3,77 EUR). Rok wcześniej było to 7,62 PLN. To ponad dwukrotny wzrost!

    Siła finansowa: przepływy pieniężne i gotówka

    Grupa wygenerowała potężne przepływy. Środki pieniężne netto z działalności operacyjnej to 2 880,6 mln PLN. Co więcej, działalność inwestycyjna wygenerowała dodatnie przepływy na poziomie 1 656,1 mln PLN, podczas gdy rok wcześniej była ujemna (-508,1 mln PLN).

    Efekt? Stan gotówki i depozytów na koniec 2025 roku to 7 246,0 mln PLN (1 714 340 tys. EUR). To ponad dwa razy więcej niż na koniec 2024 roku (3 299,3 mln PLN).

    A jak wypada sama spółka-matka?

    Osobne, jednostkowe sprawozdanie finansowe Asseco Poland S.A. również prezentuje się znakomicie. Przychody operacyjne spółki wyniosły 1 703,4 mln PLN (402 011 tys. EUR).

    Zysk netto za okres sprawozdawczy to 432,7 mln PLN (102 119 tys. EUR). To wzrost z 339,0 mln PLN w 2024 roku. Zysk netto na jedną akcję spółki wyniósł 6,07 PLN (1,43 EUR).

    Pełny pakiet dokumentów

    Raporty, które opublikowano na parkiet.com, to nie tylko suche liczby. To kompletny zestaw dokumentów, w tym:

    • Jednostkowe i skonsolidowane sprawozdania finansowe.
    • Sprawozdania Zarządu z działalności.
    • Informacje Zarządu na podstawie oświadczeń Rady Nadzorczej.
    • Sprawozdania z badania i atestacji.
    • Oświadczenia i oceny Rady Nadzorczej.
    • Dokumenty z podpisami elektronicznymi w formacie XAdES.

    Wszystkie dokumenty są przygotowane zgodnie z wymogami Rozporządzenia w sprawie informacji bieżących i okresowych oraz Ustawy o ofercie.

    Podsumowując, rok 2025 był dla Asseco okresem wyjątkowo dynamicznego wzrostu, zarówno w skali całej grupy kapitałowej, jak i samej spółki dominującej. Wyniki finansowe, zwłaszcza zysk netto i przepływy pieniężne, biją na głowę poprzednie okresy. To mocny sygnał dla rynku o kondycji jednego z najważniejszych graczy w polskiej branży IT.

  • CPI FIM S.A. ujawnia karty: Wyniki finansowe za 2025 rok są już jawne!

    CPI FIM S.A. ujawnia karty: Wyniki finansowe za 2025 rok są już jawne!

    Czy najważniejsza spółka w Twoim portfelu właśnie opublikowała kluczowe dane? Tak! CPI FIM S.A. zdradza, jak wyglądał jej rok 2025, a my mamy dla Was pierwsze oficjalne informacje prosto z parkietu.

    Oficjalne ogłoszenie jest faktem

    Spółka CPI FIM S.A. poinformowała o publikacji swoich wyników finansowych za ubiegły rok. Komunikat został opublikowany 31 marca 2026 roku i stanowi oficjalne, prawne zawiadomienie dla inwestorów i rynku. To moment, na który wielu czekało z niecierpliwością.

    „CPI FIM SA informuje o publikacji wyników finansowych Spółki za 2025 rok. Pełna treść komunikatu w załączniku w języku angielskim.”

    I tu właśnie jest haczyk – pełny, szczegółowy raport jest dostępny, ale… w języku angielskim. Spółka załączyła go w formie dokumentu PDF.

    Co dokładnie wiemy?

    Na podstawie oficjalnego raportu bieżącego wiemy już kilka kluczowych faktów. Po pierwsze, dokument nosi numer 2/2026. Po drugie, jego sporządzenie datuje się na 31 marca 2026. I po trzecie, co najważniejsze, cała procedura została przeprowadzona zgodnie z polskim prawem.

    Podstawą prawną publikacji jest Art. 56 ust. 1 pkt 2 Ustawy o ofercie, który reguluje obowiązek przekazywania informacji bieżących i okresowych. CPI FIM S.A. działa więc transparentnie i w pełnej zgodzie z wymogami Komisji Nadzoru Finansowego.

    Ale zaraz… były dwa komunikaty?

    Tak, i to jest ciekawy szczegół! Tego samego dnia, niemal w tym samym momencie, pojawił się drugi raport. Jego temat brzmiał: „CPI FIM SA publikuje informacje finansowe za 2025 rok”. Ten dokument otrzymał numer 3/2026.

    Treść była bardzo podobna, choć użyto nieco innych sformułowań. Również zawierał załącznik w języku angielskim, tym razem o nazwie CPI_FIM_MR_2025.pdf. To pokazuje, że spółka dokładnie i kompleksowo wywiązuje się ze swoich obowiązków informacyjnych.

    Co dalej z tymi danymi?

    Pełna analiza wyników wymaga oczywiście zapoznania się z załączonymi dokumentami PDF. To w nich znajdują się szczegóły dotyczące przychodów, zysków, strategii i kondycji CPI FIM S.A. po roku 2025. Dla inwestorów i analityków to właśnie te pliki są teraz najcenniejszym źródłem wiedzy.

    Kluczowe jest to, że proces został zakończony. Rynek otrzymał to, co mu się należy – oficjalne, zweryfikowane dane finansowe jednej ze spółek. Teraz zaczyna się faza analizy i wyciągania wniosków. Będziemy ją śledzić dla Was na MarketPulse.pl.

    Podsumowując: CPI FIM S.A. dotrzymała terminu. Wyniki za 2025 rok są publicznie dostępne, a spółka działa w przejrzysty sposób, spełniając wszystkie wymogi prawne. To dobra wiadomość dla transparentności polskiego rynku kapitałowego. Czas zajrzeć do tych liczb!

  • Gotowi na wszystko? Państwo ma plany dla każdej gminy, a Ty?

    Gotowi na wszystko? Państwo ma plany dla każdej gminy, a Ty?

    Czy wiesz, co zrobić, gdy nagle zabraknie prądu, a służby ogłoszą ewakuację? Jeszcze niedawno takie scenariusze brzmiały jak fragmenty filmów katastroficznych. Dziś – jak przyznają urzędnicy – to już codzienna praca.

    Państwo szykuje się na scenariusze, o których wolelibyśmy nie myśleć

    Pełną mobilizacją i operacją na niespotykaną skalę zamknął się koniec 2025 roku w administracji. Wszystkie 2477 gmin w Polsce przekazały do urzędów wojewódzkich gotowe dokumenty dotyczące procedur ewakuacji mieszkańców. To dane z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.

    To nie są już luźne założenia. To gotowe plany, które w razie potrzeby mają zostać uruchomione natychmiast. Decyzja o ewakuacji – jeśli zapadnie – ma zapaść w ciągu godzin, nie dni. Wszystko musi być dopięte na ostatni guzik.

    „Zbliżamy się do końca prac. Zakładamy jednak, że nie możemy przygotować pełnego planu na poziomie kraju, dopóki nie będą uzgodnione wszystkie plany wojewódzkie. To wszystko musi być ze sobą kompatybilne” – powiedział w styczniu dyrektor RCB, Zbigniew Muszyński, w rozmowie z InfoSecurity24.pl.

    Kryzys ma wiele twarzy. Jedną z nich jest… brak prądu

    Swój czarny scenariusz piszą też służby sanitarne. Co zrobić z jedzeniem, gdy nagle zgaśnie światło?

    Jak podaje rynekzdrowia.pl, powstała nowa instrukcja przygotowana wspólnie z koordynatorami Europejskiego Urzędu do spraw Bezpieczeństwa Żywności z Węgier, Czech i Chorwacji. Dokument jest kompleksowym przewodnikiem: przed awarią, w jej trakcie i po.

    Cztery godziny, które robią różnicę

    Główny Inspektorat Sanitarny nie pozostawia złudzeń. Już po czterech godzinach bez prądu sytuacja w lodówce zaczyna się zmieniać. Granica bezpieczeństwa jest jasna: pięć stopni Celsjusza.

    Dlatego pierwsza zasada jest kluczowa: nie otwieraj lodówki bez potrzeby! Zamknięta utrzyma bezpieczną temperaturę tylko przez około cztery godziny. Potem zaczyna się niewidzialny proces psucia.

    Produkty takie jak mięso, ryby, nabiał czy gotowe dania mogą przestać być bezpieczne, nawet jeśli wyglądają i pachną normalnie. To pułapka, której nie widać.

    Trzeba mieć zapas lodu. I to już teraz!

    Sanepid radzi wprost: ogranicz otwieranie drzwi lodówki do absolutnego minimum. Koniecznie kontroluj temperaturę, a zanim nadejdzie kryzys, zgromadź zapas.

    Mowa o wkładach chłodzących, lodzie, a nawet zamrożonych butelkach z wodą. To nie są fanaberie, to realna strategia przetrwania.

    „Trzymaj kilka pojemników z lodem w zamrażarce. Podczas przerwy w dostawie prądu umieść część z nich w lodówce, aby pomóc utrzymać niską temperaturę żywności” – czytamy w oficjalnym poradniku.

    Zamrażarka daje więcej czasu. Ale tylko do pewnego momentu

    Większe poczucie bezpieczeństwa daje zamrażarka. Jeśli jest pełna, może utrzymać bezpieczną temperaturę nawet przez 48 godzin. Jeśli tylko częściowo zapełniona – ten czas skraca się do około doby.

    Znaczenie ma nawet sposób ułożenia produktów. Im ciaśniej, tym lepiej dla utrzymania chłodu. Ale uwaga! Tu też jest haczyk.

    Jeśli żywność się rozmroziła, nawet jeśli nadal jest chłodna, nie powinna wracać do zamrażarki. Najlepiej, po obróbce termicznej, jak najszybciej ją wykorzystać.

    Zasada, która ratuje zdrowie: „W razie wątpliwości – wyrzuć!”

    W całym tym zestawie zaleceń jedna zasada wybrzmiewa najmocniej. Jeśli pojawiają się wątpliwości, jedzenie trzeba wyrzucić. Bez dyskusji.

    Produkty łatwo psujące się, które przez ponad dwie godziny były przechowywane w temperaturze powyżej 5°C, nie powinny trafiać na talerz. Nawet jeśli wyglądają „w porządku”. Bakterii nie widać gołym okiem.

    Do kosza powinny trafić także produkty, które zmieniły zapach, kolor lub konsystencję. A jeśli doszło do wycieku, konieczne jest dokładne umycie lodówki lub zamrażarki.

    Te produkty trzeba mieć w zapasie. Brzmi banalnie? W kryzysie to klucz!

    Na koniec coś, co brzmi prosto, ale w sytuacji awaryjnej okazuje się nieocenione: warto mieć w domu zapas produktów, które nie wymagają chłodzenia i są gotowe do spożycia.

    Bo kiedy znika prąd, a służby działają według przygotowanych scenariuszy, najprostsze rozwiązania nagle okazują się najważniejsze. Gotowość zaczyna się w domu. Czy Twój jest przygotowany?

  • Od aktywizmu do giełdy: Kombinat Konopny debiutuje na NewConnect!

    Od aktywizmu do giełdy: Kombinat Konopny debiutuje na NewConnect!

    Czy konopie mogą zbudować poważny, skalowalny biznes w Polsce? Kombinat Konopny właśnie udowadnia, że tak, stawiając kolejny, odważny krok. Spółka produkująca naturalne suplementy roślinne i tekstylia konopne zadebiutuje na rynku NewConnect już 1 kwietnia.

    To nie jest zwykły debiut. To historia firmy, która przez niemal sześć lat zbudowała biznes od zielarstwa po tekstylia, próbując przekuć niszowy pomysł w skalowalny model. A teraz, dzięki giełdzie, chce przyspieszyć.

    Mała skala, ale wielkie tempo wzrostu

    Firma działa w skali mikro, ale jej wyniki mówią same za siebie. W IV kwartale 2025 r. spółka zwiększyła przychody aż o 102 proc., do niemal 2 mln zł. Co więcej, osiągnęła dodatnią EBITDA na poziomie 10 tys. zł i ograniczyła stratę netto do 0,2 mln zł. Dla porównania, rok wcześniej w tym samym okresie przychody wyniosły niecały 1 mln zł, EBITDA była ujemna (-1,19 mln zł), a strata netto sięgnęła 1,46 mln zł.

    „Sprzedaż jest jeszcze ograniczona, ale produkcja rośnie wraz z popytem. Naszym strategicznym celem na najbliższe dwa lata jest dalszy wzrost skali działalności przy jednoczesnym dążeniu do osiągnięcia zysku netto” – mówi Maciej Kowalski, założyciel i prezes Kombinatu Konopnego.

    Tekstylia na czele, ale CBD wciąż ważne

    Istotny udział w przychodach mają wciąż produkty zielarskie, przede wszystkim olejki CBD. Jednak największy i najszybciej rosnący jest segment tekstylny. Bestsellerem ilościowym są skarpetki, a wartościowo – kołdry, które często wyprzedają się szybciej, niż spółka jest w stanie uzupełniać zapasy. Sprzedaż prowadzona jest głównie w modelu e-commerce, zarówno w Polsce, jak i na rynkach europejskich.

    Pełna kontrola, ale i wyzwania

    Model biznesowy spółki opiera się na pionowej integracji – od uprawy konopi, przez przetwarzanie, po gotowe produkty.

    „To rozwiązanie zwiększa kontrolę nad łańcuchem wartości, ale jednocześnie podnosi koszty i wydłuża czas dojścia do skali” – tłumaczy Kowalski.

    Inwestycja w zakład pod Elblągiem, na terenie dawnego kombinatu warzywniczego (stąd nazwa firmy), pochłonęła ok. 20 mln zł i trwała sześć lat. Dziś zakład przetwarza miesięcznie kilkanaście ton surowca roślinnego, głównie słomy konopnej.

    Od crowdfundingu do płynności na giełdzie

    Rozwój Kombinatu od początku finansowany był społecznościowo. W kilku rundach spółka zgromadziła tysiące akcjonariuszy i kilkadziesiąt milionów złotych. Akcjonariat liczy ok. 2,5 tys. osób, przy czym prezes zachowuje kontrolę nad firmą.

    „Do tej pory inwestorzy nie mieli realnej możliwości wyjścia z inwestycji. Giełda im ją daje” – podkreśla szef spółki.

    Wejście na NewConnect ma charakter wprowadzenia akcji do obrotu bez emisji nowych papierów. Do obrotu trafią akcje serii B, C, D, E, F, G i H. Spółka nie pozyskuje więc kapitału w momencie debiutu, ale otwiera sobie taką możliwość na przyszłość.

    Cel na lata 2026-2027: skala i ekspansja

    Strategiczne cele spółki są jasne. Na lata 2026–2027 planuje dalszy wzrost skali przy utrzymaniu dodatniej EBITDA oraz zwiększaniu udziału sprzedaży zagranicznej w strukturze przychodów.

    Debiut Kombinatu Konopnego to nie tylko ważny dzień dla spółki. To także sygnał, że rynek naturalnych suplementów i tekstyliów z konopi w Polsce dojrzewa i szuka dróg do dynamicznego rozwoju. Będziemy się przyglądać!

    Informacje o wynikach finansowych Farm Innovations, które debiutowały na NewConnect wcześniej, pochodzą z serwisu Parkiet.

  • MCI Capital szykuje hojną dywidendę i nowe akwizycje. Rekordowy rok otwiera nowy rozdział

    MCI Capital szykuje hojną dywidendę i nowe akwizycje. Rekordowy rok otwiera nowy rozdział

    Czy polski gigant private equity właśnie pokazał, jak skutecznie łączyć hojne nagradzanie akcjonariuszy z agresywnym wzrostem? Po rekordowym roku wyjść z inwestycji, MCI Capital nie zwalnia tempa i ma konkretne plany na rozdysponowanie gotówki oraz dalsze inwestycje.

    Rekordowe wyjścia i potężna gotówka

    Rok 2025 był dla MCI absolutnie historyczny. Fundusz, będący największym funduszem PE w obszarze nowych technologii w Polsce i Europie Centralnej i Wschodniej, zrealizował wyjścia o łącznej wartości przekraczającej 890 mln zł. To nie są puste liczby – za nimi stoją konkretne, spektakularne transakcje.

    Kluczowym wydarzeniem była sprzedaż IAI Group. Ta transakcja, o łącznej wartości ponad 1 mld zł, była największą transakcją technologiczną w regionie CEE. Dla subfunduszu MCI.EuroVentures 1.0. oznaczała wpływ netto w wysokości 470,5 mln zł. Ale to nie wszystko! Fundusz zrealizował również wyjścia z inwestycji w Answear, Gett, transakcje na akcjach MCI Capital ASI oraz kolejne etapy monetyzacji inwestycji w Netrisk i Webcon. Łącznie z tych operacji wpłynęło do MCI ponad 345 mln zł.

    „Spadająca inflacja oraz rozpoczęty cykl obniżek stóp procentowych zaczęły wspierać aktywność inwestycyjną i poprawę warunków finansowania, choć rynek nadal pozostawał selektywny. Obserwujemy pierwsze oznaki poprawy otoczenia – zarówno w obszarze nowych inwestycji, jak i exitów” – czytamy w liście prezesa Tomasza Czechowicza do akcjonariuszy, cytowanym przez Parkiet.

    Gotówka w ruchu: Dywidenda i nowe cele

    Co fundusz zamierza zrobić z tą potężną płynnością? Odpowiedź jest dwutorowa i bardzo konkretna.

    Po pierwsze, hojna dywidenda. Zarząd MCI podkreśla, że regularna dystrybucja zysków do akcjonariuszy jest kluczowym elementem strategii. W 2025 roku spółka wypłaciła dywidendę w wysokości 84,5 mln zł, co odpowiadało 4% kapitałów własnych. Teraz idzie za ciosem.

    „Zgodnie z tą polityką, zarząd będzie rekomendował przeznaczenie na dywidendę w 2026 r. kwoty odpowiadającej 4 proc. kapitałów własnych, tj. ok. 83 mln zł” – zapowiedziano w raporcie.

    To oznacza stopę dywidendy na poziomie około 5,6%. Dla porównania, w 2025 roku wypłacono 1,61 zł dywidendy na akcję. Ewa Ogryczak, senior partnerka w MCI, potwierdza ten kierunek: „Będziemy rekomendować walnemu zgromadzeniu wypłatę podobnej dywidendy jak w ubiegłym roku”.

    Po drugie, nowe inwestycje. MCI nie zamierza siedzieć na gotówce. Prezes Czechowicz zapowiada: „Ubiegłoroczne wyjścia z inwestycji dały nam dobrą bazę gotówkową do kolejnych akwizycji – a planujemy regularnie realizować średnio dwie inwestycje rocznie”. Cel to 1-2 nowe inwestycje rocznie w spółki lub platformy o wartości (EV) od 200 mln zł do 1 mld zł.

    Odmłodzony portfel i nowe priorytety

    Sprzedaż IAI zmieniła układ sił w portfelu. Teraz największą pozycją jest eSky. MCI kupił udziały w spółce w 2022 roku za 157 mln zł, a po przejęciu przez eSky brytyjskiej marki Thomas Cook, wycena tego pakietu wzrosła do prawie 400 mln zł.

    Poza eSky’em, kluczowe pozycje to dostawca systemu rezerwacji hotelowych Profitroom, broker ubezpieczeniowy Netrisk, dostawca kateringu dietetycznego Nice To Fit You (NTFY) oraz oprogramowanie Webcon i Welyo. W portfelu pozostają też pakiety w e-sklepach Morele i Answear.

    A na co poluje fundusz teraz? Paweł Borys, partner zarządzający MCI, zdradza szczegóły: „Koncentrujemy się na kilku sektorach. Tradycyjnie to e-handel i oprogramowanie, ale teraz z większym naciskiem na marki cyfrowe i ochronę zdrowia. Szukamy też w segmencie AI takich spółek, których model biznesowy ma jasny scenariusz monetyzacji”.

    Fundusz jest w trakcie pięciu formalnych procesów transakcyjnych, spośród około 25 analizowanych celów. „Mamy nadzieję na finalizację wkrótce inwestycji w segmencie ochrony zdrowia powiązanej z długowiecznością” – dodaje Borys.

    Solidne fundamenty i ambitne cele

    Na koniec 2025 roku wartość aktywów netto (NAV) MCI wynosiła 2,1 mld zł, a łączna wartość aktywów pod zarządzaniem to 2,33 mld zł. Grupa wypracowała zysk netto 45,5 mln zł. Co istotne, w ciągu ostatnich pięciu lat wartość aktywów pod zarządzaniem w przeliczeniu na akcję wzrosła o 44%.

    Priorytety na najbliższe lata są jasne: realizacja 1-2 nowych inwestycji rocznie, praca nad budową wartości portfela, powrót do dwucyfrowego IRR oraz skuteczna realizacja zaplanowanych exitów. Po rekordowym roku, MCI Capital ma gotówkę, plan i determinację, by pisać kolejny rozdział swojego sukcesu.

    Na podstawie materiałów: Parkiet.com, PB.pl

  • CPD S.A. zamyka subskrypcję serii G i rejestruje nowy statut. Kapitał rośnie!

    CPD S.A. zamyka subskrypcję serii G i rejestruje nowy statut. Kapitał rośnie!

    Czy warszawska spółka CPD S.A. właśnie zakończyła kolejny etap wzmacniania swojej struktury kapitałowej? Oficjalne komunikaty potwierdzają, że tak – i to z bardzo konkretnymi liczbami.

    Subskrypcja serii G zakończona

    Zarząd CPD S.A. poinformował, że 27 marca 2026 roku zakończyła się subskrypcja akcji zwykłych na okaziciela serii G. Emisja odbyła się w trybie subskrypcji prywatnej i skierowana była do tylko jednej osoby. To nie przypadek, a zaplanowana procedura.

    Oto kluczowe liczby tej operacji:

    • Liczba objętych akcji: 800 000
    • Cena emisyjna: 2,00 zł za akcję
    • Wartość całej subskrypcji: 1 600 000 zł

    „Akcje serii G zostały objęte w zamian za wkłady pieniężne (opłacone przelewami)” – podał Zarząd Emitenta.

    Co ciekawe, koszty związane z tą emisją były minimalne. Spółka poniosła jedynie 400 zł na przygotowanie oferty, co daje średni koszt zaledwie 0,0005 zł na jedną akcję. Subskrypcja trwała od 19 do 24 marca 2026 roku.

    Sąd rejestruje nowy statut

    Ale to nie koniec dzisiejszych wiadomości. 31 marca 2026 roku sąd rejestrowy dokonał wpisu w KRS o zmianie statutu CPD S.A. Ten wpis jest bezpośrednim skutkiem zakończonych emisji – zarówno serii G, jak i wcześniejszej serii D.

    Co się zmieniło? Przede wszystkim kapitał zakładowy. Zgodnie z nowym zapisem w § 4 statutu:

    • Kapitał zakładowy wynosi teraz 1 491 190,00 zł (wcześniej 1 036 455,70 zł).
    • Dzieli się on na 14 911 900 akcji zwykłych na okaziciela o nominale 0,10 zł każda.
    • W skład wchodzą akcje serii: AA (4 483 093 szt.), B (890 000 szt.), C (3 971 464 szt.), D (3 747 343 szt.), E (1 020 000 szt.) oraz nowe G (800 000 szt.).

    To pokaźny wzrost. Dla porównania, przed emisjami spółka miała kapitał podzielony na 10 364 557 akcji.

    Więcej mocy dla zarządu

    Nowy statut to nie tylko sucha suma akcji. Zmianie uległ również § 4a, który dotyczy upoważnienia zarządu do dalszego podwyższania kapitału. I tu mamy istotne poszerzenie kompetencji:

    • Termin upoważnienia został wydłużony – zarząd może teraz działać do 31 grudnia 2028 roku (wcześniej do 30 czerwca 2028).
    • Kwota, o jaką można podwyższyć kapitał w ramach tzw. kapitału docelowego, wzrosła do 777 341,00 zł (z poprzednich 402 981,00 zł).

    To wyraźny sygnał, że spółka chce zachować elastyczność i możliwość szybkiego pozyskania dodatkowych środków na rozwój w nadchodzących latach. Co ważne, zarząd ma też upoważnienie (za zgodą rady nadzorczej) do pozbawienia akcjonariuszy prawa poboru nowych akcji.

    Co to oznacza dla CPD S.A.?

    Dwa komunikaty, jedna spójna historia. CPD S.A. nie tylko skutecznie pozyskała 1,6 mln zł w ramach prywatnej emisji, ale także sformalizowała ten proces, aktualizując swój statut. Wydłużenie i zwiększenie limitu dla kapitału docelowego to strategiczny ruch, dający zarządowi narzędzia do dalszych działań inwestycyjnych.

    Wszystkie te zmiany są już oficjalnie odnotowane w Krajowym Rejestrze Sądowym. Spółka załączyła do raportu tekst jednolity statutu, który uwzględnia nową rzeczywistość kapitałową. Na parkiecie przybyło akcji, a w kasie spółki – milionowych zastrzyków gotówki. Oczekiwania są teraz skierowane w stronę wykorzystania tych środków.

  • 336,16 zł na prąd od ZUS i do 3500 zł na ciepło. Marzec 2026 to kluczowy miesiąc dla świadczeń

    336,16 zł na prąd od ZUS i do 3500 zł na ciepło. Marzec 2026 to kluczowy miesiąc dla świadczeń

    Czy wiesz, że od 1 marca 2026 roku tysiące osób w Polsce otrzyma wyższe wsparcie na opłaty za energię? To nie żart, a oficjalna waloryzacja ryczałtu energetycznego. Ale to dopiero początek – marzec to prawdziwy maraton wniosków i decyzji finansowych dla gospodarstw domowych.

    Ryczałt energetyczny 2026: 336,16 zł co miesiąc na konto

    Od 1 marca ryczałt energetyczny wynosi 336,16 zł miesięcznie. To stały dodatek pieniężny od ZUS, który ma na celu częściowe zrekompensowanie wydatków na energię elektryczną. I tu ważna informacja – kwota jest co roku waloryzowana i ogłaszana w „Monitorze Polskim” przez Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.

    Ale uwaga! To nie jest świadczenie powszechne. Przysługuje ono konkretnym grupom, takim jak:

    • Kombatanci oraz inne osoby posiadające odpowiedni status,
    • Żołnierze zastępczej służby wojskowej przymusowo kierowani do pracy (np. w kopalniach, kamieniołomach, przy wydobyciu rud uranu),
    • Wdowy i wdowcy po kombatantach oraz innych osobach uprawnionych, o ile pobierają emeryturę lub rentę.

    Kluczem do otrzymania świadczenia jest posiadanie decyzji Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, która potwierdza status. Wniosek (ZUS-ERK lub ZUS-ER-3) można złożyć w dowolnym momencie, a po jego pozytywnym rozpatrzeniu dodatek jest wypłacany bezterminowo, automatycznie waloryzowany. Co najlepsze, kwota 336,16 zł to pieniądze netto, które nie podlegają opodatkowaniu.

    Bon Ciepłowniczy 2026: ratunek przed wysokimi rachunkami

    Jeśli chodzi o ogrzewanie, w 2026 roku głównym filarem wsparcia jest Bon Ciepłowniczy. To celowa pomoc, której wysokość zależy od lokalnych podwyżek cen i sytuacji rodzinnej.

    Oto, co musisz wiedzieć:

    • Kryteria dochodowe: Wsparcie przyznawane jest na podstawie dochodu za rok 2025. Dla gospodarstwa jednoosobowego limit to 2500 zł netto, a dla wieloosobowego – 1700 zł netto na osobę.
    • Mechanizm „złotówka za złotówkę”: Nawet jeśli nieznacznie przekroczysz limit, nadal możesz dostać pomoc. Kwota wsparcia zostanie pomniejszona o kwotę przekroczenia (minimalna wypłata to 20 zł).
    • Wysokość bonu: Stawki w 2026 roku wahają się od 1000 zł do nawet 3500 zł w regionach najbardziej dotkniętych podwyżkami.

    31 marca 2026: OSTATNI DZWONEK do działania!

    Ta data to absolutnie kluczowy moment w kalendarzu. Dlaczego? Z dwóch powodów:

    1. Rozliczenia sezonowe: Wiele gmin wyznaczyło marzec jako ostateczny termin składania wniosków o zasiłki celowe na opał oraz dopłaty do rachunków za gaz za pierwszy kwartał 2026 roku.
    2. Dla zarządców nieruchomości: 31 marca to ostatni dzień dla wspólnot mieszkaniowych i spółdzielni na złożenie oświadczeń, które pozwalają utrzymać mechanizm ograniczenia cen ciepła dla mieszkańców w kolejnym kwartale. Jeśli zarządca tego nie zrobi, rachunki mogą gwałtownie wzrosnąć!

    Gdzie i jak złożyć wniosek? Szybko i cyfrowo

    System w 2026 roku jest w pełni cyfrowy, co znacząco przyspiesza procedury. Masz trzy główne drogi:

    • Aplikacja mObywatel: Najprostsza opcja. W zakładce „Usługi” system sam podpowie dostępne dodatki i pobierze dane o dochodach.
    • Platforma ePUAP / Emp@tia: Pozwala wysłać wniosek online do właściwego urzędu gminy lub MOPS-u.
    • Wizyta w urzędzie (MOPS/GOPS): Dla osób niekorzystających z internetu. Pracownicy socjalni przyjmują wnioski papierowe, ale w marcu trzeba liczyć się z kolejkami.

    Uwaga na oszustów!

    Wraz ze szczytem okresu wnioskowania nasilają się próby wyłudzeń. Pamiętaj o tych żelaznych zasadach:

    Urzędy NIGDY nie proszą o numer PIN do karty w celu wypłaty bonu. Nie klikaj w linki w SMS-ach o „odłączeniu prądu z powodu braku wniosku”. Jedynym źródłem oficjalnych informacji są strony gov.pl i aplikacja mObywatel.

    Marzec 2026 to miesiąc decydujący dla domowych budżetów. Niezależnie od tego, czy kwalifikujesz się do ryczałtu energetycznego, czy do Bonu Ciepłowniczego – czas działać. Sprawdź swoje uprawnienia, przygotuj dokumenty i złóż wniosek. To realne pieniądze, które mogą odciążyć Twój portfel w obliczu wysokich kosztów energii.

  • Giełda w ogniu konfliktu. Oto pięć strategii, które mogą uratować twój portfel

    Giełda w ogniu konfliktu. Oto pięć strategii, które mogą uratować twój portfel

    Co robić, gdy twoje inwestycje gwałtownie tracą na wartości po kolejnych doniesieniach z Bliskiego Wschodu? Marzec 2026 r. na globalnych rynkach zdominowały napięcia geopolityczne po skoordynowanych uderzeniach Izraela i USA na cele w Iranie.

    Tak poważne zakłócenia w jednym z kluczowych obszarów transportu surowców energetycznych natychmiast odbiły się na nastrojach inwestorów na całym świecie. Widzimy wzrost cen ropy, odpływ kapitału z aktywów ryzykownych oraz spadki na giełdach — od GPW po Wall Street.

    W pierwszym odruchu pojawia się panika. Ale historia rynków finansowych i rady ekspertów dowodzą, że kluczowa pozostaje zimna krew — emocje są zwykle najgorszym doradcą. Istnieje kilka podstawowych strategii, które możesz rozważyć. Oto one.

    Kryzysowy plan B — sprzedaż i szybkie ograniczenie strat

    Gdy z dnia na dzień następuje niespodziewany wstrząs, pierwszą reakcją może być zamknięcie pozycji, aby zatrzymać dalsze spadki wartości portfela. Ta strategia bywa stosowana przez osoby, które nie chcą narażać się na ryzyko głębszej bessy.

    Zaletą tego podejścia jest zatrzymanie spirali strat oraz odzyskanie płynności, którą można wykorzystać później. Wadą jest natomiast ryzyko sprzedania aktywów w najgorszym możliwym momencie, gdy emocje są skrajne, a wyceny już mocno spadły.

    Dokupowanie przecenionych akcji i uśrednianie ceny

    Ta strategia polega na kupowaniu dodatkowych akcji do puli, którą już posiadasz. Gdy kurs spada, pozwala to obniżyć średnią cenę zakupu. Opiera się na założeniu, że fundamenty firmy pozostają solidne, a spadki wynikają z paniki.

    Zaletą jest możliwość zakumulowania przecenionych akcji po atrakcyjnych cenach. Wadą — ryzyko tzw. łapania spadającego noża, czyli kupowania aktywów, które dalej będą tanieć, jeśli kryzys okaże się długotrwały.

    W sytuacjach takich jak obecny konflikt, gdy przedłużająca się eskalacja może zwiększać presję na rynki przez tygodnie, uśrednianie może być bardziej ryzykowne.

    Przeczekanie spadków i trzymanie akcji

    To najprostsze i jednocześnie najtrudniejsze emocjonalnie podejście. Polega na pozostawieniu portfela bez zmian i założeniu, że aktywa odrobią straty w dłuższym horyzoncie.

    Zaletą jest uniknięcie błędów wynikających z paniki, a także zachowanie ekspozycji na przyszłe odbicie. Wadą — ryzyko dalszych spadków i długotrwałego okresu wychodzenia z dołka.

    Dywersyfikacja i przejście do defensywy

    Gdy strach zagląda w oczy, możesz rozważyć przesunięcie części kapitału do aktywów uznawanych za bardziej odporne na zawirowania. Mowa o tzw. spółkach defensywnych.

    To przedsiębiorstwa działające w branżach, które dostarczają dobra i usługi niezbędne niezależnie od sytuacji gospodarczej.

    Należą do nich firmy z sektorów użyteczności publicznej, telekomunikacji, opieki zdrowotnej oraz dóbr pierwszej potrzeby. Ich przewagą jest stabilny popyt, mniejsza zmienność przychodów i często regularne dywidendy.

    Zaletą takiego podejścia jest mniejsza zmienność portfela. Wadą — rezygnacja z potencjalnie wyższych stóp zwrotu w hossie.

    Przykłady spółek defensywnych

    Na Wall Street w sektorze ochrony zdrowia często wymieniane są: UnitedHealth Group, Johnson & Johnson czy CVS Health. W konsumpcji: Procter & Gamble, Coca-Cola, PepsiCo.

    Na warszawskiej GPW klasycznymi defensywami są reprezentanci energetyki: PGE, Tauron, Enea. Do tego grona można dorzucić Orlen czy sieci handlowe jak Dino i Żabkę.

    Ale uwaga! Spółki defensywne też niosą ryzyko. Choć tracą mniej w spadkach, to rosną wolniej w czasach hossy. Mogą być też narażone na zmiany prawne lub obciążone dużym zadłużeniem.

    Narzędzia do kontroli ryzyka

    Możesz również korzystać ze zleceń automatycznych (stop loss), które zamykają pozycję po osiągnięciu określonego poziomu straty. To metoda popularna wśród osób, które chcą ograniczyć wpływ emocji.

    Jej główną zaletą jest dyscyplina — z góry decydujesz, ile jesteś gotów stracić. Wadą jest ryzyko wyrzucenia z rynku w chwilowym, panicznym ruchu, po którym notowania wracają do równowagi.

    Podsumowanie: zimna krew i plan

    Posiadanie z góry ustalonych scenariuszy na wypadek kryzysu nie zawsze uchroni przed stratami, ale stanowi poduszkę bezpieczeństwa. Ważny jest aspekt psychologiczny, bo jasny plan pozwala uniknąć skrajnych emocji.

    Kluczowe pozostaje zrozumienie charakterystyki swoich inwestycji, ostrożna selekcja i dywersyfikacja portfela — szczególnie wtedy, gdy globalne rynki reagują na wydarzenia wymykające się zwykłym schematom.